Skocz do zawartości

Demonion

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    970
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Demonion

  1. Demonion

    Panther F 1:35 Dragon

    Szkurde, już nie wykleje tych ogniw bo się zaspawały po obrocie i obniżeniu. I faktycznie instrukcja miejscami jest zaplątana i cza czasem robić na typowego czuja. Dzięki za ten warsztat będę się nim posilkować.
  2. Demonion

    Panther F 1:35 Dragon

    ???? Tak było w instrukcji z kilka razy sprawdzałem, poziomo z ekspozycją wewnętrznej części gąsienicy. Chyba, że są obrócone o 180 st. PS. Faktycznie, walneły fikołka zręsztą ciut za wysoko były zdaje się.
  3. Demonion

    Panther F 1:35 Dragon

    Pojemnik na wycior własnie się rozkleja w chemii, zbyt był ubrudzony klejem oraz z błedami. Chyba nie mam ręki do konstrukcji stalowych. Ale mimo wszystko i tak musze opanować tą technike na przyszłość z pasowaniem na ciasno, gięciem, zawijaniem itd.
  4. Demonion

    Panther F 1:35 Dragon

    Troche ciężko się tym papierem tam dostać, ale coś tam się udało usunąć. Teraz przerwa w pracach bo w plecach łamie a dziś nocka w robocie.
  5. Demonion

    Panther F 1:35 Dragon

    Prace idą pełną parą i prawa burta pojazdu na finiszu. Pytanko czym usunąć nacieki kleju w obrębie pola sklejania?
  6. Demonion

    Panther F 1:35 Dragon

    No dobra na dziś koniec, jeszcze może jutro coś zrobie a potem troche przerwy z uwagi na grafik w robocie. Pojemnik na wycior na tym kadłubie będzie z tworzywa, dość mocno spaprałem jego wersje metalową.
  7. Demonion

    Panther F 1:35 Dragon

    To cholerstwo jest w toku obróbki, narazie wybieram się na papierosa przed blok pooglądać błyskawice, zrelaksować się i poodychać głęboko.
  8. Demonion

    Panther F 1:35 Dragon

    Choć miałbym się zacząć ciąć i biczować to zrobie to według tej cholernej instrukcji. Czy zamontuje w modelu nie wiem, zależy jak się będą prezentować. Kurka co najlepiej nadaje się z narzędzi do pracy z blaszkami(by po zagięciu nie miały tendecji łamliwości)?
  9. Demonion

    Panther F 1:35 Dragon

    Nie to tłumiki płomieni. K...!@#$% podziwiam tych modelarzy co opanowali prace z blaszkami. Jestem na ETAPIE wywalenia ich w kąt.
  10. Demonion

    Panther F 1:35 Dragon

    http://plastmodel.pl/ wybrałem ostatnią sztuke, ale sprawdzaj ten sklepik bo na bieżąca uzupełnia stan posiadania. PS. Mała aktualizacja czyli długa walka z tylną płytą Nistety elementy trzymające tłumik miały być z blaszki, jędnakże moje gapiostwo spowodowało uszkodzenie jednej z nich więc pozostał standard. Znalazłem aparat żony więc jeśli uda mi się go uruchomić to same zdjęcia powinny być lepszej jakości.
  11. Demonion

    Panther F 1:35 Dragon

    Możliwe, możliwe jednakże jeśli nie dopasuje mini kułeczek to bedą kreseczki w ambushu. Napewno będzie to malowanie z 1945r. Ale do tej fazy prac to jeszcze daleka droga. Stokrotne dzięki jak czegoś nie znajde w swych archiwach będę uderzać jak w dym. Może dziś zbliże się do zakończenia wanny ale po delegacji jeszcze ciut rece drżą. Godz 23 z hakiem plecy bolą sekcja zawieszenia wmontowana Jedynie co mi nie pasuje to chyba popełniłem bląd przy wałkach skrętnych w czasie monologu żony o jakiejś nowej sukience czy coś koło tego.
  12. W dniu dzisiejszym doczłapał się do mnie kotek . Pierwsze wrażenie piorunujące. Model będzie wykonany z pudła choć może domówie do niego metalowe gąsienice. W modelu tym chce już zawrzeć wszystkie rady oraz techniki wykończeniowe które zaczerpnołem na tym forum. Już chwile popracowałem nad pojazdem: Na chwilę obecną będę musiał wyczernić wentylatory po montażu do wanny z uwagi na dość mocne ich zabudowanie wyższymi elementami. Z uwagi na brak aparatu w mym posiadaniu (pojechał na kolonie) zdjęcia nie oszałamiają.
  13. Fajny warsztacik Grześku, zasiadam i kibicuję bo na chwilę obecną mam syndrom odstawienia po delegacji i oczywiście Konradowi również
  14. Oj nie ma to jak dyskusja na poziomie, WOT to zabawa, a książek to mam zatrzęsienie dotyczących tematyki wojsk pancernych. Zdaje się, że nawet magistra obroniłem z tego tematu. Jednakże merytoryczne rozwinięcie tematu lekko odbiega z uwagi, iż prócz "propagandy ze wschodu" oraz dostępnych dokumentów źródłowych zakopanych w archiwach, które to wypłyneły w różnych opracowaniach jest jeszcze "relacja" naocznych światków. Miałem przyjemność rozmawiać przy zbieraniu materiałów z kilkoma pancerniakami ze wschodu i zachodu (Wermacht, SS, LWP, RKKA) i w ich relacjach z przebiegu walk i eksploatacji dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy, zapoznałem się z ich pamiątkami (zdjęcia, listy itd). I gdybanie, że to powinno być tak a nie inaczej jest totalną bzdurą. Fizyka i kierunek przypadku zawsze podążają krętymi scieżkami prawdopodobieństwa. I myśle, żę należy wrócić do żródła tego tematu a "pyskówke czy wytyki" przenieść na oddzielny temat dotyczący Fizyki i penetracji pancerza A co do przedstawionego rapartu to z tego co pamiętam jest on opisany dość dokładnie w książce pt. "Ruchome twierdze" autorstwa wschodniego (nie mylić z opracowaniem "Tygryska" z lat 80).
  15. Ba a nawet miał wielką dziurę, był sprawny a załoga pod wpływem szoku prysneła w siną dal
  16. Oj przy malowaniu to ci niewiele pomoge bo sam po 20 latach wróciłem do młodzieńczej pasji i co do malowania to narazie popełniłem dwa modele trenując podstawy. Musi ci ktoś obryty pomóc.
  17. I tu się zgodze, jednakże omówiono jeden wariant zniszczenia. Wszystkie czołgi potrafiły się wypalić do gołej blachy i w nich nie nastąpiła eksplozja. :
  18. Jednak jest możliwość zerwania wieży w T-34 bez eksplozji. Wystarczyło trafić 88 w podstawe wieży gdzie energia kinetyczna w oparciu o pierścień ją podważała. W dokumentach takie czołgi miały wieże przemieszczoną na kadłubie lub po zsunieciu przylegały do kadłuba. Jako inny przykłod można podać Pantere, która to otrzymała trafienie w przedni pancerz, gdzie pocisk przebił pancerz a następnie zdemolował przedział bojowy i wraz z silnikiem wyrwał tylny pancerz oraz go odrzucił. Sprawca 122mm pocisk przeciwpancerny. I w takim przypadku stwierdzenie, iż my strzelamy a pan bucek kule nosi jest jak najbardziej trafne.
  19. Może się przyda.
  20. Demonion

    Rozbity t-34/76 1;48

    Jako ciekawostkę na przyszłość do wykorzystania jest taki fakt iż w momencie eksplozji amonicji w T34 wieża dostawała skrzydeł i z reguły walała się w pobliżu wraku. Gdzieś mam zdjęcię rozbitego T-34 z urwaną po trafieniu bombą alę tam nawet śrubki nie widać tylko zakopany czołg w leju i pogięte blachy. Co do dachu wieży znane są przypadki jej odstrzelenia przez niemieckie ppanc. Kiedyś też może zrobie sobie wrak i diorame. Ale znalazłem coś takiego: Co dowodzi, że nawet wenętrzna eksplazja potrafi udać się w inną strone niż do góry.
  21. Może to będzie pomocne: 1. Pestki: 2. Odrestaurowana 88: 3. Najprowdopodobniej malowanie z lata 1944 front zachodni (9 DPanc - Falaise): 4. I troche dział niemieckich: Ogólnie podchodząc do tematu kamufłaży to jako kolor bazowy szary występował w jednostkach obrony na tyłach, zaś już jednostki walczące na pierwszej linii posiadały kamuflaż naniesiony na żółte tło lub szary ale był on po nałożeniu barw kolorem szczątkowym. Jednakże należy brać takową poprawkę, iż nie istnieje jednolity szablon kamuflażu jednostek niemieckich z uwagii, iż do przełomu września i października 1944 kamuflaże były wykonywane w jednostach bojowych a co za tym idzie, żaden nie był do siebie podobny (radosna twórczość parku naprawczo-remontowego) I to co oglądamy w literaturze i na schematach malowania poszczególnych modeli jest ogólną wizją artysty.
  22. może kiedyś też dojdę do takich umiejętności. Brawo!!!
  23. Malowanie inwencja twórcza choć oparta o niektóre wzory z frontu wschodniego, cyferki pod kątem z org kalkomani po Tygrysie bo sam model nie posiadał takowej. Z daleka dość ładnie się prezentuje. Ale wiem jedno, że tylko jak będę miał wolne fundusze ponad miare to będę klepać serie E. W tygodniu coś sobie zamówie ale prace to dopiero ruszą jak wróce z delagacji.
  24. W podsumoawaniu model to lekki bubel. Wygląda na to, że trampek na siłe stworzył wersje E-75, sama wieża nie jest wyskalowana odpowiednio do kadłuba, podwozie w szczególności tylna sekcja wraz z kołem napinającym nie wytrzymuje naprężeń generowanych przez gąsienicę (likwidacja luzów nic nie dała), sama gąsienica ledwie się mieści pod osłonami bocznymi powodując ich wypchnięcie więc w każdej chwili mogą odpaść błotniki.
  25. Jeśli chodzi o kamo to się wacham między dowolnością artystyczną (forma plamiaka) lub coś zbliżonego do frontu wschodniego z 1944. Kolorystyka dowolna bo wyszedł mi olivegrun a została farba o barwie "jasnej oliwki" czy coś koło tego. A sam patafix raczej zakupie bo dość ciekawy to materiał wspomagający. O koszty przesyłki się nie martwie bo maskol wraz z inną chemią będzie jechał w towarzystwie E-100 lub VK.45.02(P)H. Dobra teraz cza wymalować drobnice przed montowaniem. PS. Dzieło mojej 5 letniej córy. Chiński Chelenger w skali 1/72 (złożenie makabra) ale malowanie wspaniałe Czego to człowiek nie zrobi by mieć chwile spokoju. PS2 Pytanie: Jak założyć tą cholerną line na kadłub?! męcze się już z tym jakiś czas. Założenie gąsienic i sam układ jezdny jedna wielka porażka. Cholerstwa nie mieszczą się w osłonach i cza się na
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.