Skocz do zawartości

DARTH

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 063
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez DARTH

  1. Robert ja też się nie znam po prostu myślę że mogły by sie od piasku wytrzeć czy wygnieść co nie oznacza że mam rację oznacza tylko że tak postanowiłem zrobić a co wyjdzię okaże się na koniec no i wcześniej pisałem że będzie ostro pobity do panzergrau no i jak tamiyowske równe fotele miały by sie do tego
  2. Robert nie sugerujmy się tym zdjęciem ponieważ na 99% fotele na nim były odnawiane, a nie wstawie nowych siedzeń do pojazdu dywizji pancernej który był exploatowany w warunkach pustynnych
  3. Trudno Kamilu jeśli ci sie nie podoba, na pewno nie zrobie mu płaskich nowych fotelików
  4. Już to testowałem wcześniej po farbach ,lakierach i łoszach ta faktura wygładza się, więc na koniec wyjdą prawie gładkie a na fotkach jeszcze mokre, może przy efekcie końcowym zmienicie zdanie
  5. Ok dzięki Grzesiek trzeba się będzie zaopatrzyć. Tymczasem prawie gotowe fotele, oczywiscie na podłodze na sucho
  6. Krzysiek po prostu zwykłą plasteliną kupiłem też maskol mr.masking sol ale tego jeszcze nie używałem. Kamil. może to wina moich fotek bo coś od jakiegoś czasu nie mogę dobrych zrobić marze mi się wszystko , może kamerka siada, oby nie
  7. DARTH

    Panther F 1:35 Dragon

    Do blaszek dobre są zaginarki tok od ok 60 zł, co do pękania to staram się po zagięciu już nie kombinować bo wtedy ruch wsteczny najczęściej kończy się bubą
  8. Tośmy się wreszcie doczekali, ładnie panie Robercie, jakieś kurzonko przewidujesz ?
  9. Konrad co tu pisać, dla mnie profeska
  10. DARTH

    Panther F 1:35 Dragon

    Nie wyrzucaj, gnij i klej, albo lutuj
  11. Janusz ręcznie też byś takie zmalował
  12. Ot po prostu ciekawiło mnie co z tych zawiasów wyjdzie. Całość zmontowane na bardzo cieńkim druciku po wyjęciu go drzwi stają się osobnym elementem potem wkładam drut zpowrotem i tyle, co do zbiornika, cóż bede miał powód do uruchomiena starych pędzli PS: Myślę że z deską też jest ok. na oko widać kąt prosty miedzy drążkiem i deską oraz deską a progiem
  13. powoli zaczyna być wszystko. najpierw złożyłes całe nadwozie, a potem jak proktolog bedziesz sie bawił z uzupełnianiem detali w przedziel silnikowym i montazem samego silnika (swoją drogą, tamiya sprzedajac silnik jako zestaw dodatkowy musiała jakos zamaskowac jego brak w seryjnym zestawie, robiąc cos w rodzaju podłogi w przedziale silnikowym. robiąc model zdetalowany i eksponujac silnik należało by wyciąć atrapę dolnej jego czesci, doprowadzic komore silnika do własciwego wyglądu i dopiero wtedy zamontowac całą jednostkę napędową). w burtach jest parę otworów i zagłębien, które trzeba zaślepic i poszpachlowac. i znowu- łatwiej i wygodniej zrobic to przed sklejeniem nadwozia. swoją drogą, żeby ułatwić sobie malowanie tej miniatury najlepiej do samego konca miec osobno podłogę i nadwozie (model jest tak spasowany, ze bez trudu juz po zakonczeniu malowania można te segmenty połączyc bez koniecznosci nanoszenia zadnych poprawek i retuszy. no a teraz przykleiłes drzwi. a ściślej rzecz biorąc zamontowałes zawiasy (do plastikowego słupka- a tu na dobrą sprawę słupek nalezało by zrobic z metalu a zawiasy don przylutować; cyjanoakryl ma spore szanse nie wytrzymać), które pewnie nim dojdziesz do malowania rozpadną się pare razy. a już napewno jak zabierzesz się za montaż zamków, czy usuwanie ordynarnych śladów po wypychaczach na drzwiach Silnika jeszcze nie ma, nie wiem kiedy bedzie o ile będzie, w samej komorze nie ma co robić prucz montowania osprzetu( jaki to problem?). Tamiya zrobiła silnik tak że wcale nie trzeba wywalać spodu silnika który jest w modelu (po co?), Co tam jest takiego do malowania zeby nie sklejać nadwozia z podwoziem Dzwi moge zdjać w kazdej chwili, i zawiasy są przyklejone do metakowego słupka a ten po całej długości do elementu plastikowego, wieszać sie na tym nie planuje Drogi Kamilu po co szukać problemów gdzie ich nie ma ( chodzi mi oczywiście o kolejność budowy, bo co do jakości to juz teraz znajdzie się pewnie kilka błędów)Pozdrawiam
  14. Grzesiek wszystkie fotele na sucho pasowane i jest ok nawet troszkę luzu, ale dobrze bo fotele będę obklejał papierem toaletowym jeszcze A gdzie to kupić, bo do tej pory to szlifowałem tylko i nawet nie wiedziałem o takim preparacie
  15. Całość dechy ukrztałtowana na wzór Tamiyowski, rozumiem ż powinna byc bardziej w pionie? A co jest intrygującego w kolejności prac
  16. Wymęczyłem lewy komplet drzwi, są otwierane. Masakra robota zawiasy są tak małe że kilka razy chciałem już zrezygnować, ale się udało. Prawy komplet będzie zamknięty. Deska rozdzielcza oraz pedały to elementy Parta, zbiornik paliwa to Aber.
  17. Janusz super to wygląda. Zegary to kalka
  18. Dziś chcę widzieć pierwsze fotki warsztatowe w tym temacie, jak nie to kupie 10 modeli Ba-64 i wszystkie będą niemieckie Robert dziś obiecał foyki KW- wreszcie Konrad Churchill super
  19. DARTH

    Kurogane - Tamiya 1:48

    Ładnie, fajne obicia
  20. Szybkę potrzebuję ale ramę już nie. Mogę odesłać pisz na pw
  21. Nie, zawiasy wycięte w kadłubie a rama z tamki zostanie mi cała (Nie używam jej), ja myślałem że ty z Abera chcesz
  22. Z Abera w plastiku już uchwyty wycięte
  23. Spoko wszystkie wymiary sprawdzone, silnik wejdzie bez problemów,po lewej pompka olejnica i coś tam jeszcze po prawej jakiś element, pęseta w rękę i w końcu to raptem 2 cm głębokości. Aber dał tylko kawałek blaszki z grilem i proponuje naklejenie go na część plastikową (nie widzę sensu, chyba żeby wyciąć ten element z plastiku ale po co) a tu mam gotowy element z prześwitami grila tylko bez zawiasów
  24. klapa będzie otwarta na stałe i tylko imitacja zawiasu na niej, u Parta takowego nie ma tylko u Abera ale jak pisałem Ta część bardziej podoba mi się z Parta. Tak jak na fotkę popatrzysz to wszystko prócz fotela jest sklejone.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.