W tej chwili model posidoluxowany, położone kalki,i ponownie pokryty sido. Następnie poszedł ciemny łosz z abtejlngów( kupiony gotowy akrylowy z sira hobby to poracha, Robert miałeś rację schnie tak że nic nie da się kontrolować). Następny był weathering z tych samych abteilungów. Obić i rdzy nie ma wiele gdyż model przedstawia pojazd sześcio letni który wczesniej nie brał udziału w działaniach bojowych. Na fotkach rdza i obicia są jeszcze nie dopracowane, poza tym są robione matowymi humbrolami wiec mocno zucają się w oczy. Tak więc pojazd nie będzie jakoś szczególnie ubłocony na koniec po lakierowaniu dojdzie tylko trochę kużu oraz sadzy na wylotach. Gąski jeszce nie waloryzowane więc wyglądają marnie. Co do moich wrażeń to przyznam że może to okazać się moim najlepszym, jak do tąd modelem, choć staży wyjadacze znajdą pewnie masę błędów