To ja pierwszy . Model podzieliłbym na dwie części- haubica i ładunek. Generalnie dwa światy . Sam pojazd świetnie pomalowany i bardzo dyskretnie pobrudzony. Może przydałby się mocniejszy wash, ale w tym temacie- jak kto lubi. Kurzu niewiele, obić brak- tu akurat dobrze. Fajnie zrobione burty i tył. Całość modelu bardzo mi sie podoba. A teraz będzie rózga . Skrzynki amunicyjne jałowe- bez kalek, mocnego washa i suchego pędzla. Te, ktore są zebrane w "trójkę" nie mają pasów mocujących. Tylne toboły- nie wiem, czy specjalnie ominąłeś je na zdjęciach tez jednowymiarowe i zdecydowanie odbiegające od całości. Niestety zestaw tobołków od Tamiya jest słaby i wyciągnięcie czegoś z nich wymaga pracy i pomysłu.
Wnioskuję, że chciałeś bardzo skończyć i mieć go na półce . Rozumiem, bo tez mi sie zdarza . Podoba mi się więc 4/5 modelu. Przy humvee Cię przypilnuję z ładunkiem. Kup sobie zestawu Eureka z różnymi tobołkami i płachtami. Cena śmieszna, a żywiczne rzeczy o wiele lepsze od tych ulepków z Tamiya.
Aaaaa...i strasznie słaby karabin