czsochaj
Użytkownicy-
Liczba zawartości
437 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez czsochaj
-
Uważam że forma malowania jest ciekawa a nie kontrowersyjna, model jest zrobiony i pomalowany według instrukcji którą daje Dragon. Termir 2 wspomniał o zdjęciu tego wozu i tego malowania. Nie wiem więc w czym naprawdę jest problem, bo jest inne? czy dlatego że niektórzy nie mogą zrozumieć że było takie kamo? Podaję jednostkę w jakiej ten wóz walczył, kraj, rok, daję zdjęcie kamo proponowane przez Dragona, wszystko na nic. Zostało mi tylko poprosić administratora o usunięcie mojego modelu z galerii.
-
Masz rację Termir 2, na dodatek z metalu wapno schodzi całymi płatami. Nie wiadomo skąd się wziął pogląd na to, że sowieckie tanki były malowane wapnem. To była farba w proszku, wodo-rozpuszczalna, schodząca pod wpływem warunków atmosferycznych.
-
Widzisz Dziagwa, dałem specjalnie jedno zdjęcie z malowaniem kamo, jakie dragon proponuje. Jak widać są to jednak plamy i zacieki, można powiedzieć kleksy. W żaden sposób nie można powiedzieć, że pojazd był malowany w całości białą farbą. Powiedziałbym, że malowanie było według własnego widzimisię malującego ten pojazd, a może miał tylko resztki farby na dnie wiadra? W Armii Czerwonej wszystko było możliwe. Wystarczy tego wapna, jest tak jak na schemacie malowania, sowieci mieli niezłych malarzy soc-realistów, może jakiś na pół-etatu malował te esy-floresy?
-
Deco, uzupełniając wypowiedź Marcina, to ,,Kaczor'' i 317 są na tej samej kalce w 1;72.
-
Nie wszystkie zdjęcia są marne, będę miał lepsze to wymienię. A co do kamo to takie jest w instrukcji malowania, inne, dlatego takie wybrałem. Gąski zrobiłem maksymalnie luźne, ma założone ostrogi przeciwślizgowe, napięte gąsienice pękłyby gdyby ruszył.
-
To nie są dziwne białe miejsca, tylko kamo z instrukcji malowania. Takie było na tym wozie. Nie czytałeś mojego wstępu do galerii?
-
Są to zacieki oleju, z którego ten samolot był słynny. Podpatrzyłem na fotografiach i latających obecnie Spitach w filmach fabularnych.
-
Model rewelacyjny! Polecam wszystkim pancerniakom! Klei się bezproblemowo, szpachli niewielkie ilości. No i te blaszki, cudo. Ja ten pojazd zrobiłem w barwach 1 Gwardyjskiego Korpusu Zmechanizowanego, Węgry 1945. Jeśli się nie mylę, to w 1;72 pojawiło się to działo dragona na forum. Ma inny kamuflaż niż moje, czyżby dragon dał inne kamuflaże do tego samego pojazdu? Nie będę się rozpisywał na temat malowania i sklejania, powiem tylko, że białe kamo to Pactra i biała pastela.
-
Model to zestaw Revella, plus kalki Techmodu, blaszki Eduarda. Farbki to Model Mastery i Humbrole. Ślady eksploatacji wykonałem sproszkowaną pastelą oraz pastelą rozpuszczoną w Sidoluxie, przecierka suchym pędzlem H11. Linie zapuściłem czarną pastelą mieszaną w sidoluxie. Na to wszystko lakier matowy Humbrola, a po wyschnięciu delikatna polerka płatowca . Dało to efekt półmatu. Ktoś zapyta, a dlaczego nie ,,Kaczor Donald''? bo jeden już jest, na dodatek z tego samego zestawu i waloru. Malowanie aerografem z tzw. wolnej ręki. Przepraszam za jakość niektórych zdjęć.
-
Świetna robota Kamil! Myślałem że użyłeś żywic, a tu proszę prosto z pudła! Znają Ciebie, reszta modelu też będzie ,,prima''.
-
Witam Kolegę z innego forum, cześć Szczur. Miło mi, że Twój model znalazł uznanie w oczach Kolegów klejących plastik. Czy modelarstwo kartonowe jest mało realistyczne, chyba nie, znam projekty kartonowe które wyglądały jakby nie były z kartonu. Czy jest najtrudniejsze? Każde modelarstwo jest trudne, każde wymaga od modelarza maximum zaangażowania. Kleję i ja karton, mam kilka udanych prac na forum Papermodels i dlatego tak się wymądrzam na temat kartonu. A oto kilka próbek mojego talentu. http://www.papermodels.pl/topics14/waloryzowany-t-34-85-rudy-vt445.htm http://www.papermodels.pl/topics14/kw-1-z-model-cards-vt609.htm http://www.papermodels.pl/topics14/komes-na-spychowie-jurand-z-gpm-vt613.htm http://www.papermodels.pl/topics14/pzl-p-37b-os-z-radomia-vt428.htm
-
Nie wiem czy chodzi Ci o ZX-O, czy o ZX-4? ZX-4 nosił numer EN-313 i był to Spitfire MkIX C. W polskiej eskadrze samoloty nosiły numery zaczynające się od liter EN, Polacy spity MkIX dostali jako pierwsi, inne eskadry latały na piątkach w wersjach b i c.
-
Spiton, należy Ci się wyjaśnienie co do filtru w tym modelu, jest to filtr typu Aboukir, mniejszy od Vokes'a , dlatego mniej widoczny. Dolne okaptowanie silnika oraz sam filtr pochodzą z modelu Tamiyi, kolega wraz z tą częścią pokazał mi zdjęcie tego samolotu, gdzie był ten typ filtru przeciwpyłowego. Taki sam spód jest w Italieri, na samolocie na którym latał Wing Comander Ian Gleed, dowódca 244 skrzydła. Wychodzi więc na to, że w 145 dywizjonie były samoloty z dwoma rodzajami filtrów. A lotnisko, to takie ogólnosamolotowe, podstawiane pod niemalże każdy model. Zamiast piasku wolałbym dołożyć jakąś palemkę Pozdrawiam Spiton
-
Z Twojego nicka od razu widać, że interesujesz się pancerką. Tak trzymaj! Widać także, że starasz się w miarę czysto i poprawnie budować modele. Jednak brakuje Ci wiedzy ogólnej na temat wozów pancernych. Przetarłeś model srebrzanką, ten wóz nie jest jednak z aluminium lecz ze stali pancernej. Rdza, są różne zdania, lecz ja uważam że czasami nie zdążył nawet lekko się zarumienić a był już rozbity. Co innego gdy spłonął. Koła nośne mają swój rodowód jeszcze z czołgów KW, nie mają gumowych bandaży[w prototypach były] powinny być całe stalowe. Mimo to, model prezentuje się ciekawie, mam nadzieję że zbyt ostro Cię nie potraktowałem, nie traktuj tego jako krytyki, a raczej jako zwrócenie uwagi. Pozdrawiam i czekam na następne Twoje modele.
-
Dzięki Spiton[ Pozwolisz że skojarzę ze Spitfirem Twój nick z pięknym samolotem]bardzo miły dla mnie post! Ja Ciebie również mocno pozdrawiam! Model mój jednak nie zasłużył na tak wysokie oceny. Jest nawet nie przeciętny, ale to co napisałeś jest budujące. Serdeczne dzięki Stary! Następne może będą lepsze?
-
Widzę Marku, że masz kolekcję wspaniale wykonanych sowieckich tanków. Można tylko pozazdrościć! Moje gratulacje!
-
Marku bardzo pozytywne, tym bardziej że świetny model, czekamy na następne! Z niecierpliwością!
-
Widzisz Kornik69, chciałem wyrazić to co mi się w tym modelu podoba,a prawda o wojskach sowieckich jest jedna, nie wyszedł mi ten żart! Mam nadzieję że nikogo nie obraziłem. Co nie zmienia faktu, że JS-2 był dobrym czołgiem i w rękach doświadczonej załogi mógł być równorzędnym przeciwnikiem nawet dla Tygrysa. Jest coś w sowieckich czołgach, co mnie urzeka i fascynuje, może ,,Czterej pancerni....''A ten model bardzo mi się podoba i taki sam chciałbym sam zrobić. Marku wspaniały model! Pancerka co się zowie!
-
Jak jechali na Lwów niekoniecznie wyzwalali. A jeśli wyzwalali to kobiety od cnoty. Model jest wspaniale wykonany, tak jak lubię, bez przesadyzmu, masz wyczucie modelarskie, ładny, bardzo ładny. Dwa pierwsze zdania to żart!
-
Deco jedno małe ale, zbyt grubo położyłeś farbę. Reszta jest moim zdaniem na niezłym poziomie. Model podoba mi się, pancerka też ma swoje zalety. Zmierzasz w dobrym kierunku!
-
Johny prawdę powiedziawszy, to tych błędów niewiele popełniłeś jak na pierwszy plastikowy , sklejany przez Ciebie model. Winić należy tu bardziej tych którzy Ci poradzili jak go budować niż Ciebie. Grześ ma rację, na tym forum więcej się dowiesz o modelarstwie niż od ,,dobrych wujków''. Przejrzyj dokładnie relacje z budowy. Kamilku Majek i ja jesteśmy bardziej domyślni!
-
Przyjrzałem się dokładnie obu sposobom mocowania gąsek, oba są superowe, dzięki Reggy! W tym modelu, nie chciałem zbyt mocno przytwierdzać gąsienic do kół, a to dlatego, żeby później łatwiej i bezproblemowo je zdemontować. Dotychczas miałem do czynienia z miękkimi paskami ze Skifa, oraz pojedynczymi ogniwami, wtedy nie miałem takich problemów. Sposób z drucikiem do osi bardziej mi się podoba. Pozdrawiam Wszystkich, którzy doradzali, krytykowali i chwalili! Dzięki Koledzy!
-
W zamyśle miałem uzyskać efekt rozmazanej białej farby, która spływając pobieliła również oznaczenia czołgu. Faktycznie Dziagwo, wokół gwiazdy i odznaki gwardyjskiej powinna być delikatna zielona obwódka podstawowego kamuflażu. W pierwszej wersji tak było, jednak wyglądało to trochę nie tak jakbym chciał, dlatego szast, prast białą pastelą po kalkach i po sprawie. Jednak nie twierdzę, że to ja mam rację, nie będę się upierał.
-
co jest winne aero czy kompresor???
czsochaj odpowiedział koksik750 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Czytam i przekonuję się, że ilu modelarzy tyle sposobów na odtłuszczenie plastiku. Ja natomiast robię delikatny roztwór z sody kaustycznej[uwaga rozpuszcza związki organiczne włącznie z ciałem ludzkim] i takim roztworkiem pędzelkiem ze sztucznym włosiem myję model. Sposób podpatrzony z pewnej słynnej angielskiej firmy samochodowej -
Dokładnie tak było Bartku. A ten biały szajs, to była biała farba na bazie kalafonii, wodo rozpuszczalna, która pod wpływem czynników atmosferycznych sama schodziła. Mam nadzieję, że w jakimś stopniu udało mi się w miarę odwzorować efekt spłukiwanej farby.
