Zostaw ta lufę w spokoju z nich ludzie robili tylko krzyże o takie http://dobroni.pl/foto_news/mini/th_rysunek1_x7519.jpg
Natomiast (wiem ze to może być ciężkie w tej skali ) zdezelował bym parę gum z kół bo z tego ludzie robili cholewy do butów. Z tego co jeszcze pamiętam z wyjazdów na tzw ,,wykopki,, ludzie głownie zabierali śruby płyty pancerne ba nawet kiedyś widziałem kwietnik z koła napędowego od tygrysa plus słupki do ogrodzenia z ogniwek z Królewskiego tygrysa. Trotylem z pocisków potrafili rozpala węgiel/drewno zima w piecu jak było wilgotne. Tu z kolei masz fotkę jak sprytnie wykorzystano wannę od esdeka jako mostek
Co do samych pojazdów na podwoziu czwórki.
Amortyzatory od wózków szły do furmanek ect gumy na cholewki, z silnika potrafili robić ,,tartak,,. Ogólnie jeśli nawet pojazd wpadł do bagna automatycznie wszystko co wystawało ponad ziemie znikało tak jak masz tu pokazane
http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum22/podeszwa01.jpg
to co wystawało zostało ucięte praktycznie na równi z ziemia.