W weekend nowe zdjęcia. Model odłożyłem do szafy, robię przerwę w modelarstwie, nie wiem jeszcze jak długą więc to ostatnie foty przed nie wiem jaką przerwą. Mam nowego kompa, więc aktualizcje po przerwie będą już na bierząco, dużo częsciej.
Pozdrawiam,
Lucas HS.
PS: SPITON, wszystko jest ok, ALE!:
-na wojnie nie dało się doczyścić maszyny na tak zwany "błysk",
-niektórych zabrudzeń nie dasię unikąć ani wyczyścić,
-metoda suchego pędzla to właśnie brudzing,
Sorki, że tak wprost ale modelarstwo to wg mnie zabawa, nauka na błędach, a nie wiem czy filozoficzne podejście do modeli jest tym na czym ów zabawa polega. Dzięki za rady myślałem nad tym, może masz rację, nie wiem, niech inni się wypowiedzą, nie będe jż modelu rozwalał, zostawię tak jak jest.