Witam,
Jako, że jestem trochę zmęczony Prowlerem choć już niezbyt dużo zostało do końca postanowiłem wziąć na warsztat Blackhawka a konkretnie wersję MH-60L ze składu 160th SOAR czyli sławnych Night Stalkers-ów Trochę zainspirowała mnie niedawno przeczytana książka - Helikopter w ogniu tak więc postaram się zbudować maszynę biorącą udział w bitwie w Mogadiszu, która miała miejsce w dniach 3/4 października 1993r. Konkretnie będzie to drugi Blackhawk zestrzelony podczas tej Bitwy czyli Super 64, którego pilotował Mike Durant.
Jako baza posłuży mi zestaw Hasegawy UH-60A, do tego dwa produkty od Armycasta : konwersja do wersji L oraz dwa uciszacze tłumów czyli M134 Minigun:
http://armycast.cz/eshop/index.php?id_product=59&controller=product&id_lang=2
http://armycast.cz/eshop/index.php?id_product=68&controller=product&id_lang=2
Dodatkowo nabyłem drogą kupna kalki od Werner,s Wings przeznaczone dla maszyn ze 160th SOAR:
Na początek zabrałem się za drobne i większe przeróbki kilku elementów:
W podłodze kabiny trzeba było wyciąć wnęki w miejscu oszklenia na dziobie, usunąłem podstawy foteli pilotów i zaślepiłem je HIPS-em, trzeba jeszcze zaszpachlować okropne dziurska na fotele dla desantu ponieważ w Somalii były one zdemontowane oprócz dwóch przeznacznych dla mechaników/strzelców pokładowych:
hi
Postanowiłem też odtworzyć strukturę wewnętrzną kabiny:
Do wymiany były też zwykłe wyloty spalin na schładzacze HIRSS:
Do dorobienia od podstaw jest cały sufit kabiny wraz z wszystkimi duperelkami, o którym Hasegawa niestety zapomniała
Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić do oglądania