-
Liczba zawartości
813 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez PabloA
-
Wiem o co chodzi, też będzie zrobione ;)
-
ładnie, ładnie. Gotowca by się chciało Posiedziałem dziś nad kilkoma detalami, udało mi się zrobić te wzmocnienia na jednej z burt. Było trochę gimnastyki, najpierw musiałem dokleić do zewnętrznej części poszycia cieniutki pasek HIPS-u szerokości ok 0,5mm. Tak samo z drugiej strony a pomiędzy nimi rozpórki. Być może powinny być trochę cieńsze i subtelniejsze ale biorąc pod uwagę moje umiejętności to lepiej tego nie zrobię Dodatkowo przygotowałem już pierwszą warstwę podłogi: To by było na tyle Pozdrawiam
-
Widziałem już tą fotkę, postaram się też popracować nad takimi detalami ;)
-
kret69 wielkie dzięki za te materiały! teraz się nie ślizgnę i widzę, że całą podłogę zrobię od nowa, tak będzie najprościej. Zrobię ją z dwóch warstw, spodnia będzie w całości, natomiast w wierzchniej zrobię wycięcia. Jeśli możesz to wstaw jeszcze raz ostatni obrazek bo nie chce się otwierać W takim razie biorę się do roboty, jak coś wyskrobię to pokażę Pozdrowionka!
-
Mam trochę materiałów ale takiej instrukcji chyba nie więc byłbym bardzo wdzięczny jeśli mógłbyś mi ją przesłać Schładzacze to żywica z konwersji Armycasta. Nad podłogą będę jeszcze pracował i nie zapomnę tych hakach ;) Pozdrawiam
-
Witam, Jako, że jestem trochę zmęczony Prowlerem choć już niezbyt dużo zostało do końca postanowiłem wziąć na warsztat Blackhawka a konkretnie wersję MH-60L ze składu 160th SOAR czyli sławnych Night Stalkers-ów Trochę zainspirowała mnie niedawno przeczytana książka - Helikopter w ogniu tak więc postaram się zbudować maszynę biorącą udział w bitwie w Mogadiszu, która miała miejsce w dniach 3/4 października 1993r. Konkretnie będzie to drugi Blackhawk zestrzelony podczas tej Bitwy czyli Super 64, którego pilotował Mike Durant. Jako baza posłuży mi zestaw Hasegawy UH-60A, do tego dwa produkty od Armycasta : konwersja do wersji L oraz dwa uciszacze tłumów czyli M134 Minigun: http://armycast.cz/eshop/index.php?id_product=59&controller=product&id_lang=2 http://armycast.cz/eshop/index.php?id_product=68&controller=product&id_lang=2 Dodatkowo nabyłem drogą kupna kalki od Werner,s Wings przeznaczone dla maszyn ze 160th SOAR: Na początek zabrałem się za drobne i większe przeróbki kilku elementów: W podłodze kabiny trzeba było wyciąć wnęki w miejscu oszklenia na dziobie, usunąłem podstawy foteli pilotów i zaślepiłem je HIPS-em, trzeba jeszcze zaszpachlować okropne dziurska na fotele dla desantu ponieważ w Somalii były one zdemontowane oprócz dwóch przeznacznych dla mechaników/strzelców pokładowych: hi Postanowiłem też odtworzyć strukturę wewnętrzną kabiny: Do wymiany były też zwykłe wyloty spalin na schładzacze HIRSS: Do dorobienia od podstaw jest cały sufit kabiny wraz z wszystkimi duperelkami, o którym Hasegawa niestety zapomniała Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić do oglądania
-
Zapowiada się piękny wonsz Panie kolego Początek bardzo obiecujący, jakie uzbrojenie podwiesisz? Z niecierpliwością czekam na dalsze postępy
-
Trochę spóźniony ale zasiadam do podglądania Fajnie, że zabrałeś się za szerszenia pomimo tego, że za nim nie przepadasz, zapowiada się świetny model!
-
Widzę, że robota idzie do przodu, kokpit bardzo ładny
-
Nitowanie bardzo ładne, czym robione??
-
Witam ;-) Dziś udało mi się położyć na modelu kalki a trochę ich było. Muszę przyznać, że całkiem miło się z nimi współpracowało, są dość odporne na manewrowanie :-D do zmiękczania używałem płynu Tamiya Mark Fit. Pod kalkami są dwie warstwy błyszczącego lakieru od AK choć szczerze to sidolux wg. mnie jest lepszy Oto co z tego wyszło: Najbardziej się obawiałem kalek z wizerunkiem kotka bo są dość spore a na stateczniku są wystające elementy ale płyn zmiękczający i kilka nacięć załatwiły sprawę :-) Jutro być może zacznę nakładać następne warstwy połysku na model, powoli też zaczynam pracować nad podwieszeniami i innymi pozostałymi częściami a trochę jeszcze tego zostało. Pozdrawiam
-
Myślałem o soli Grzegorzu z tym, że musiał bym najpierw trochę poeksperymentować z tą techniką a nie mam za bardzo czasu na eksperymenty bo z trudem znajduję czas na klejenie Ale na pewno kiedyś spróbuję tej techniki bo daje świetne efekty, może na MH-53 ją zastosuje ;)
-
Przy pomocy aerografu już raczej nie. Postaram się go pobrudzić suchymi pastelami i farbą olejną. Jak zrobiłem wszystkie poprawki to lekko rozjaśniłem niektóre panele, może na fotkach nie widać tego zbyt dokładnie ale nie chciałem robić zbyt dużego kontrastu.
-
Brudzenie będzie tylko jeszcze nie wiem jak intensywne
-
Witam po dłuższej przerwie Ogólnie to cały płatowiec jest już pomalowany, jak już wcześniej wspominałem użyłem zestawu od Pana Miga "US NAVY colors from 80's to present". Prowler jest pomalowany w następujący sposób: - góra płatowca to FS36320 Dark Compass Ghost Gray, - dół to FS36375 Light Compass Ghost Gray, - osłona radaru FS36495 Light Gray, - kolor niebieski na stateczniku i wlotach to FS15044 Blue (H326) od Gunze, - podwozie to zwykła biała Tamiya XF-1 chyba, - opony to tire black od Gunze. Zdjęcia są nie najlepszej jakości ponieważ musiałem je robić zapasowym aparatem :/ Farbami MIG'a malowało się całkiem przyjemnie choć najlepiej znoszą rozcieńczanie dedykowanym do nich rozcieńczalnikiem. Po zmieszaniu z rozcieńczalnikiem od Valleyo zdarzały się malutkie grudki. Pierwszy raz do maskowania użyłem teflonowej taśmy 3M. Podczas jej ściągania niestety w dwóch miejscach zeszła razem z niewielką ilością farby. Znowu dostałem nauczkę, trzeba tą taśmę przed użyciem nakleić kilka razy na coś żeby się tak mocno nie kleiła lub nie dociskać jej zbyt mocno do modelu. Teraz psiknę całość lakierem błyszczącym od AK i będzie można zacząć zabawę z kalkami. Pozdrawiam
-
Świetna robota Sebastian! Przy wkładaniu do żarówki modeli żaglowców składa się maszty i po sprawie, tu widać miałeś wręcz chirurgiczną robotę ale wyszło pięknie! Gratuluję
-
Cóż tu dużo mówić, wygląda to pięknie Grzegorzu fajnie się ogląda relację z takim wkładem własnym, bez tych dodatków model byłby bardzo goły. Nie chwaliłeś się wcześniej, że czeka się zabawa z tłoczeniem własnego oszklenia, jestem ciekaw efektów Pozdrawiam
-
Dla chcącego nic trudnego Można też kupić gotową żywiczną konwersję z Armycast'a specjalnie dla wersji HH-60G ;)
-
Położyłem kilka warstw mocno rozcieńczonego finishing surfacera 1500 i na koniec lekko przejechałem papierem wodnym 2000 ;)
-
Witam po dłuższej przerwie, Z powodu małej ilości wolnego czasu trochę zajęło mi robienie poprawek. W kilku miejscach trzeba było na nowo poszpachlować, zlikwidować niektóre linie podziału a niektóre zrobić od nowa: Co do trasowania tych linii to jak widać na nastęnej fotce niektóre nie wyszły zbyt dobrze, raz z powodu mojej małej wprawy w tego typu operacjach a po drugie chyba używam do tego nieodpowiednich narzędzi. Muszę w końcu zaopatrzyć się w czeską żyletkę bo nie do końca jestem przekonany do noża PC-S od Olfy: Na grzbiecie dorobiłem dwie skośne anteny a jedną przesunąłem trochę do tyłu. Babola zrobiłem na spodzie, gdzie w miejsce kroplowej anteny powinna być brzechwowa: Zostawię tak jak jest bo nie chce mi się już masakrować modelu a i tak ciężko by mi było zaślepić czymś od wewnątrz powstały otwór. Teraz dorobię trochę przewodów we wnękach podwozia i zacznę malowanie od preshadingu. Nie będę robił zbyt sfatygowanej powłoki dlatego odpuszczę sobie zabawę z solą bo nie miałem czasu żeby z tym poeksperymentować. Myślę, że na środkach niektórych paneli zrobię marmurek z nieco przyciemnionego koloru bazowego, może coś z tego wyjdzie ;) Pozdrawiam!
-
Po pierwszych fotkach kokpitu mogę stwierdzić, że zapowiada się bardzo ciekawy model, o efekt końcowy jestem spokojny bo widziałem już na żywo Twoje prace ;) powodzenia i miłego dłubania!
-
Teraz pięknie pokazały się kolorki i szczegóły
-
no no, jedna opona a tyle odcieni, muszę przyznać, że świetnie to wygląda, kolejny patent do wykorzystania ;)
-
No no, ładne tempo zapodajesz czym trasujesz linie? Czy ten nowy dziób powstał tylko ze szpachli? Pozdrowionka ;)
-
Super, że postanowiłeś go skończyć, pewnie znów będą mnie bolały oczy od tej drobnicy, którą z pewnością szykujesz Powodzenia!
