reggy
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 017 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez reggy
-
Jeśli coś Ci się nie podoba w powierzchni, masz paprochy, kurz zalany, nierówności, to możesz szlifować. Od powiedzmy 1000 do 2000 jeśli Ci się chce:P
-
W tym modelu nie ma nawet zwykłej głównej tablicy, więc tak czy siak byłem skazany na blaszki:D
-
Olympus C-765. Niby niepozorny 4 MPixelowy kompakt, ale ma świetną optykę. Zawsze go chwaliłem, nigdy mnie nie zawiódł. Miałem do czynienia z Nikonem Coolpix 7600 z matrycą 7 Mpix i Kodakiem z 6 Mpix, ale przez malutkie rozmiary tych aparatów traciła jakość. Lepiej mieć duże starsze niż jakieś kieszonkowe aparaciki które szpanują tylko cyferkami przy matrycy.
-
Jakoś mam dysfunkcję modelarską, inaczej to sobie widziałem Ale mam nadzieję, że wash, suchy pędzelek, i różne akcesoria rodzaju apteczki, plecaki, coca-cola, klamoty pozakrywają miejsca gdzie "prawie wyszło". Prawie robi wielką różnicę. Vallejo + sido już na modelu.
-
Zakupiłem dzisiaj czarne (prawie) tło, przemalowałem też osłony, pomęczę was jeszcze trochę fotkami: Pierwsza podoba mi się najbardziej:
-
Tego niestety Ci nie powiem:) Ja rozcieńczam zmywaczem wamodu i wystarczy parę kropel ze strzykawki. Zacznij od odrobinki doświadczalnie sprawdzaj coraz większe rozcieńczenia... Mr Thinner MUSI działać poprawnie z Surfem. Dobrze rozmieszaj wcześniej.
-
A powiedz czym rozcieńczałeś? Bo jeżeli nitro i jej pochodnymi bliskimi to standardowe zjawisko. Oryginalny rozcienczalnik Gunze Mr.Thinner całkiem eliminuje ten efekt, a kropla zmywacza wamodu jako rozcienczalnik(retarder bardziej) prawie całkiem eliminuje:P. Pomniejsze pajęczynki można pędzlem zgarnąć.
-
Jak Ci bąbelkuje? W buteleczce? W aerografie? Na pędzlu? Na modelu? To tak jak napisać na forum komputerowym "Hej, gra mi nie działa, mam monitor LG." Sprecyzuj o co chodzi. I fajnie jak nazwa tematu jest ciut bardziej szczegółowa.
-
Oto obiecane fotki. To moje pierwsze przeróbki na taką skalę, dlatego jakość taka sobie, choć wygląda lepiej niż oryginał. Pierwsze robiłem te siedziska: Dlatego wyglądają beznadziejnie, ale kolejne już wyszły ciut lepiej: EDIT No i trochę pomalowałem tak żeby zobaczyć jak wygląda:
-
Siedziska już są w stanie finalnym budowy, może nie są równe jak od linijki, ale moim zdaniem wygladają ciut lepiej. Jeszcze trochę podłubie i zarzucę fotki. Stalowy drut jest ciężki do wyprostowania, ale nie jest źle.
-
Spoko, kumam:) Tak samo się prostuje igłę z pseudoiwatki, tyle że na szybie:) Tylko może gołym okiem nie widziałem tego śmiesznego pogięcia materiału. Ławeczkę robie z drutu stalowego, więc raczej ciężko mi się go formuje, na bezrybiu i rak ryba, więc obędę się bez miedzi, chyba, że do jutra coś upoluję. EDIT: Postanowiłem jako materiał na siedziska użyć blaszki aluminiowe ze świeczek tzw tealight'ów. Ciężko wyciąć taki skomplikowany kształt w chusteczce. Na dniach pochwale się efektami/porażką.
-
No właśnie taki jakiś dziki metal mi się trafił, że nie chce się wyklepać A podobnej średnicy w miedzi nie miałem :( Chłopaki są jeszcze przed ostateczną "skrobanką" . Poza tym poluje na inne zestawy figurek z Wietnamu. Znacie coś godnego polecenia? Nad ławeczkami już pracuję... Mam przynajmniej 4 monografie UH-1, a w żadnej nie ma porządnie pokazanego wnętrza z ławeczkami. Kagero Topshots pokazuje współczesny śmigłowiec...
-
Nie uwzględniając wirnika 37 cm od dziobu do końcówki ogona. Maluszek:P Kurczaki, ciekawy pomysł... Rozejrzę się za materiałami... Może chusteczka namaczana w sidoluxie albo wikolu... Ogólnie chciałem od podstaw wykonać z materiałów wygłuszenie, ale nie zwątpiłem, czy gra jest warta świeczki... Dobra! Spróbuje z tymi siedziskami! Jak już kraść to miliony:P
-
Witam, Chciałbym z wami podzielić się swoją relacją . O samym modeliku - świetny model, choć wymaga pracy, kilogramów szpachli, metrów kwadratowych papieru ściernego i wiader cierpliwości. Teoretycznie ma pełne wnętrze, Dragon dostarczył kolorowe blachy. Szczególne wrażenie robi 14 par pasów i zegary, pstryczki i konsolety. Jednak wewnętrzne powierzchnie kadłuba wymagają właśnie kupy pracy. Tu mnie Dragon zawiódł, bo nigdy nie widziałem u niego tak potężnych śladów po wypychaczach ( po jednej stronie wgłębienie na 3 mm, a po drugiej 10 mm wypustka do ścięcia). Również sama faktura plastiku w przedniej wewnętrznej części połówek kadłuba nie zadowala, a że jest trochę widoczna przez przeszklony dziób, trzeba poświęcić na nią parę kwadransów. Ogrom pracy o ile nie ma się jakichś mechanicznych szlifiereczek pochłania też proces usuwania plastikowych pasów z foteli i pogłębianie tychże foteli tak, żeby jakoś firmowe figurki mogły usiedzieć. Ogólnie model ze względu na swoje rozmiary robi na mnie epickie wrażenie i w mojej głowie rodzi się (poroniony i tak ) pomysł na epicką dioramkę. Oczywiście nic jeszcze nie było malowane, dzięki fotkom wiem gdzie muszę jeszcze podziałać papierkami ściernymi. Koniec nudzenia, fotki: Pasy pasażerów:
-
Jeżeli to ciśnienie jest za niskie, to ja proponuje samodzielnie zrobiony kompresor, używając agregatu lodówkowego (0-20zł), manometru (0-20zł), butelki 3-5l (2-3zł), dwóch rozgałęźników(3zł), paru rurek akwarystycznych (5zł) mamy super wypas kompresor, który pompuje teoretycznie do 5-8barów, ale przy 3-4 rozłączają się wężyki (pseudo-zawór bezpieczeństwa). Cena zestawu - 10zł-50zł, zależy czy mamy agregat na stanie lub blisko jakiś serwis AGD. Niezawodny zestaw, cichy i zostawiający duże pole do popisu przy rozbudowie o reduktory, odwadniacze itp. Oto mój twór:
-
Jak zrobić wrak spalonego Kubelwagena?
reggy odpowiedział roni526 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Tu masz to co potrzebujesz. http://www.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?t=31202&start=0 Zrób tak jak tu, a będziesz fajny. -
Przecież napisałem to na początku :P :P . Przy okazji dziękuję za pozytywny odbiór mojego modelu!
-
Nie przesadzaj, tym razem nie musiałem zmywać góry budy tak jak w Panzerze IV po zrobieniu odprysków:). Jeszcze parę lat i się oboje nauczymy.
-
Witam, Wakacje w pełni, dużo czasu, pora pokazać coś, co się zrobiło. Model Dragona, pół kilo blaszek w zestawie, metalowa lufa (wybrałem plastikową), parę wersji malowania. Zdecydowałem się na malowanie z Berlina 1945, choć na podstawie zdjęć udowodniono mi, że ta wersja miała jakoby mieć pełne koła. Pełnych kół nie miałem na stanie, więc trudno:D Dla mnie póki co liczy się przyjemność. Malowany Vallejo. Lakiery: Sidolux i mat Pactry. Choć ogólnie żałuję, że model zmatowiłem, błyszczący ładniej oddawał fakturę pancerza z płyt walcowanych nad którym pracowałem zawzięcie rozpuszczalnikiem. Może jeszcze go lekko nabłyszczę... Nie jestem pewien, czy model jest skończony - dlatego liczę na sugestie z Waszej strony co zmienić, dodać, wyrzucić, spalić, zdeptać... Ostatnia fotka przedstawia model przed matowieniem... Taki mi się bardziej podobał :( :( ;(
-
Witam, Wcale nie widać, że malowany pędzlem - naprawdę wysoka jakość. Mam parę pytań technicznych: 1. Figurki - malowane też Vallejo? Czy twarze były washowane olejami? 2. Błotko na przodzie i bokach - jaka technika wykonania? 3. Obicia - jakim kolorem malowane? Czy malowane na lakier matowy czy wcześniej na błysk?
-
Dzięki za ciepłe słowa:) W ramach wyjaśnienia - podstawka pochodzi jeszcze z Mrocznych Wieków Moich Początków - malowana farbami akwarelowymi na płycie gipsowej i obklejona jakimiś tam matami z trawką Obiecuję, przy następnym modelu samolotu sklecić coś na poziomie jako otoczenie.
-
Od tyłu: możesz myć najlepiej po emalii benzyną lakową, ekstrakcyjną nawet, terpentyną. Najlepiej wszystko żerny na koniec jest Cleanlux - preparat do mycia podłóg z sidoluxu - pożre wszystko co jest farbą - nawet roczną farbę na pędzlach. Następne: Przewaga akryli? Szybko schną, nie śmierdzą, rozcienczają się wódką, spirytem, wodą. Emalie: dłużej schną, mocno śmierdzą (uzależnia ), ale lepiej trzymają się podłoża(przynajmniej plastiku). Pierwsze: Hm, jeżeli koniecznie chcesz malować akrylami, to może zastosuj jako podkład farbę olejną która fest weżre się w podłoże? Albo może odwrotnie? A sam modelik : przekozacki
-
O to mu chodziło, że jak napisze nowego posta to na stronie głównej jest w "10 ostatnich postów" po prawej stronie na górze. Jakby edytował to nie byłby ;) A co do modelu - te łączenia na zbiornikach itp. są szkaradne:)
-
Kurcze, kupiłem sobie dzisiaj ten modelik (za swoją pierwszą w życiu wypłatę :P ), zrobiłem foty, już pisze posta In-box'owego, napisałem się tych linków, ale z ciekawości zobaczyłem czy ktoś już tego nie wrzucał No i klops. To chociaż zapodam ogólnego linka do galerii, zawsze trochę inne foty w rozdzielczości 1600px. http://picasaweb.google.com/piotrreddig/UH1DHuey135Dragon
-
Osobiście nie widziałem takiego pomysłu na model zrealizowanego, więc wielki plus za oryginalność. Jednak gdyby dioramka przypominała muzeum z jakąś wycieczką, efekty byłby po prostu fenomenalny. Po prostu współgrałoby to ze sobą. Bo tak mamy mechanika (postać rzeczywistą) i pocięty samolot (postać baśniową) - co tworzy nam nierealną otoczkę romantyzmu:P
