Majek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 288 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Majek
-
Khiehie, widze, ze juz wmanewrowaliscie Majka w poradnik. Sam pomysl nie jest zly, natomiast mam troche inna koncepcje na ten temat. Nie jest raczej mozliwe, zebym sam zdolal napisac wszystko o wszystkim. Z reszta, uwazam, ze jest na tym forum wielu bardziej niz ja doswiadczonych modelarzy. Koncepcja moja jest nastepujaca. Zalozymy watek w tym dziale pt. "Poradnik" i tam bedziemy prowadzic dalsza dyskusje. Na paczatek nalezaloby ustalic jakies ramki - spis tresci. Jezeli ma to byc poradnk dla bardzo poczatkujacych, nalezy zaczac od podstaw (wycinanie z ramek, szlifowanie, sklejanie, szpachlowanie, znowu szlifowanie, malowanie itd). Jak juz ustalimy spis tresci, bedziemy mogli sie jakos podzielic pisaniem artykulow. Gotowe artykuly splywalyby do jednej, wyznaczonej osoby, ktora zajelaby sie sprawdzeniem, czy tekst jest wartosciowy merytorycznie, nie ma bledow ortograficznych itd. Jak juz bedziemy mieli kilka takich artykulow, bedzie mozna wygospodarowac jakas przestrzen na forum, zeby umiescic taki poradnik w widocznym miejscu. Sprawy techniczne sa nie istotne, tak naprawde... Co Wy na to?
-
O kurde... Sorry, nie zauwazylem... No, to w takim razie dla mnie full wypas, nie mam wiecej uwag. :mrgren: Przyznaje 11 punktow na 10...
-
Wszyskie zestawy waloryzujace (a przynajmniej zdecydowana wiekszosc tych "polkowych") projektowane sa pod katem konkretnego modelu konkretnej firmy tak, zeby jak najlepiej pasowaly do danego zestawu (przynajmniej w teorii). Mozesz wiec miec w ofercie np. Eduarda zestaw blaszek do F-16 Revella i oddzielny zestaw do tego samego modelu np. firmy Tamiya... Czesto jest tak, ze zesawy pasuja bez problemu do modeli innych niz te, do ktorych byly projektowane, albo niewielkim nakladem pracy mozna je dostosowac. Kazdy profesjonalnie wykonany zestaw ma swoja instrukcje montazu, ktora jest jak gdyby uzupelnieniem instrukcji dolaczonej do samego modelu.
-
I harmoszki...
-
Jedyny sluszny...
-
No faktycznie, temat fajny na dioramke. Jacek, moze dla odmiany teraz zrobisz takiego peknietego Tornado?
-
Ja bym szukal w sklepach modelarskich... Jak juz zadajesz pytania, rob to tak, zeby odpowiedz nie sprawiala problemu... W temacie jest cos o blaszkach, w tresci posta cos ogolnie o dodatkach... Zdecyduj sie, o co pytasz. To temat rzeka i jezeli chcesz dostac konkretna odpowiedz, zadaj konkretne pytanie. W telegraficznym skrocie, jezeli chodzi o elementy fototrawione (blachy), produkty dwoch firm sa u nas najpopularniejsze i najlatwiej dostepne - mianowicie polski Part i czeski Eduard. Gdzie bys nie kupowal, produkty te zawsze beda tej samej jakosci. To samo dotyczy innych produktow waloryzujacych. Sa poprostu firmy, ktore zajmuja sie produkcja takich zestawowo i gdzies bys nie kupowal, zawsze dostaniesz to samo. A gdzie najtaniej? Sam musisz sobie poprzegladac np. oferte internetowych sklepow modelarskich. viewtopic.php?t=872 Kazdy ma swoj ulubiony sklep i nie zawsze "uczucie taniosci" jest tym decydujacym czynnikiem... A tak w ogole, to nie w tym dziale zadales pytanie.
-
Tak mi sie teraz pomyslalo o radomskiej firmie ZTE (Zaklad Transportu Energetycznego). To chyba jedna z wiekszych w Polsce firm specjalizujacych sie w transporcie nagabarytowym (w Katowicach swoja filie chyba maja) i czasem widze, jak przez Radom przeciskaja sie jakies dlugasne dziwolagi - zazwyczaj w nocy... http://www.zteradom.pl/boa/index.php-id=b12.htm
-
Mozesz edytowac swoje posty...
-
TAAAK To zdjecie jest genialne.
-
Takie tam sobie dłubanie przy modelu (F-104G)
Majek odpowiedział Marek Świderski → na temat → [L]Warsztat
Mysle, ze bardzo delikatny wash nie zaszkodzi... -
Dodam, ze 10 sklejonych... A drugie tyle w pudelkach...
-
"YES, YES, YES!!!", jak to nasz byly premier kiedys powiedzial...
-
Takie tam sobie dłubanie przy modelu (F-104G)
Majek odpowiedział Marek Świderski → na temat → [L]Warsztat
Jeszcze nawet cos tam pisalem. Wszystko Twoja, Marek, wina... Robisz tyle tych modeli, ze sie czlowiek nawet polapac nie moze... -
Pamietaj, ze tylko do akryli...
-
130 Humbrola nie zolknie. To jest polmat, wiec relatywnie dobrze kryje. A jezeli wypraski wykonane sa z bialego plastiku (tak cos mi sie wydaje), to w ogole nie powinno byc problemow z kryciem. 3 cienkie warstwy i bedzie git. W takiej sytuacji juz bym nie kombinowal z podkladen. Tym bardziej, ze mam zle doswiadczenia z matowym podkladem. Niby lepiej kryje i pozniej lepiej sie go kolejne warsty trzymaja, ale czasem ziarno potrafi wylazic przez kolejne warstwy koloru docelowego... Tak, szybowiec musi byc blyszczacy (mniejszy opor powietrza = wieksza doskonalosc aerodynamiczna). Wiec ja bym go pomalowal ta 130-tka a na to blyszczacy lakier. Humbrol blyszczacy w szklanym sloiczku podobno zolknie (nie sprawdzilem, bo jakos tak sie sklada, ze moje modele sa matowe, daje tylko polysk pod kalki, a pozniej i tak mat), ale ten w puszeczce juz nie. Nie zolknie tez polysk Revella. Ale tak w ogole, to taki szybowiec po pomalowaniu farba, to bym na koniec skapal w Sidoluxie i na koniec wypolerowal... Ale by sie blyszczal...
-
Ale o czym Wy mowicie? Krystek, chodzi Ci o lakier (bezbarwny), czy o biala farbe? Jezeli chodzi o biala farbe, to generalnie ten kolor nalezy do grupy tzw. slabo kryjacych. W praktyce kazdym bialym trzeba polozyc kilka cienkich warstw, zeby uzyskac jednolita, gladka powierzchnie. Nie probuj czasem pomalowac na raz, czy na dwa razy, bo sobie zaciekow i glutow porobisz. Najbardziej biala (mam na mysli rozne odcienie mniej lub bardziej kremowe) farba jakiej uzywam to Humbrol 130. Nie zolknie pod wplywem czasu i nawet niezle, jak na biala, kryje. Natomiast Szesnastak ma racje. Na koniec dobrze jest pokryc wszystko lakierem bezbarwnym.
-
Do ladowania na lotniskowcu, to raczej chyba nie... Poporstu podwozie by tego nie wytrzymalo... Ponadto piloci Sil Powietrznych nie sa w ogole szkoleni do ladowania na pokladzie, a jest to pewne wyzwanie, zeby trafic w "ten statek". Natomiast wszystkie samoloty USAF maja haki, ale to bardziej na wypadek ladowania awaryjnego na lotnisku (wtedy rozpinaja liny hamujace na pasie).
-
Takie tam sobie dłubanie przy modelu (F-104G)
Majek odpowiedział Marek Świderski → na temat → [L]Warsztat
Rafale? Marek, robiles jakiegos Rafale'a, przyznaj sie! Czy Krzyskowi chodzi raczej o Typhoona? Warsztat: viewtopic.php?t=1419 Galerai: viewtopic.php?t=2171 -
Takie tam sobie dłubanie przy modelu (F-104G)
Majek odpowiedział Marek Świderski → na temat → [L]Warsztat
Humbrola 85 mam i to farbka o nazwie Coal black - czyli wegielek. I tak naprawde to jest zwykly czarny polmat. W ogole do eksperymentow kupilem wszystkie odcienie czarnego z oferty Humbrola. Kiedys byla jeszcze taka farba o nazwie Tarmac (asfalt), nr 112 albo 113, nie pamietam dokladnie, ale juz jej Humbrol nie robi. -
Takie tam sobie dłubanie przy modelu (F-104G)
Majek odpowiedział Marek Świderski → na temat → [L]Warsztat
Acha, no wlasnie o to mi chodzilo... Niedlugo stane przed takim samym problemem przy malowaniu szpiega (zaczalem znowu przy nim dlubac ). Myslalem moze, ze dorwales gdzies jakas konkretna farbke o kolorze "Antracyt". Ja jeszcze gdzies czytalem, ze jak juz wymieszasz sobie farby (na moj gust, antracyt to bardziej wlasnie wyblakly czarny) i pomalujesz nimi model, to fajnie taki kolor wyglada, jak sie na niego rzuci jeszcze lakier, zabarwiony leciutko niebieskim. -
Tez cos mi tu nie pasuje... W Navy, owszem, maja 16-tki, ale pomalowane na Migi-29 do pozorowania samolotow agresora, podczas manewrow takich jak Red Flag, czy innych... Natomiast wersja pokladowa F-16 nie istnieje.
-
Takie tam sobie dłubanie przy modelu (F-104G)
Majek odpowiedział Marek Świderski → na temat → [L]Warsztat
No tos mi powiedzial... Prawde mowiac, bardziej mi chodzilo o konkretna farbe, ktorej Ty uzyles... Co do tego spadania tych 104-rek, to to jest raczej tak, ze one spadaly, bo byly zle wykorzystywane (gdzies kiedys jakis artykul na ten temat czytalem). Samolot mial byc typowym mysliwcem przechwytujacyn, latajacym na duzych predkosciach, kiedy to mala powierzchnia nosna nie jest przeszkoda, a wrecz zaleta. Natomiast wykorzystywanie tego samolotu jako maszyny, powiedzmy, wielozadaniowej nie bylo dobrym pomyslem i stad braly sie problemy ze spadaniem... EDIT: A jezeli chodzi o model, to nie bede kadzil, bo Marek znowu pomysli, ze kase chce od niego przyczyc, czy cos... Poza tym, to juz wiadome, ze wszystkie jego modele trzymaja najwyzszy poziom, wiec... -
Takie tam sobie dłubanie przy modelu (F-104G)
Majek odpowiedział Marek Świderski → na temat → [L]Warsztat
Ten antracyt, to co to za farba (o jakis symbol mi chodzi)? -
Tobie na nic, ale ktos inny moze skorzysta...
