Jump to content

Jostein

Members
  • Content Count

    41
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

14 Good

Personal Information

  • Location
    Gdańsk
  • Interests
    modelarstwo, pisarstwo

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cenę na metce. Fakt, to są short-runy, a te mają swoje prawa, nie były to małe samoloty, w dodatku nie są to popularne konstrukcje. Do tego Dornier kusi atrakcyjnym malowaniami - fińskim, greckim, jugosławiańskim.
  2. Elegancka maszyna, ale model na tę samą wadę co Do 22.
  3. Inne wymiary, inny obrys usterzenia, inne pasma przykadłubowe, inny punkt mocowania skrzydeł do kadłuba, inny przekrój części dziobowej, inna geometria wlotów powietrza do silników. To dwa różne samoloty.
  4. Dwie nowiny-starzyny od Czechów:
  5. Zapowiedź na sierpień od Special Hobby. Tylko jedno malowanie, choć przyznaję, że atrakcyjne:
  6. Temu nie neguję, ale marzy mi się w 1:72...
  7. Popieram, przydałby się RZ-2 A-Wing i BTA NR2 Y-wing. O U-Wingu nie wspominając.
  8. Ad.1. Zatras, ludzie z tej firmy i ich wierni klakierzy obchodzą mnie akurat tyle, co zeszłoroczne zgniłe liście. Irytuje mnie to, że bredzą w oderwaniu od rzeczywistości Ad.2. Nie, nie mówię o uproszczeniach, tylko o zupełnie idiotycznych błędach. Wygląda po prostu na to, że model FM-2 projektował ktoś kto o WIldcacie ma bardzo mgliste pojęcie, do tego nie przyglądał się zdjęciom i w dodatku kompletnie nie umie czytać planów. Ad.3. Znowu nie. Marek nie dopieszcza modelu, tylko dokonuje sporych przeróbek, w dodatku wcale nie takich łatwych, szczególnie dotyczy to tych bocznych "skrzeli" pomiędzy silinikiem a kabiną pilota. Osłony silnika zresztą także. Biorąc to pod uwagę, ochy i achy nad tym - excusez le mot - knotem od Army są zupełnie niezrozumiałe i niezasłużone. Przykro mi: za tak na odwal się zrobiony model nie dam 82 złotych. Wolałbym zapłacić połowę za Admirala, w którego trzeba włożyć dokładnie tyle samo pracy, ale przynajmniej jako baza jest dwa razy tańszy.
  9. To idź je załam. Ale zanim pójdziesz, wyjaśnij, co w knocie od Army może się podobać? Wskaż choć jeden element, którzy rzeczywiście wygląda tak, jak w oryginale.
  10. Wychodzi po prostu na to, że ten "najlepszy na świecie" Wildcat nie ma nawet jednego elementu mniej lub bardziej nie skopanego. Co pisali jego piewcy? Ano, choćby to, że zaprojektował go modelarz, że to ulubiony samolot projektanta, że idealnie odwzorowuje oryginał. Tak jakoś mam wrażenie, że z tego mitu nic nie zostało.
  11. Panowie. Oto wątek warsztatowy, który warto przejrzeć. https://www.tapatalk.com/groups/72nd_aircraft/fm-2-from-arma-hobby-corrections-alterations-and-u-t11498.html Polecam zdjęcia, wszak obraz wart jest tysiąca słów.
  12. Osobiście wolę drugie. Godło alegoryczne na rumuńskim samolocie to prawdziwy rarytas.
  13. Tylko nie mogę dojrzeć na nim tej jaśniejszej odmiany znaków "low visibility", do szarego malowania.
  14. Widzę, że nie zadałeś sobie trudu by zrozumieć, o czym pisałem. Ale jeżeli już Jostein obejrzy takiego Dorniera to Jostein albo pochwali, albo zgani. Zależy od jakości. Jostein bierze też poprawkę na to, że to, primo, short-run, secundo, dość spory samolot. (i niezaprzeczalnie ładny, w przeciwieństwie do Wildcata). A na razie Jostein ma dla waszmości sztandarową radę pretorian Army: samemu można zrobić sobie taniej. Czuję się zainteresowany. Pogromca naszej Iskry przy wyborze samolotu szkolno-treningowego dla Układu Warszawskiego. Ładna maszyna, a model AMK też brzydki nie był
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.