Skocz do zawartości

andrzejon26

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    316
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez andrzejon26

  1. Cześć. Widzę, że męczysz to samo podwozie co ja (Panzer IV też z Tamiya), możesz w łatwy sposób pocienić tylne błotniki/chlapacze, po prostu spiłowując je na 1/3 ich obecnej grubości, koła pomaluj i załóż dopiero na końcu tak będzie Ci wygodniej. Pewnie będziesz musiał/chciał dorobić takie klapki na boku wanny 2 szt. przy mocowaniach kół podtrzymujących gąsienice. Jak masz polistyren to w sumie 30 min roboty (ja tez myślałem, że dorobienie tego jest niewykonalne ...) http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://panzerwaffe.pl/chudym/brummbar/brummbar_01mc.jpg&imgrefurl=http://panzerwaffe.pl/krzemek/brummbar/brummbar_tt.htm&h=411&w=600&tbnid=lwIs8O4sH4hLVM:&zoom=1&docid=yBcQd0VtVMzIwM&ei=n2LUVJ71B8LZapXAgIgD&tbm=isch&client=opera&ved=0CHsQMyhOME4 Tak sobie porównałem czołg ze zdjęcia i zestawowy, ierwsze co mi się w oczy rzuciło to brak KM na płycie czołowej a sama płyta czołowa jest inaczej uformowana. Być może w zestawie są jeszcze jakieś nakładki. Z tyłu można łatwo dorobić z drucika zaczep do holowania/ciągnięcia czegoś (wywiercić dwa otwory i drucik na przestrzał). Koła na fotce są bez gumowego bandaża (chyba dwie pierwsze pary czyli w sumie 8 kół) w zestawie masz z gumowymi opaskami, jak chcesz to mogę Ci podesłać jakieś ze starego Dragona bez bandaży, daj tylko znać na wiadomości prywatnej)
  2. Krzysztof znalazłeś na mnie haka, tych zaczepów nie mam bo wykorzystałem je do wieży. Przypomniało mi się i w końcu poprawiłem KM wieżowy. Obecnie wykonałem zacieki, jak podeschną to zrobię fotki i pokarzę. Plamy na wieży i nie tylko zeszył bez problemu terpentyną balsamiczną. Może uda mi się jeszcze zrobić plamy. Brązowe ochraniacze na włazach dowódcy przemalowane na czarno. [edit]A tutaj obiecane fotki, zacieki wyszły takie subtelne może poprawić żeby były bardziej wyraziste a może nie bo przesadzę i wyjdzie jak by stał przez 50 lat a nie 5 dni: Jak wam się widzą te plamy oleju na ostatnim zdjęciu? Co do Sturmtigera to czeka w kolejce. Następny ma być King Tiger z wieżą Porsche Tamiya następnie Famo i dopiero Sturmtiger[/edit]
  3. W końcu mogę coś pokazać, zrobiłem wascha po całosci, poprawiłem punktowo, pobrudziłem wnętrze wieży oraz wewnętrzną stronę włazów, już nie są białe, położone kalki. Jak zwykle nie obyło się bez strat, do poprawy końcówka lufy. Teraz zastanawiam się czy robić zacieki czy wziąść się za rdzę po pożaże. Strasznie mnie denerwuje fakt, że żaden producent nie produkuje farb dedykowanych do wnętrza czołgów bez mieszania i kombinowania z odcieniami. Tutaj moje dzisiejsze wypociny, farba jeszcze nie wyschła do końca, na wieży zrobiła się brzydka plama i teraz kombinuję jak się jej pozbyć.
  4. Tutaj masz wszystkie informacje: http://worldwartwozone.com/forums/index.php?/topic/15952-panzer-colours-via-david-byrden/ Przetłumaczyłem w translatorze google i nie wiele z tego zrozumiałem. W tym modelu i tak już nie poprawię ale mam w planach sturmtiger z wnętrzem i wypadało by się zastosować do tych "wytycznych". Rozumem, że dół kabiny to wanna a góra to co powyżej? Jakim kolorem najlepiej z palety Vallejo Ty byś malował środek?
  5. Tak wiem rzuca się to w oczy, zrobiłem jak umiałem najlepiej. Mam nauczkę, następnym razem zainwestuję w blaszane elementy i wtedy będzie można poszaleć. Na obecnym etapie już nic nie poprawię są już obicia, trochę rdzy, sidoluks i położyłem kalki. Teraz walczę żeby kalki ładnie siadły, zobaczymy czy się uda. Właśnie przeczytałem kilka ostatnich postów w temacie kolegi Enten http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=45320&start=15 i teraz to już nie wiem jak malować wnętrze czołgu, mój jest biały a tu powinno być zupełnie co innego...
  6. Dzięki Ja strasznie nie lubię zamawiać z zagranicy (pewnie dla tego, że znam tylko Polski język). Mam czas i jeszcze kilka modeli do sklejenia więc może uda mi się coś upolować w kraju. A jak mi się nie uda to uśmiechnę się do Ciebie o pomoc.
  7. Szukałem, szukałem i znalazłem Dragon 9017 Flammpanzer III lub 9113 German FlammPanzer III (F-1) with Sturmpionier (4 figures, Kursk 1943) w sumie to jeden i ten sam model w dwóch opakowaniach (9113 trochę droższy bo z Cyber Hobby, figurkami i lepszymi ogniwkami). Ten pierwszy to już niedostępny a co śmieszniejsze już go miałem w swoich łapkach: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=39662. Jest to model dosyć prosty, całe zawieszenie do odcięcia i przyklejenia nowe wahacze, odpowiedni wydech, dobry rodzaj pokryw silnika, koła napędowe i napinające dobre, ma dodatkowe dopancerzenie lufy i płyty przed kierowcą, lufa oczywiście do wymiany, poprawne pokrywy wlotów powietrza. Reasumując dobry materiał na przeróbkę do wersji M lub N z ekranami bocznymi i całą masą niezliczonych blaszek Abera, które już mam. Co wy na to? Ma ktoś na zbyciu takiego Dragona 9017? Czemu tyle kombinuje? Odpowiedz prosta starego Dragona pewnie trafię za połowę tego co kosztuje nowy odpowiednik w sklepie (a przynajmniej taką mam nadzieję). Specjalne podziękowania dla: Krzyśka (meser262) Tomka (Greif) za pomoc w wybieraniu mojego nowego modelu - choć tego jeszcze nie skończyłem...
  8. Fotki z kanistrami jeszcze nie znalazłem ale jeżeli w tym miejscu zdarzało się, że przewozili 200l ropy w beczce to na pewno i 3-4 kanistry też by się zmieściło. Zdjęcie pochodzi z: http://www.network54.com/Forum/47207/thread/1257801848/Jagdpanzer+IV-70 Ciekawe co tam jest pod plandeką? Zdjęcie pochodzi z: http://en.wikipedia.org/wiki/Jagdpanzer_IV
  9. Prawie w miejscu otwierania wlazu. Bez problemu właz po wyjęciu kanistrów otwiera się do położenia pionowego. A Twoim zdaniem gdzie mogło by sie coś takiego znajdować?
  10. Wielkie dzięki. Teraz to dopiero rozbolała mnie głowa, gdzie się nie odwrócisz tam... Do Panzer III mam kilka blaszek Abera (do wersji bodajże M/N i H lub J) i chciałem je wykorzystać jak wrócę do domu to napiszę dokładnie które. Stąd moje błądzenie po wersjach żeby dopasować model do blach a nie odwrotnie jak to robią normalni ludzie. Od tej strony to jeszcze chyba nikt nie budował czołgu. [edit]A więc tak mam: Aber 35054, 35A54 to jest do wersji M/N Aber 35031 to jest do wersji H (są w niej elementy wieżyczki dowódcy, ktore można wykorzystać w innych wersjach) Aber 35A56 i 35A14 to są uniwersalne (błotniki i dopancerzenie wieży) I tak sobie dumam, może kupić jakiegoś starego i taniego Dragona z tymi blachami to można by wtedy poszaleć. Tylko, który model Dragona albo Tamiya?[/edit]
  11. Przerwa w pracach z powodu braku czasu i chęci. Może w końcu po weekendzie coś się zmieni. Mam takie pytanie: co trzeba zmienić i czy jest to możliwe żeby ten zestaw http://www.mojehobby.pl/products/German-Pz.Kpfw.III-Ausf.G-Africa-Korps-and-Deutsche-Africa-Korps-figures.html zmienić w Panzer III J, M lub N (z długą lufą) malowanie raczej europejskie. Jak na razie zauważyłem, że trzeba dodać dodatkowy pancerz na jarzmie działa oraz płyty czołowej tej z wizjerem kierowcy (moje niedopatrzenie ta płyta jest w zestawie), inne koła napędowe i napinające, co z pokrywami/włazami nad silnikiem? Mogą takie zostać czy trzeba by je zmieniać na takie wypukłe?(kolejne moje niedopatrzenie wypukłe są w zestawie ale chyba jakiś inaczej się otwierają) Jeszcze coś mi umknęło? [edit]Jeszcze wydechy na fotkach widać tą wersję jaka jest w zestawie i taką z cylindrycznym tłumikiem odstającą od korpusu czołgu tylko nie potrafię zweryfikować czy to aby na pewno są wersje M/N względnie J?[/edit] [edit]Wersja srodkowa po lewej stronie by mnie interesowała kiepska rozdzielczość to prawdopodobnie Ausf. J? http://sklep.kagero.pl/01-panzer-iii-ausf-j-l-m.html chodzi o ten rysunek: [/edit]
  12. Wprowadziłem małe korekty, mam nadzieję, że wyszły na plus: I jak to wam się podoba?
  13. Cały czas szukam jakiejś wersji D z dopancerzeniem rozbitej w Polsce. Nie stety to chyba jest nie realne a nie chciał bym aż tak bardzo kaleczyć historii. Bardzo mi się podoba ta czwóreczka: . Może więc niech ta moja podstawka przedstawia właśnie ten czołg nastepnego poranka. Jak narazie nic nie podziałałem bo mój Jagdpanzer mocno oberwał w galerii i teraz jest w warsztacie. Jutro wieczorkiem planuje położyć sido na Panzer IV a wcześniej może jeszcze dorobię troszkę obić.
  14. Prtezentuje się wyśmienicie, brudzenie pierwsza klasa. Rzeczywiście kolega ma rację złóż go do kupy i pokaż nam to cudo w jednym kawałku. A gdzie warsztat?
  15. Takie znęcanie się nad sobą na pewno nie jest normalne, ale kto tu na tym forum jest do końca normalny... Praca z blaszkami - pierwsza klasa. Podziwiam za lutowanie, szczególnie lutowanie klipsów do wyposażenia dodatkowego, mi albo się zlutują tak, że są nieruchome albo się rozpadają. Nigdy jeszcze się nie porwałem na lutowanie dodatków do lufy MG.
  16. Witam. Krytyka od takich profesjonalistów jak Wy to dla mnie wyzwanie najwyższego stopnia. Wiem, że zimowe kamo jest bardzo trudne ale kiedyś trzeba było spróbować. - kanistry są jakie są innych nie mam w każdym razie dorobiłem stelaż z płaskowników aby nie musiały się już trzymać na magnesach, - lina będzie wymieniona na własnej produkcji będzie przebiegała od tylnego zaczepu przez błotnik i chciałbym ją zaczepić o ten otwór do holowania obok prawego koła napędowego. I tutaj pytanie czy mogę to zrobić za pomocą zwykłej szekli (takiej od RB model do Tygrysa I)? - co do lewarka to już w moich złomowych blaszkach niestety zabrakło mocowań - okrągły właz jest ruchomy dorobiłem zawiasy w miarę swoich umiejętności (może kiedyś będzie w nim figurant, jak się w końcu nauczę ich malować) - podstawka, cóż to moja pierwsza większa roślinność wyszła jak wyszła daleka od doskonałości, moim skromnym zdaniem może być, następna będzie ładniejsza. - zdechło ale reanimowałem ile się dało, teraz w galerii dostanę w kość i pewnie będzie tu zaraz drugi warsztat. Co do gąsienic typu Ostketten to też nie widziałem zdjęcia mojego L/70 z takowymi kapciami ale pokusa ich założenia była niepohamowana. Tu przyłączam się do prośby o podesłanie fotki takiego pojazdu z gąsienicami typu Ostketten. - gąsienice poprawię jakoś zapomniałem je odpowiednio uformować do fotek - a co konkretnie Ci się nie podoba w mojej trawce? Zdjęcia z poprawionymi rzeczami wkleję jak już je pomaluję i pobrudzę.
  17. W necie znalazłem taką oto stronę: http://2ww.cba.pl/uzbrojenie/czolgi/panzer4.html z moim czołgiem i napisano, że był we wrześniu 1939 już wykorzystywany. Tylko czy strona jest wiarygodna? Dzisiaj mam lenia i nic przy modelu nie robię, trudno najwyżej za karę każecie mi polerować lufę KM Kanistry tak tylko przyłożyłem do zdjęcia w sumie jak by naprawdę tam były to pewnie by wybuchły, lufa KM na pewno do poprawy, co do dopancerzenia wanny to raczej zbastuję. obstawiam, że takowe było w najpóźniejszych wersjach a mi zależy na jak najwcześniejszej. Co do dodatkowych gąsienic to wzorowałem się na tym zdjęciu: http://i1105.photobucket.com/albums/h353/csosus/Pz-IV-Ausf-D-Up-Armored/PzKpfwIVD82-11PzDivGhostDivisioninRussia1941.jpg i na ostatnim zdjęciu linkowym Krzysztofa.
  18. One się nie przesunęły, specjalnie po pomalowaniu białym usunąłem połowę ogniwek żeby wyglądało ciekawie (do malowania zimowego kamo na pewno nie zdejmowali osprzętu tylko mazali po wszystkim jak leciało)
  19. Ciekawy efekt na chłodnicy, to tylko gąbka w jaśniejszym odcieniu koloru bazowego czy jakiś tajny sposób. Wygląda na pierwszym zdjęciu jak by była niklowana (choć nie wiem czy wtedy robili coś takiego). Oczywiście największy plus za Polskie malowanie.
  20. W końcu model ukończony a przynajmniej taką mam nadzieję. Dzisiaj spadło troszkę śniegu (a właściwie to w nocy padało) więc rano nie mogłem się oprzeć pokusie aby pstryknąć kilka fotek w plenerze. Warsztat modelu znajduje się tutaj: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=44621 Model prezentuje się tak: I to by było na tyle, mam nadzieję, że się podoba i nie będę miał za wiele do poprawiania.
  21. Oj popraw linki do zdjęć bo nic nie widać. [edit]Już są. Prezentuje się wyśmienicie, ilość detali powala, szykuje się pierwsze miejsce w Sanoku tylko jakie malowanie (rozumiem, że to na razie tajemnica do momentu werdyktu na konkursie).[/edit]
  22. W końcu się zmobilizowałem i przybrudziłem koła od wewnątrz Tutaj jest zielona trawka wyrastająca z pod śniegu, a błoto jest takie że sam idąc zapadam się ok 2 cm więc na pewno przejeżdżający czołg zrobił by takie ślady. Gąsienice są zimowe a jest zima. Koleje zdjęcia będą już w galerii wieczorkiem założę i podeślę link, mam nadzieję, że nie będzie tam drugiego warsztatu z poprawkami. [edit]Galeria znajduje się tutaj: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=47449[/edit]
  23. W końcu czołg jest kompletny, jeszcze planuję troszkę zniszczyć koło podtrzymujące gąsienice przy pęknięciu. Teraz pozostało wykonanie brudzenia i zacieków. Na tym skończy się ta łatwiejsza część roboty a przyjdzie kolej na zrobienie rdzy i okopceń po pożarze. Tak to teraz wygląda: Czas zacząć robić podstawkę a ja jeszcze do końca nie wiem jak ona ma wyglądać, pewnie wyjdzie w praniu.
  24. Dzisiaj mam nadzieję, że zdążę zrobić modulację, "poprawiłem" mocowanie koła podtrzymującego gąsienice przy pęknięciu. Teraz zastanawiam się jak wykonać, zrobić z kołem czy bez, jak z kołem to przydało by się bez bandaża gumowego (bo pewnie przy tym ustawieniu to by się spalił, choć może nie koniecznie). Jeszcze muszę dorobić klapkę od wlewu czegoś tam z boku wanny bo mi gdzieś przepadła. Wieczorkiem postaram się wrzucić z mojego i tak mizernego postępu w pracach. A i najważniejsze, miło słyszeć, że się podoba. [edit]Oto obiecane fotki Marcin - podciągnij się ze swoją czwóreczką, we dwóch będzie raźniej. Jeszcze lufę na końcu muszę domalować i parę innych miejsc bez farby się znajdzie ale to dopiero jak pomaluję narzędzia i obicia - delikatne obicia i może gnie nie gdzie rdza choć nad tym muszę się jeszcze zastanowić, przecież to dopiero początek wojny nie zdążył by jeszcze zardzewieć. Nawet na tłumiku tylko symboliczne miejsca z korozją planuję zrobić. Co innego okolice trafienia ale o tym jeszcze będzie.[/edit]
  25. Fotki - poprawie się z ostrością, spawy to tak jak mi "dwóch Panów ze sklepu modelarskiego" poleciło robię surfacerem (strzykawka, igła, wyciskam cienką strużkę specyfiku, odczekuję chwilkę aż zaczyna twardnieć i ostrzem skalpela nacinam żeby było choć troszkę podobne do spawu) [edit]Poprawiłem kilka rzeczy, dorobiłem spaw na płycie czołowej, już nie ma "zbiornika na deszczówkę" (przyjmijmy, że zapełnił się mułem) fotki wyszły jakie wyszły jeden element jest ostry a drugi już nie... Cały czas kombinuję jak by tu uszkodzić element trzymający koło podtrzymujące gąsienicę przy pękniętej wannie, odbojnik przy pęknięciu jak na razie pozostanie z nie spaloną gumą, jak wykombinuję jak go zniszczyć bez niszczenia wszystkiego w pobliżu to go "poprawię". Co do technik robienia spawów to rzeczywiście jest ich sporo, może i ja się kiedyś w końcu nauczę (ten sposób na filmiku ze strzykawką to dla masochistów trzeciego stopnia, ja dopiero jestem na pierwszym stopniu wtajemniczenia). To co wystarczy już tych przeróbek czy jeszcze kłuje was jakiś babol w oczy?[/edit]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.