maestro
Użytkownicy-
Liczba zawartości
41 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
1 NeutralInformacje
-
Skąd
Warszawa
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Warszawski Festiwal Modelarski BABARYBA 2025 - 7/8 czerwca 2025
maestro odpowiedział gajowy z wąsami → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Dziękuję! -
Warszawski Festiwal Modelarski BABARYBA 2025 - 7/8 czerwca 2025
maestro odpowiedział gajowy z wąsami → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Czy zwiedzanie wystawy wymaga kupna biletu albo rejestracji? -
Bardzo lubię 1/72 więc będę śledził!
-
Wygląda super! Gratulacje
-
Zawsze chciałem spróbować modelarstwa zapałczanego ale jakoś zawsze brakowało samozaparcia ;) no i niestety miejsca na gotowe modele...
-
Nie masz instrukcji? klik
-
Tak, trzeba to zlikwidować. Tak patrzę i widzę, że mój Revell jest o jednak o wiele milej wykonany. Niemniej - powodzenia przy dalszej pracy!
-
Jestem w podobnej sytuacji jak twoja - też jeszcze uczę się modelarstwa bardziej niż robię ładne modele Niemniej, z racji iż aktualnie również pracuję nad StuGiem III więc postaram się w miarę możliwości pomóc. Co mogę powiedzieć już teraz: uważaj na mocowanie włazu - porównaj ze zdjęciami. Nie wiem jak z Italeri, ale instrukcja Revella wprowadza w błąd...
-
W pierwszym odruchu chciałem kajać się i wyrazić ubolewanie nad swoim niedorozwinięciem ale po namyśle jednak zripostuje. Weźmy sobie pierwsze zdjęcie z brzegu ilustrujące problem. Widać, że zębów nie widać a całość dla mnie wygląda jakby trzymała się bezpośrednio tych trójkątnych wsporników. Niemniej masz całkowitą rację - dało się ogarnąć. Zresztą "dalsze" zdjęcia w google (choć ja widzę tylko zdjęcia modeli/animacje komputerowe które wyrocznią być nie powinny) faktycznie ukazują osłony wiszące na konstrukcji o którą pytałem. Nie wpadłem na pomysł szukania odpowiedzi na zdjęciach bo sporo już ich przeglądałem. Mea culpa. Jednak muszę wyrazić ubolewanie nad swoim niedorozwinięciem
-
VW Golf GTI (Revell) - pierwszy model w karierze
maestro odpowiedział Oskrobany → na temat → [C]Warsztat
To takie rzeczy warto robić przed malowaniem - szlifowanie skutecznie usunie efekty twojego pędzelkowania Kontynuuj pracę, gorąco ci kibicuje -
Witajcie! Powoli acz nieubłaganie zbliżam się do malowania mojego StuGa. A że chcę by wyszedł zacnie (mimo malowania pędzlem) to mam do Was pytanie. Otóż chcę uzyskać jak najlepszą jakość powłoki malarskiej i zastanawia mnie jedna kwestia: czy gdyby rozcieńczał farbę tak mocno by kładzione warstwy były prawie transparentne i położył tych warstw 5-7 by pokryć to czy będzie to już przegięcie? A więc: Czy zbytnie rozcieńczenie farby masz skutki uboczne? Obawiam się, że farba zacznie zachowywać się jak wash i wypełniać wbłębne linie zalewając je. Ktoś próbował?
-
VW Golf GTI (Revell) - pierwszy model w karierze
maestro odpowiedział Oskrobany → na temat → [C]Warsztat
Nie wiem czy te wszechobecne ślady po wypychaczach będą widoczne w gotowym modelu - jeżeli tak to należy je usunąć (zaszpachlować a potem wyszlifować), jeżeli nie to można je olać -
Co się stało z hamulcem wylotowym? Pomysł na takie malowanie wziął się z gazetki - przeczytałem, źe zdobyte przez Rosjan tankietki były przemalowywane na ichni zielony. Akurat posiadałem Dark Green Vallejo (który z resztą pasuje tak sobie). Ale proszę, nie wracajmy już do tego modelu - jest jaki jest To było dawno i nieprawda
-
Na okrętach się nie znam ale coś mogę podpowiedzieć. Na ostatnim zdjęciu widać szczelinę w miejscu łączenia elementów. No i na tym samym zdjęciu widać wypływ kleju, trzeba to zeszlifować papierem ściernym. Pracuj dalej, powodzenia!
-
Ło kurde. Monografia którą posiadam sugeruje, że masz rację. Nie jestem pewien czy Revell przewidział taką możliwość, natomiast jednego jestem pewien - instrukcja wprowadza w błąd... :/ Dodatkowo dalsze rysunki w instrukcji sugerują, że powinno być jak jest. Nie mam modelu pod ręką, jak będę w domu to pomyślę jak to naprawić (i obejrzę sobie inboxy żeby ustalić czy konstrukcja części pozwoli na prawidłowy montarz - wydaję mi się, że nie bez przeróbek).
