-
Liczba zawartości
914 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez temir 2
-
Witam! Drogi przez mękę cd. Postanowiłem dokonać radykalnych posunięć - nieszczęsną belkę taranową wyrwałem na żywca przy akompaniamencie wyrazów brzydkich i następnie przyciąłem o ok. 1.2 mm. Element po przycięciu i przymierzony jeszcze na "sucho": Po przymiarce wyszło że płyta czołowa w dolnej partii kadłuba tworzy rancik zbyt duży by "nowa" belka pasowała: Na szczęście jest tam dość "mięsa" by po opiłowaniu i wyszpachlowaniu zachować właściwy wymiar i kształt tego detalu- a przynajmniej mam nadzieję bardzej przystający do rzeczywistości niż poprzednio ( w międzyczasie wymieniłem błotniki na blaszane idąc za sugestią PiterATSa - w przyszłości ulegną procesowi dewastacji ,teraz jednak wygłądają jeszcze nowiusieńko ): Teraz jeśli nie zajdzie konieczność dokonania jakichś kolejnych poprawek mam zamiar dokończyć wystrój zewnętrzny pojazdu. Pozdrawiam!
-
Witam! W moim mniemaniu było że skoro wieża składa się z połówek to spoiną będzie spaw . Był to z mojej strony przejaw totalnej ignorancji w kwestiach metalurgiczno-technologicznych .Oczywiście w miarę możliwości skorygowałem babola za pomocą niezastąpionej szpachlówki Tamiji. Następnie zabrałem się za peryskopy. Ten element również biegiem zmieniłem. Przy tej okazji zauważyłem że jest to detal rzadko spotykany na fotografiach - ja znalazłem tylko coś takiego (inna sprawa że mój zbiór literatury na w.w. temat jest śmiesznie skromny ): Tak przedstawia się wieża po korektach w.w. detali: Co do belki taranowej: Element ten pochodzi z zestawu i tu zagwozdka: co z tym zrobić . Przyglądając się fotkom orginałów ze smutkie m stwierdziłem że istotnie jest zbyt duży i niewiem czy można to jakoś poprawić I jeszcze fotka tego detalu w pojeździe z armatą S-53 ale wieżą "uszanką": A tu pojazd z armatą D-5T ale z zaobloną belką - fotka słaba ale chyba widać o co chodzi: Pytania mam takie : belka za duża czy błotniki za krótkie a może uciąć plastikowe błotniki i dorobić blaszane lub podarować je sobie w ogóle T-34 z armatą D-5T jak na sowieckie standarty to była produkcja "very limited edytion" i zdjęć tych pojazdów jest mało . Ponieważ w tym temacie jestem profanem bardzo proszę o wsparcie - szczególnie polecam się PiterATS-owi - tak by w trakcie budowy możliwie na bieżąco wprowadzać zmiany lub poprawki. Dokładnie tak! Mi osobiście nie zbyt przypadły do gustu, ale jeśli by ktoś chciał wykonać winetkę lub dioramę ze spalonym teciakiem jest to idealne rozwiązanie - nie wykonując tych gumek można uzyskać efekt wypalonych kół. Pozdrawiam!
-
Witam! W zasadzie to tytuł wątku pownien ulec zmianie na " T-34/85 Dragon z elementami UM" ale co tam... Postępy nikłe - deficyt czasu : Posklejany kadłub - zdecydowałem się na wariant "bonusowy" (ten UM-owski wymaga trochę jak na moje możliwości czasowe zbytnich nakładów pracy): Przy zastosowaniu siatki nad silnikiem z zestawu Parta można sobie darować wykonanie pod nią żaluzji - siatka jest na tyle słabo przejrzysta że można poprzestać na wycięciu pod nią otworu bo więcej i tak nie będzie nic więcej widać . Jarzmo km-u z zestawu UMa ,jakoś tak bardziej przypadło mi do seca. Pozdrawiam!
-
Witam! Czuję się nieco skrępowany tymi superlatywami ale potraktuję to zobowiązująco . Z czasem u mnie krucho więc ewentualna relacja musi poczekać do zakończenia obecngo projektu. Ale potem kto to wie . Pozdrawiam!
-
Witam! To co rzuciło mi sę w oczęta i po drobnych przymiarkach wg. planów wyd. Ajaks "T-34 in combat" większe babole to: Zbyt gruby i mały strop wieży i co za tym idzie za mała średnica wieżyczki dowódcy i włazu ładowniczego , za duża szczelina obserwacyjna na boku wieży (drobiazg ale...) i wreszcie sama wieża strasznie kanciasta jakaś . Oczywiście mogę się mylić... Pozdrawiam!
-
Witam! Mimo obecności na forum podobnego wątku zdecydowałem się porelacjonować budowę tego modelu (a co mi tam szkodzi ). To mój "first time" z długolufowym teciakiem więc z góry proszę o wyrozumiałość znawców tematu . Na ofiarę kolejnej edycji zabawy pt. "Zróbmy sobie czołg" wybrałem po raz kolejny produkt UM (względnie tani i dostępny): Tak przedstawia się zawartość pudła plus dodatki których zamierzam użyć - lufa ARMO i blaszki PARTa (dedykowane co prawda do modelu EASTERN EXPRESS) z których mam zamiar skorzystać: Prace nad modelem rozpoczołem od wieży jako że miała podlegać daleko idącym przeróbkom: 1) Po sklejeniu połówek wieży dorobiłem ślad spawu i poprawiłem wygląd otworu pistoletu sygnałowego z zatyczką: 2) Następnie wykonałem fakturę odlewu wieży - szpachlówka w płynie Tamiji- i spawu po przez napuszczenie kleju i po rozmięknięciu plastiku podziubaniu go odpowiednio nożykiem i przetarciu papierem ściernyn : Tu również nastąpiła pierwsza istotna ingerencja w model - pocieniłem strop wieży : ten zaproponwany przez producenta wydał mi się za gruby. 3) Po porównaniu z dostępnymi mi planami - wyd. MILITARIA nr. 275 stwierdziłem że zarówno rozmieszczenie celownika,osłon wentylatorów, włazu,jak i wielkość wieżyczki dowódcy- tą ostatnią wykonałem wraz ze szczelinami obserwacyjnymi od podstaw - są powiedzmy sobie niedokłanie takie jak być powinny i nie koniecznie tam gdzie by chciał umieścić je produceny:zaplon: przystąpiłem więc do korekt: Na zdjęciu widać różnice w wymiarach i kształcie wieżyczki dowódcy: Wieża po zaszpachlowaniu otworów: 4) A to wieża gotowa - skorygowane pozycje poszczególnych detali, wzbogacona o drobne blaszki i elementy z drutu i lufę ARMO: Następny etap to kadłub - i to mały zgrzyt - orginał niezbyt przypada mi do gustu - więc szykuje się mixt egzotyczny krzyżówka UM z Dragonem. I tu prośba o wsparcie teczydzieścioczteromaniaków - który z trzech kadłubów które są moim posiadaniu (po ewentualnej korekcie lub poprawkach bowiem różnią się w detalu) najlepiej by pasował do inkryminowanego pojazdu: 1) Orginał - xcoś tam już podłubałem: 2) Kadłub z takiego modelu (idzie na kanibalizację bo ma spapraną wieżę): 3) I wreszcie trzeci - "bonus"/ pozostałość z zestawu SU-100 Dragona: Byłbym bardzo wdzięczny za podpowiedź - pomogło by mi to w roztrzygnięciu tego dylematu. Pozdrawiam!
-
Witam! Dyskretnie popodglądam wątek. Przyznam że sam miałem ochotę otworzyć ten temat po zgromadzeniu identycznych materiałów modelarskich, ale zostałem niejako "wyprzedzony" . Żeby nie dublować tematu chętnie zmieniam się więc w podglądacza . Pozdrawiam!
-
Witam! Po za wieżą gdzie trzeba się mocno naszpachlować - wszystko O.K. Niestety zero czasu ! Tak to więc moje modele pozostają niestety bezkontekstowe (lub kontekst jest czysto wirytualny ) nad czym wielce ubolewam . Pozdrawiam!
-
Witam! FINAŁ Galerię zdjęć gotowego modelu można oglądnąć tutaj: viewtopic.php?t=8233 Dziękuję wszystkim za uwagi i komentarze w trakcie budowy jak i tym którzy zechcieli tu zaglądnąć Pozdrawiam!
-
Witam! Wreszcie finał! I to niemal w rocznicę wybuchu "Wielkiej Ojczyźnianej" Wątek warsztatowy można pooglądać tutaj: viewtopic.php?t=7782 A tak prezentuje się gotowy model: Zgodnie z zasadą: albo rybki albo akwarium , "podbijając" fotki fotoszopą słabo wyszedł efekt brudzenia oznakowania i można odnieść wrażenie zbytniej jego czystości (wyje choć w orginale sprawiawia wrażenie steranego)- zapewniam że to tylko pozór - zastosowałem do brudzenia suche pastele - wysiłki można gdzie niegdzie dostrzec . Orginalne kalki były spękane i rozpadły się w kontakcie z Micro Setem i Micro Solem. Ale nie ma tego itd... Kalki rozmiarowo były i tak nieco za duże tak więc chcąc nie chcąc musiałem użyć funkcji "manual" tj. malnąć z ręki oznakowanie. Pojazd w oznakowaniu 24 Pułku Czołgów 12 Dywizji ancernej 8 Korpusu Zmechanizowanego, Ukraina, lipiec 1941. Pozdrawiam!
-
Witam! Syf postępuje: Wanienka - przybyło troszkę cieniowań,obić,zacieków (Humbrol i akryle Vallejo)no i brudu,dołożyłem też nieco błotka na boki, przód i tył (oprócz wspomnianych "szminek" zastosowałem błotko własnej receptury: piasek do piaskarki + pigmenty + akryl): Wieża: Zespół kołowo-gąsienicowy w kolejnych etapach brudzenia: Początek: Przepułkanie rozcieńczonym akrylem: Błoto trochę tu i tam: subgrafik sugerował ( ) bym prysął jasniejszą zielenią wierzch kadłuba i wieży w celu rozjasnienia tych powierzchni - plątała mi się po zakamarkach móżdżku podobna idea z tą różnicą że zamiast psikania wtarłem miejscami jasno zieloną suchą pastelę oraz zrobiłem "płukankę" z rozcieńczonego ziemistego koloru akrylu: Pozostały jeszcze gdzie niegdzie drobne dobrudzenia i kalki. Pozdrawiam!
-
Witam! W mniej więcej tym celu nałożyłem najpierw zieloną Pactrę potem nierównomiernie Vallejo (jasny na ciemny, mat na pólmat)- efekt niestety niewidoczny na fotkach i słabo w realu . Błąka mi się jeszcze pewna idea rozjaśnienia poszczególnych partii modelu związana z pigmentami - spróbuję przedstawić efekt w następnej odsłonie dramatu tj. ok. niedzieli bo tylko wtedy mam czas coś grzebnąć . Pozdrawiam!
-
Witam! Dzięki Zabawa się rozkręca : Wstępne cieniowanie czarną Pactrą: Następnie psikłem sowieckim zielonym Pactry, poprawiłem drugą warstwę Vallejo Russian Green a dolną część kadłuba ziemistym Tamiji: Drobna przymiarka: Następnie rozpocząłem syfienie od szminkowania Tamiya weathering stick "MUD" i "LIGHT EARTH" wanny pojazdu: Cdn.. Pozdrawiam!
-
Witam! Z tym określeniem "wafle" to rzeczywiście przesadziłem ale ogniwa BT też nie są tak całkowicie pozbawione faktury - bezsprzecznie dosyć ubogiej, to fakt. Może uda mi się zrobić zbliżenie detalu modelu by pokazać co miałem na myśli. W końcowym efekcie i tak niewiele z tego będzie widoczne . Pozdrawiam!
-
Witam! Zabawy ciąg dalszy: Pierwotnie miałem zamiar użyć wynalzku PARTa: Zrezygnowałem z "blaszanek" z kilku względów: - orginalne gąsienice UMowe są cieńkie, dobrze oddają fakture "wafli", można je ułożyć na kołach uzyskując charakterystyczny dla rodziny pojazdów BT wygląd. - mogłem też zastosować pewne rozwiązanie które z powodzeniem sprawdza się w modelach pojazdów których gąsienice złożone są z pojedyńczych ogniwek: Sposób polega na tym że gotowe koła wciskam bez użycia kleju na ich miejsce i następnie obklejam poszczególnymi ogniwkami - po związaniu kleju można całość zdemontować - ułatwia to później malowanie i brudzenie wanny kadłuba jak i całego zespołu trakcji. Teraz pozostał mi już tylko wybór malowania : klasyczna sowiecka zieleń lub kamuflaż zimowy. . Pozdrawiam!
-
Witam! W skali 1/72 większość elementów fototrawionych jest bardzo mała i delikatna - łatwo deformują się pod wpływem wysokiej temperatury, no i dochodzą dodatkowe poblemy z nadmiarem lutowia i ich usuwaniem,moim zdaniem jednak na placu boju pozostaje cjanoakryl. Wypróbowałem już kiedyś żelowy "super atak" (rzekomo wiążący nieco wolniej) ale osobiście nie dostrzegłem jakiejś znaczącej różnicy poza jedną : gęstością i dzięki temu trochę trudniej czyściło mi się elementy z wypływów. Ale to tylko subiektywne zdanie. Pozdrawiam!
-
Witam! Kleiłem - najlepszym klejem do paznokci i skóry czyli "kropelką" . Obejmy skrzynek a właściwie zewnętrznych zbiorników paliwa musiałem dorobić z blaszki po bowarze - te PARTa miały za maly obwód. Pozdrawiam!
-
Tyle tylko, że się w ogóle nie otwierają. Przez to, z tych lilipucich fotek nie wiele da się wyczytać. A tak chciałem sobie pooglądać kawał solidnej roboty Witam! Pechowo trafiłeś na moment gdy akurat zmieniałem posta Zorientowałem sie w czym rzecz i w te pędy pozmieniałem co się dało -mam nadzieję że teraz wypadło to lepiej! Pozdrawiam!
-
Witam! Wieża pojazdu wymagała nieco igerencji szpachlówki (jest to wynik podziału części modelu) a także opiłowania w celu nadania poprawnego kształtu odlewowi jarzma armaty: Po wyszpachlowaniu i zeskrobaniu zbędnych detali wkleiłem lufę ABERa i uzupełniłem blaszkami, wyryłem szczelinę obserwacyjną, wykonałem korek na otwór rakietnicy i osłonę spoiny połówek wieży(chyba tak to trzeba określić?): Wnastępnej kolejności biorę się za koła i gąsienice. Zdjęcia jeszcze ciepłe i są takie sobie SmokuHaosu dzięki za podlinkowanie sposobu na fotosika Pozdrawiam!
-
Witam! Wygląda obiecująco! Wypróbuję! Założyłem...Też nie udało mi się wmontować miniaturki w wątku na forum. Na każdym z wymienionych hostów bez problemu zrzucałem fotki lecz nie umiałem wkleić miniaturek na forum a jedynie co osiągałem to wklejenie samego linku do zdjęcia bez jego miniatury . Na początek spróbuję przepisu Smoka. Wielkie dzięki panowie za wsparcie Pozdrawiam!
-
Witam! Pomimo moich rozpaczliwych wysiłków tzn. rejstracji w ImageShacku,Photobucketcie i Flikrze - nigdzie nie udało mi się przebrnąć etapu wklejenia miniaturek na forum . Może koledzy podpowiedzą jak to zrobić byłbym wielce zobowiązany Póki co muszę pozostać przy nieszczęsnym fotosiku . Wczoraj kontynuowałem obróbki blacharskie kadłuba: Teraz przyszła kolej na błotniki. W celu solidnego przytwierdzenia tych elementów (zrezygnowałem z proponowanej przez PARTa zakładki)wyryłem cieńką bruzdę - czerwone strzałki - a następnie napuściłem tam kleju cjanoakrylwego i umocowałem poszczególne części: Kadłub niemal gotowy - jeszcze tylko parę detali i kolej na wieże: Pozdrawiam!
-
Witam! Popróbuję - do tej pory wlepianie zdjęć udawało mi się jedynie na owym nieszczęsnym fotosiku Bardzo możliwe! - a po za tym sowieci mogli w tym czasie i miejscu pozwolić sobie na luksus użycia sprzętu z jednostek drugo i trzecio liniowych wobec braku ze strony przeciwnika odpowiednich środków ppanc. jak i czołgów. Pozdrawiam!
-
Witam! Na ofiarę zabawy pt. "Zróbmy sobie czołg" wybrałem zestaw UMowski BT-7 z wieżą cylindryczną model 1937: Wewnątrz pudełka znajdują się cztery plastikowe ramki z elementami pojazdu: I jedna blaszka z elementami fototrawionymi: Arkusik naklejek: Instrukcja z trzema schematami malowania prezentującymi karierę bojową czołgu od obrony Moskwy (zimowe) i Leningradu do Mandżurii w 1945 (klasyczna zieleń): Zestaw postanowiłem uzupełnić zestawami blaszek PARTa i lufą ABERa: Z gąsienicami PARTa chyba przedobrzyłem - te z zestawu są całkiem niezłe: nie są za grube i mają ładnie odwzorowaną fakturę - muszę przetrybikować które użyć . Prace nad modelem zacząłem od sklejenia kadłuba: Producent pokusił się o odwzorowanie wewnętrznej konstrukcji wanny i amortyzatorów -niestety elementy te znikają z widoku po przyklejeniu burt pojazdu: Kolejny etap to wieszchnia część kadłuba - poddana będzie daleko posuniętym przeróbką z udziałem blach: Tu poraz pierwszy zastosowałem blaszki PARTa (w miejsce orginalnych piekielnie twardych UMowskich): siatki na pokrywie silnika. "Zgoliłem" również plastikowe prostokątne bryły mające imitować wloty powietrza - zostaną (może nawet dziś ) zastąpione partowskim ulepszaczem. Pozdrawiam!
-
Witam! Wykonał - zameldował! Pozdrawiam!
-
Witam! Pozdrawiam!
