-
Liczba zawartości
914 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez temir 2
-
Witam! Tamiya wethering set B. Najlepiej to to trzyma się chropowatych powierzchni. Pozdrawiam!
-
Witam! Jak wspomniałem w opisie różnice są -niestety moje fotki za chińskiego boga nie są w stanie tego pokazać . Tzn. Obecnie część obić przytłumiłem bielą i zrobiłem troszkę przetarć. Już po założeniu gąsienic i próba zbliżeniwa do efektu finalnego: Pozdrawiam!
-
Witam! A ja się bałem że za ciemne wyszło . Zastosowałem nastepujące pigmenty MIGa: - Russian Earth 80% + 20% European Dust - pierwsza warstwa. - patynator Agamy o nazwie "Błoto" + akryl + piasek do piaskarki - druga warstwa. Zanim zacząłem nakładać błotko dolną część modelu psikłem JSDF Brown Tamiji. Dopiero na takie "tło" położyłem pierwszą warstwę - zmieszane pigmenty MIGa, a na koniec druga gęsta warstwa mieszanki błotnej. Jak już ten syf obsechł to jeszcze przetarłem całość delikatnie "pudrem" Tamiji "mud" z ich zestawu do weatheringu. Planuję jeszcze raz całość popudrować śniegiem Tamiji z w.w. zestawu. Chciałbym uzyskać następujący efekt: - stare, zaschnięte i przymarznięte błoto na dolnej części kadłuba tworzące dość jednorodną skorupę, pokryte delikatną warstewką szronu /puchu śnieżnego - w każdym razie coś w tym stylu Zdjęcia niestety nie oddają efektu pracy - muszę poczekać na jakieś znośne warunki pogodowe i cyknąć fotki przy świetle naturalnym. Powoli zmierzam ku końcowi - dziś zmagam się z gąsienicami. Potem tylko graty na pakę i finał Pozdrawiam!
-
Witam! Roskoszując się świąteczną atmosferą czyli syfienia cd. Po łoszowaniu i filtracji psikłem całość matem Vallejo a potem to co najlepsze : - błotko : pigmenty MIG + pigmenty Agama + piasek do piaskarki 100 mikr. + akryle dla plastyków ( niestety fotki przy mocno sztucznym świete i wyszły tak sobie ). Cdn. Pozdrawiam!
-
Witam! Z UMa jest tylko pudełko reszta tj. wypraski tego delikwenta to dawny SKIF. Pozdrawiam!
-
Witam! To prawda - dlatego rozrabiam najwyżej kroplę. Przyzwyczaiłem się a jak wiadomo przyzwyczajenie drugą naturą człowieka Zdecydowanie tak. Można syfić na całego i złego słowa nikt ci nie powie Dzięki , a to dopiero wstęp Pozdrawiam!
-
Witam! W tym wypadku jest to Vallejo Model Color 168 Black Grey (naprawdę bardzo ciemna), nie stronię też o Humbrola 67, a pędzelek to 3/0. Też żałuję - to przez brak czasu ale kusi mnie i pewnie się skuszę Pozdrawiam!
-
Witam! Coś drgneło w temacie... Chyba sumienie mnie ruszyło : co zerknołem do pudełeczka to tak na mnie z wyrzutem patrzył Na początek poszedł Surfaser 1000 : Potem psikłem Panzer Grey Tamiyi i na to biały Vallejo : Otrzymałem coś takiego: Z rączki malnołem literkę "B" a następnie to klasyka dżezu czyli sidoluks, łosz, filtry, początek obić - proces w toku ( narazie molestuję górę kadłuba , dół zostawiam "na potem" : Cdn. Pozdrawiam!
-
Witam! Coraz piękniej . Pobródź trochę miejscami śnieg (szczególnie tam gdzie dreptali załoganci) - jest zbytnio monotonny, tworzy białą płszczyznę która zlewa się w oczach - dodaj trochę kontrastu dla złamania tego wrażenia. Pozdrawiam!
-
Witam! Możesz spróbować z poczciwym denaturatem. Naprawdę nieźle zmywa akryle - nakładasz to to pędzlem i warstwa po warstwie schodzi. Osobiście wypróbowałm nie jeden raz - nie uszkadza detali i nie odpadają blaszki, elegancko wypłukuje farbę ze szczelin, co prawda woń tego specyfiku docenić są w stanie tylko koneserzy win owocowych i innych tego typu wynalazków ale prawdziwa sztuka wymaga wyrzeczeń . W odwodzie pozostaje zmywacz akryli Wamodu - doskonała rzecz! Pozdrawiam!
-
Witam! Uuuch....Bolesny i dość ryzykowny zabieg... Życzę szczęścia Pozdrawiam!
-
Witam! Co racja to racja W rzeczy samej To częste w niemieckich samochodach pancerych (w transporterach zresztą też): Pozdrawiam!
-
Witam! Iście "stachanowskie" tempo - szczerze podziwiam Model bardzo udany Pozdrawiam!
-
Witam! Chociaż nie "operuję " w figurkach to to te tutaj wyszły bardzo przyjemnie dla oka - wziąwszy dodatkowo materiał wyjściowy . Drobne uwagi - spostrzeżenia nt. podstawki : 1) Chłopki powinni mieć przynajmniej obuwie utytłane śniegiem - nawet zmrożony jednak trochę przywiera a użyta soda sprawia że śnieg wygląda na świerzy, kopny - więc tym bardziej. 2) Śnieg wokół armatki "dziewiczy" - powinien być wydeptany -w końcu kilku chłopa kręciło się koło armaty jak ją rozstawiali a tu brak śladów stóp i kół, mogłoby nawet miejscami przświtywać podłoże, coś spod niego wystawać np. trawa, krzak czy coś takiego - zdecydowanie dodałoby to realizmu scence. A ogony nie wkopane bo to np. styczeń i mrozy były tęgie, i ziemia zmrożona na kamień a stanowisko dopiero co zajęte... Pozdrawiam!
-
Witam! Byłem przekonany że stosujesz go zawsze - z umiarem i dyskretnie. . Pozdrawiam!
-
Witam! Ale za to jaki efekt Niestety nie Pozdrawiam!
-
Witam! Może tańsze to nie, bardziej chodziło mi o detale - blaszki PARTA pod tym względem są naprwdę imponujące czego (w przypadku Bedforda przynajmniej) o tych z OKB powiedzieć nie można - po za wspomnianą "kratką" blaszka rzec by można z tych skromniejszych , ale to rzecz gustu - robię się chyba zrzędliwy . Jak Mikołaj/Gwiazdka/Gwiazdor/Aniołek zobaczy rachunek - ten co przyjdzie po tym jak "list" wysłałem - to mam przeczucie że Zajączka nie dożyję . Pozdrawiam!
-
Witam! To wiem, ale te ceny - niestety nie na moją kieszeń Pozdrawiam!
-
Witam! Słusznie, bardzo mnie te Bedfordy interesują. Może PART się zlituje i zrobi do nich blaszkę, póki co zrobił to OKB Grigorov - w naszym (k)raju rzecz chyba nieosiągalna . Szkoda tylko że nie wymieniłeś tej kratki - wygłąda wyjątkowo nieciekawie : To chyba najbardziej widoczny mankament tego modelu. Pozdrawiam!
-
Witam! Kolejna odsłona dramatu : Niemal ukończona wieża: Kadłub zyskał trochę detali (np. zawiasy) i blaszek: Przymiarka kompleciku: W dalszej kolejności chciałem zrobić tłumiki. I tu mały dzonk : Mirażowe tłumiki są za : - silnika generatora minimalnie za krótki - główny za krótki i za guby Mirage: ...orginał: ..nowy, dorobiony, nie skończony (przymiarka): Troszkę już słabnę od tych przeróbek , a gdzie tam do końca Pozdrawiam!
-
Witam! Jak napiszę że piękny będzie to banał - ale nic innego nie przychodzi mi do głowy A to czemu Pozdrawiam!
-
Witam! Aż tak tragicznie??? Zdecydowanie DAK! Bardzo mi miło to słyszeć , cieszę się jak ktoś może z tego skorzystać i coś podpatrzyć - stanowi to dla mnie zachętę do dalszej pracy Dodałbym również że rozległym: duża ilość odmian i modyfikacji. Dotyczy to zresztą wszystkich pojazdów produkowanych wielkoseryjnie tj. Sherman czy T-34. Dzięki temu jako modelarzom nie brakuje nam tematów do zabawy Pozdrawiam!
-
Witam! Lepiej zastosować w tym celu klej "Wamodu" cytrynowy lub Tamiji ten z pędzelkiem i zieloną zakrętką - są mniej agresywne i równocześnie kleją "spaw" i rozmiękczają jego powierzchnię. Pozdrawia!
-
Witam! Najpierw w temacie tytułowego wątku: Model ciekawego pojazdu . Zdjęcia trochę ciemne . Może dałoby się wlepić jaśniejsze - z pewnością pozwoliłoby to lepiej docenić wkład pracy nad modelem. Teraz pozwolę sobie wtrącić parę słów do dyskusji która rozwineła się przy okazji prezentacji modelu: KAŻDY model jest autorską wizją rzeczywistego pojazdu, samolotu etc.! Modelarze budując dioramy, winety czy pojedyńczy model starają się odtworzyć fragment rzeczywistości tak jak ONI ją sobie wyobrażają i postrzegają. Gotowy model jest odzwierciedleniem wiedzy przedmiotowej autora w danym temacie ale również jego indywidualnego poczucia estetyki. Jedni preferują modele ociekające błotem inni całkiem sterylne - i dobrze! Na tym polega różnorodność w modelarstwie! I właśnie dlatego słowa typu że "czegoś u nas nie ma bo ja nie widziałem" budzą u mnie podziw i zdumienie zarazem. Podziw - bo ja nie potrafię się tak autorytarnie i bezdyskusyjnie wypowiadać używając takich argumentów, a zdumienie że jednak ktoś to potrafi. No ale widać teraz takie standarty ... I jeszcze parę słów nt. barw i kurzu: Uzyskanie "identycznych" lub "prawie identycznych" barw (jakichkolwiek) jest moim zdaniem (i nie tylko, dyskusje o tym przewalają się co jakiś czas przez różne modelarskie fora regularnie) zadaniem raczej niewykonalnym. Zresztą po co? W wypadku pojazdów wojskowych (szczególnie w warunkach frontowych) ich nawet kilku dniowa eksploatacja sprawiała że orginalne barwy ulegały zatraceniu i przybierały całkowicie nowy odcień daleko odbiegający od pierwotnego. A odcieni kurzu jest tyle ile dróg i pól, inny wiosną inny jesienią, inny w górach a inny nad morzem itd. a jeszcze zależny od krainy, kontynentu... Można tak ciągnąć dysputę niczym scholastycy o ilości diabłów na czubku szpilki. To droga do nikąd. Umieszczając nasze modele na forum oddajemy je pod osąd ludzi o podobnych zainteresowaniach, mających różne doświadczenie w ich budowie i malowaniu. Konfrontujemy je z wytworami innych autorów. Z założenia ma to służyć wymianie doświadczeń i poszerzeniu swojej wiedzy i umiejętności, poznaniu nowych technik itp. Nie wystarczy "przeczytać kilka książek i obejrzeć kilka modeli" by wypowiadać się mentorskim tonem w tak rozległej dziedzinie jaką jest modelarstwo. Warto czasem zachować stosowny dystans do tego bądź co bądź hobby jak też do własnej wiedzy i umiejętności a okazać szacucunek do cudzych. To się podobno nazywa pokora... Pozdrawiam!
-
Witam! Dokładnie tak Nie miałem dotąd wiele styczności z jego produktami, ale zauważyłem że poszczególne modele prezentują mocno nierówny poziom . Życzę kolegom pomyślnych prac , przy produktach Miraża polecam zaopatrzyć się w dużą ilość środków wzmacniających odporność układu nerwowego i stosować je intensywnie Pozdrawiam!
