Skocz do zawartości

temir 2

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    914
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez temir 2

  1. Witam! Pozdrawiam!
  2. Witam! Sidolux kalki łosz mat: Teraz kolej na stopniową dewastację . C.d.n. Pozdrawiam!
  3. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: No dobra! Na specjalne życzenie PT. Publiczności : To któryś „Aires”, rozparcelowany wieki temu ... Po głowie błąka mi się inna idea . Dokładnie tak . A teraz drobna aktualizacja wątku: Model w barwach podstawowych (fotki „na szybko” i „za dnia” więc proszę o łagodny wymiar kary): Najpierw psikłem LIFECOLOR UA 093 „Ocean Grey” a na to Mr.COLOR 367 „Blue Grey”. C.d.n. Pozdrawiam!
  4. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Pewnie zostanie taki jaki jest ... To któryś „Aires”, rozparcelowany wieki temu ... Zwykłe kleszcze do zwijania drutu i płaskoszczypy. PW A więc ja skolei pozwolę sobię doń się ustosunkować (choć nie po kolei) : Niewypada się nie zgodzić . Co do pierwszego z wymienionych pojazdów to jest to do akurat stosunkowo proste do uzyskania: „żeniąc” Dragona z Hasegawą. No to nie ma na co czekać – wrzucać foty ! Chętnych jest wielu ! Pogratulować wytrwałości i konsekwencji w drążeniu tematu , tyle lat to ja nie kleję tych swoich ulepków, nie mówiąc już o zbieraniu dokumentacji, ale można prosić o podanie jakichś konkretnych pozycji? Zainteresowanych jak się domyślam nie brakuje. Na temat blasków i cieni modeli w większej skali się nie wypowiadam, natomiast babol zauważyłem w omawianym zestawie i starałem się go usunąć zgodnie z posiadaną wiedzą i umiejętnościami. Wyszło jak wyszło. Dobry/zły – to w tym wypadku pojęcia względne: zależy co kogo satysfakcjonuje. Nie znam - gdzie to cudo można sobie obejrzeć? Znam za to zestaw Milicast’a ale to skala 1/76 więc odpada. Odważna hipoteza wziąwszy pod uwagę fakt że model „Italeri” to byt czysto wirytualny. „Wisi wisiał" od kilku lat jedynie w zapowiedziach firmy a jak dotąd nigdzie nie upubliczniono fotek próbnych wyprasek czy prototypu modelu zakładając że takowy w ogóle istniał. A teraz kolejna odsłona dramatu: Model po nałożeniu surfejsera Gunze 1000: Przy okazji można sobie zerknąć na wspomniane pękające gąsienice ... C.d.n. Pozdrawiam!
  5. Witam! Na specjalne życzenie PT. Publiczności i po przedyskutowaniu sprawy sam ze sobą ulegając sile argumentów zdecydowałem się wymienić lufy Browning’ów i teraz wygląda to jakby trochę lepiej: ...a tak to prezentuje się w całej okazałości: C.d.n. Pozdrawiam!
  6. Witam! Nie znam towaru Na podmiankę jesli już to robię to biorę Airesa. Pozdrawiam!
  7. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Aleś przysadził z lukrem! O.K. Spróbję . Na specjalne życzenie PT. Publiczności osłony po korekcie : Małe spostrzeżenie które poczyniłem w trakcie budowy modelu : Oryginalnie pojazd zarówno w trakcie produkcji jak i warsztatach polowych poddany był kilku modyfikacjom i warto zanim przystąpi się do prac nad modelem ustalić wersję którą chce się wykonać i po identyfikacji określić zakres stosownych przeróbek. A teraz kolejna odsłona dramatu: Osobiście przypadł mi do gustu bogato oznakowany pojazd w dość nietypowym jak na amerykańskie pojazdy malowaniu z czasu inwazji na Saipan. Nieszczęśnik po przejściach: ...pojazd z być może tej samej jednostki który posłużył mi za wzór do niektórych z przeróbek: Dodatkowy pancerz: Szczeliny obserwacyjne z zasuwami i nowe reflektory wraz z osłonami – te z zestawu są za wysokie i za wąskie a także wymieniłem „uszka” na wieży i wszelkie pozostałe uchwyty na druciane : I tak oto model osiągnął zapewne ostateczny wygląd: Na koniec przeżyłem powtórny horror z gąsienicami : pod wpływem naprężeń znowu zaczęły pękać na kołach ! Sytuację powtórnie uratował Superglut ! Wniosek jest taki że trzeba je zaraz po nałożeniu bezwzględnie przykleić w każdy możliwym punkcie ! C.d.n. Pozdrawiam!
  8. Witam! W kolejnej edycji zabawy pt. ”Zróbmy sobie czołg” ofiarą padnie tytułowy nieszczęśnik . Na wstępie mała prezentacja przedmiotu zabawy: Jak do tej pory w tej skali dostępny był jedynie żywiczny zestaw „ARMO” : leciwy i toporny, szczęśliwie w ubiegłym roku dalekowschodni producent uraczył nas swoim nowym produktem. Wewnątrz pudełka znajdujemy dwie ramki z częściami: ...odlaną osobno wannę kadłuba: ... paski gąsienic , dwa arkusiki kalkomanii z oznakowaniem dla pięciu pojazdów oraz mikro blaszkę z osłonami kaemów: Model jest świetnie zdetalowany a odwzorowanie nie budzi większych zastrzeżeń . Efekt psuje nieco fakt że wszystkie włazy jak i peryskopy wykonane zostały w pozycji zamkniętej . Sklejony bezpośrednio z pudła składa się ze względu na dopasowanie części i ich stosunkowo niedużą ilość bezproblemowo. Jest to zajęcie na jedno popołudnie. Ja jednak postanowiłem utrudnić sobie życie i coś zepsuć tu i tam , w związku z tym ogarnąłem zestaw Argusowym wzrokiem i zacząłem dostrzegać pewne nieprawidłowości i niedoróbki o czym po kolei niżej. Jedną z pierwszych rzeczy jaka rzuciła mi się w oczy to zestawowa lufa: Niby wszystko śliczne i pieczołowicie odtworzone , jest tu nawet kaem i celownik, posiada natomiast dziwne zgrubienie na końcu lufy zupełnie nieprawdziwe tak więc był to pierwszy element do wymiany. Do podmiany użyłem produktu RB : Wydało mi się to zbyt skromną waloryzacją w związku z czym postanowiłem podrążyć temat amtrack’ów. I tu nastąpiło pewne rozczarowanie: otóż po za popularnymi opracowaniami wydawnictw „Sqadron-Signal” i „Concord” traktującymi temat trochę pobieżnie i ogólnikowo sieś okazała się zadziwiająco mało zasobna w materiały fotograficze czy inną dokumentację dotyczącą tych niezwykłych pojazdów . Nie było rady trzeba było sięgnąć głębiej i zaopatrzyć się w konkretną literaturę przedmiotową : Teraz mogłem ruszyć do dzieła! Kolejna modyfikacja modelu polegała na uprzestrzennieniu uchwytów koła napinającego: Prace zacząłem od odseparowania kół wykonanych jako jedna całość z tym elementem: Następnie po podfrezowaniu od wewątrz wyciąłem otworki ulgowe: Mała rzecz a cieszy ! Teraz wygląda to tak: Co ciekawe – w modelu LVT-4 „Water Buffalo” tegoż produceta ten detal jest już właśnie tak wykonany! Czyżby wcześniej się nie dało czy nie chciało ? Teraz pod lupę trafiła wieża: W pierwszej kolejności postanowiłem otworzyć właz ładowniczego: Strop i ścianki wieży są bardo grube, dodatkowo pochylone, niestety rączka drgnęła i frezik o mało co nie przebił ścianki . Szczypta szpachli i będzie jak nowe . W wieży występują dwa najbardziej krytyczne błędy zestawu : Pierwszy to zbyt gruby i zbyt wąski pierścień podstawy (czerwone kropki): ...a drugi to (zaznaczony zieloną strzałką) przeciągnięcie bocznych ścian wieży na ów pierścień. Przez te ewidentne babole wieża robi się za wysoka i sprawia wrażenie wąskiej. A tak to wygląda w realu: Po wykonaniu nowego pierścienia wieża przybrała prawidłowy wygląd i proporcje. Przy okazji dokonałem też „otwarcia” włazu i peryskopów podcinając klapki i wklejając pod nie kawałek polistyrenu, wymieniłem też uchwyty zestawowe na druciane. Kolejny detal który poddałem korekcie to „odchylacze strug wody” - czy jak to nazwać – polegało to na pocienieniu ich ścianek bo bez tego wyglądają nieprawdopodobnie masywnie : W oryginale była to cienka blacha: Poprawioną części trzeba było też nieco cofnąć w stosunku do miejsca wklejenia sugerowanego przez producenta tak by uzyskać lukę między odbojnicą: Sklejenie pozostałych elementów wydawało się formalnością. Jednak niemiła niespodzianka czekała mnie przy gąsienicach. Otóż samo ich sklejenie to drobiazg, po założeniu okazuje się że bardzo ciasno przylegają do kół i są mocno napięte. Ku swemu przerażeniu spostrzegłem że zaczynają samoistnie pękać i to w kilku miejscach na raz ! Wybawieniem okazał się superglut – tworzywo z którego wykonano gąsienice klei on idealnie i to nawet – odziwo! - na styk! Jednak na wszelki wypadek gąsienice poprzyklejałem do każdego kółka. To był mój pierwszy tego typu przypadek z Deesami Dragona... Na chwilę obecną model wygląda tak: C.d.n. Pozdrawiam!
  9. Witam! Już jest . Stronę wcześniej wlepiłem fotki na którytch może nie najlepiej ale jest to widoczne . To akurat może być zawsze ... Pozdrawiam!
  10. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Serdeczne podziękowania za poradę ! Oczywiście spróbóję zastosować w praktyce w najbliższym czasie ale obawiam się że przekracza to mój zakres pojmowania ... No toś pięknie pojechał po bandzie z lukrem! Bez przesady, frekfencja z pewnością dopisze. Dawno temu jakieś już były . A teraz na specjalne życzenie PT. Publiczności : ...w kolejnej odsłonie pojawia się drzewko i tak już zapewne zostanie: ...oraz pozostałe ujęcia: C.d.n. Pozdrawiam!
  11. Witam! Leżą sobie w kąciku i pokrywają się z wolna kurzem . Jak już wspomniałem: waham się co do umieszczenia którejkolwiek ... I słusznie bo są za wielkie na tą podstawkę. Czołg by zginął... Motywy mam nieco inne: mianowicie ciągle nie jestem przekonany co do uzyskanego kolorystycznego efektu Pozdrawiam!
  12. Witam! Chętnie, ale niestety nie wiem jak ... Leżą sobie w kąciku i pokrywają się z wolna kurzem . Jak już wspomniałem: waham się co do umieszczenia którejkolwiek ... Nie wybieram się. Pozdrawiam!
  13. Witam! To drugie. Pozdrawiam!
  14. Witam! W zabawie mały postęp – teren : ...i mała przymiarka z pojazdem: C.d.n. Pozdrawiam!
  15. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Bardzo mnie cieszy że model się podoba . A w kolejnej odsłonie dramatu tym razem pojawia się bajzel na pace: ...oraz rozpoczęły się wstępne gry i zabawy terenowe : W założeniu docelowo ma to wyglądać tak: C.d.n. Pozdrawiam!
  16. Witam! Jak widzę temat nieco odżył Trochę cierpliwości – to dopiero wstęp . Najgorzej zacząć, potem już jakoś leci chyba że zów trafi się na kolejny „próg” . Właśnie nie mogę się zdecydować ...Jeśli już to chyba tylko jedna ze względu na gabaryty podstawki... Uwidoczniło się to dopiero na fotkach, coś tam z tym pokombinowałem i może teraz już będzie lepiej . ale wątpię... Pozdrawiam!
  17. Witam! W kolejnej odsłonie dramatu do zabawy dołącza załoga C.d.n. Pozdrawiam!
  18. Witam! Wątek bardzo już zakurzony - najwyższa pora na drobną aktualizację... Ostatnimi czasy przez moment zaświtała mi idea żeby spróbować pokończyć co poniektóre rozgrzebane dawno temu prace . Niestety zapał jak szybko się pojawił tak szybko zgasł , ale coś tam tu i ówdzie popchnąłem do przodu . W pierwszej kolejności tytułowego nieszczęśnika . Żal mi się zrobiło biedaka że tak sobie gnjje po cichutku na boczku więc podrobiłem to i owo. Min. do zabawy dołączył „czynnik ludzki” – obecnie "założony" do przymiarki . Błotko zaś to taka rozbiegówka, w założeniu pojazd nie ma być nim nadmiernie upaćkany. A przedstawia się to tak: Wszelkie uwagi mile widziane. C.d.n. ( ) Pozdrawiam!
  19. Witam! Już jest. W zblizeniu tak to się prezentuje: Pozdrawiam!
  20. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: To prawda , niemniej przy odrobinie samozaparcia można co nie co wycisnąć . A teraz kolejna odsłona dramatu czyli syf po raz pierwszy: C.d.n. Pozdrawiam!
  21. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Dokładnie tak . Ciężko mówić o etapach – robię to za jednym zamachem . Po psiknięciu na kolor podstawowy idzie w ruch pędzelek i to w zasadzie wszystko . A teraz kolejna odsłona dramatu: Kolor podstawowy to akryl Tamiji XF-51 „Khaki Drab” a barwy uzupełniające to różne Vallejo. Na to Sidolux który sprawił że model pociemniał , no i kalki z zestawu UMa – trochę sztywne ale Microsol dał im radę . C.d.n. Pozdrawiam!
  22. Witam! Tak ,to jest rozbieralne - uczyniłem je takim właśnie z myślą o malowaniu. Pozdrawiam!
  23. Witam! Kolejny akt dramatu: tym razem surfejser Gunze 1000 "in action" C.d.n. Pozdrawiam!
  24. Witam! Kolejna odsłona dramatu: Na życzenie Sz.PT. Publiczności i zgodnie wcześniejszą zapowiedzią pistol port pożegnał dalszą zabawę a "policzek" przybrał postać ostateczną. W tej chwili wygląda to następująco: C.d.n. Pozdrawiam!
  25. Witam! Otóż to Pozdrawiam! P.S. Wyrok zapadł jednogłośnie - pistol port żegna plac zabaw bezapelacyjnie Pzdr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.