Witam
Ponieważ jestem tutaj nowy, na wstępie chciałbym się przedstawić. Mój nick to PiterATS- niektórzy mogą mnie znać z innych for modelarskich. Jestem z Opola. Modelarstwem zajmuję się od prawie 14 lat, czyli od początków podstawówki. Tak na dobrą sprawę jednak swój pierwszy model w życiu, plastikowy, skleiłem w wieku 6 lat, oczywiście przy nieocenionej pomocy mojego ojca. Teraz natomiast sklejam modele kartonowe i plastikowe.
To tyle wstępu. Teraz chciałbym zaprezentować model nad którym obecnie pracuję. Jest to Henkel He-162 z firmy Revell w skali 1:32:
Prze rozpoczęciem budowy postanowiłem zwaloryzować model i to bez użycia żywic i blach.
Postanowiłem go również przerobić na wersję D, która była stadium projektowym, w którym samolot miał posiadać skrzydła o ujemnym kącie natarcia i usterzenie motylkowe:
http://www.luft46.com/ghart/gh162d-1.jpg
Walorka objęła kabinę pilota (tam dodałem brakujące wiązki przewodów), silnik oraz skrzydła i usterzenie.
Wykonując silnik wykorzystałem ogromną ilość zdjęć remontowanego He-162 i jego silnika, dostępnych na tej stronie:
http://memorial.flight.free.fr/He162.html
Naprawdę polecam tą stronę wszystkim budującym modele He-162
Tak natomiast prezentuje się silnik wyjęty:
…i zamontowany na sucho, bez kleju:
Przewody wykonałem z odpowiednich średnic drutów miedzianych i cynowych. Uzupełniłem też brakujące wyposażenie na kadłubie silnika.
Skrzydła natomiast to mieszanka części wykonanych z plastiku i drobnych detali z kartonu.
Tutaj lewy płat:
Niedługo kolejne zdjęcia.
Mam nadzieję, że moja relacja przekona niektórych modelarzy, że aby wykonać ładny, szczegółowy model konkursowy, nie trzeba być trendy i wydawać ogromnych ilości pieniędzy na żywice i blachy. To niestety coraz częstsze zjawisko, a przecież wystarczy trochę pogłówkować i popracować nad detalami.
To na razie tyle. Pozdrawiam