Nie ma się chyba co spierać - po raz "n-ty" - o podejście do modelarstwa/lepienia modeli.
Kolega Daz zaprezentował na forum kilkadziesiąt modeli i o ile dobrze pamiętam każdy model (z pancerki) był "jakoś tam niemerytoryczny" (wersja, malowanie/oznakowanie, rok, dodatki) ale też kolega nie robi modeli na konkursy.
Daz robi modele na sprzedaż - http://allegro.pl/listing/user/listing.php?id=26948&us_id=1651573 - i jak widać merytoryczność i zgodność historyczna nie jest w takim przypadku najważniejsza. Ważniejszy jest szybki montaż i w miarę atrakcyjne malowanie/brudzenie. Potencjalny klient w większości przypadków nie jest ekspertem i błędów nie zauważy tylko chce mieć na półce ładnie wyglądający modelik. Takie modeliki Daz wykonuje - klei i maluje szybko, bezstresowo - jeśli sprawia mu to frajdę i dodatkowo może na tym coś zarobić to nic tylko pogratulować
Dla jednych takie modele to będą gnioty i zabawki dla innych fajnie wykonane miniaturki w sam raz do gablotki.
Jedna tylko uwaga - skoro robisz kolego Daz takie nieprawdziwki to uprzedź o tym kolegów forumowiczów gdyż pomimo tego że jest to forum modelarskie, a nie historyczne, to większość obecnych tu osób jest zainteresowanych historią, ma choćby minimalna wiedzę na temat prezentowanych tu maszyn i rażą ich takie babole jak Panzerschreki lub King Tigery w 1941 .
Wydaje mi się że jesteś jednak w mniejszości ze swym plastyczno-artystycznym podejściem i musisz się liczyć z uwagami.
Ja się nie czepiam - wiedząc kto i w jakiej konwencji wykonał tego Tygrysa.
Podobnie jak każdy z pozostałych Twoich modeli - "może się podobać"