R_Mazzi
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 271 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez R_Mazzi
-
jakiś zielony w kalkach armo na przykład polecają 30, 102, ostatni model malowałem 159. W sumie i tak kolor po wszystkich zabiegach się mocno zmienia.
-
Coż, nie należy filtrować po kalkomaniach, niby oczywiste, nie? A jednak .... Układ jezdny podpicuję razem z podstawką.
-
Jakbyś mógł zapodać byłbym wdzięczny, przedwczoraj dostałem tego łowcę od mamy na imieniny, tyle, że w małej skali
-
Ostatni etap. Następne fotki już będą w galerii. Zastanawiam się jeszcze co z tłumikiem, zostawić jak jest, czy bardziej na rudo?
-
Chodzi Ci o foto z epoki? Większość źródeł lokuje je na przyczółku magnuszewskim. Rureczki? Znaczy się wydech? Spigmentuje się oczywiście w następnym etapie. Jak się zdecyduje czy bardziej czarne czy bardziej rdzawe....
-
Next step Modelik dostał zgodnie z trendami mody warstwę filtrów. Robione pierwszy raz, więc dość nieśmiało, poziome powierzchnie zielonym, pionowe brązowym z palety Miga dla pojazdów alianckich. Szczerze mówiąc dużej różnicy widać nie było, zmiany kolorów można było minimalnie zobaczyć pod światło. No i troszkę przyciemniał. Następny kroczek. „Łoś”, jako, że jestem leniwy dość też użyłem gotowca Miga (dark). Coś mnie kusi, żeby jeszcze miejscami poprawić jaśniejszym odcieniem. I na koniec tego odcinka pamiętnika sklejacza. Młotkowanie, najpierw jasnozielony a później czarny z odrobiną sieny palonej. Z tego etapu jestem najmniej zadowolony, w sumie dopiero pod koniec podłapałem co i jak. Myślę, że gdybym młotkował kolejny model jutro czy pojutrze byłbym z efektu zadowolony, jak zrobię to za kwartał to znów zapomnę co i jak i trzeba będzie się uczyć od nowa. Ech chyba trzeba zwiększyć produkcję Tyle nawijki teraz fotki: Fotki w świetle dziennym nieco przychmurzone. Następne sesja mam nadzieję będzie już na podstawce, więc sam czołgutkek nie będzie już tak strasznie wykadrowany. Kurcze ciągle piszę, że zoom mi nie służy ale nie wyciągam z tego żadnych wniosków Jak zwykle mile widziane wszelkie uwagi.
-
Dzięki, mam nadzieję, że go nie spartolę, bo troszkę jeszcze przy nim mam zamiar podziałać Na razie po dłuższej chwili zastanowienia nad kolejnością działania mogę zanucić taką pioseneczkę: " .......... Biedroneczki są w kropeczki ..... " Zdjęcia spod żarówki. Biedronka raz, że raczej mało intensywna, dwa zostawiłem trochę mało roztartą ale mniej więcej taki miałem zamiar. Mniej chodziło mi o zmianę kolorów a więcej o powstanie delikatnego "smużenia" (hmmm jest w ogóle taki wyraz w języku polskim? Teraz spokojnie niech sobie wyschnie i spróbujemy jak smakuje filtrowanie
-
Ja wierciłem w paluchach wietłem 0.2 a jak się złamało to 0.25 mm (właz na wieży). Igły są dość grube, najcieńsza jaką znalazłem to 0.45, podobno bywają 0.4 ale nie trafiłem w żadnej aptece w okolicy
-
INFANTERIEWAGEN/Ommr/SCHWERER PLATF./PANZERJÄGERWAGEN 1:35
R_Mazzi odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Jak byłem mały to dostawałem histerii na widok parowozu. Aaaaa koszmarna maszyna z piekieł powróciła.... RATUNKU Bardzo fajna ta ciufa, zwłaszcza na ostatniej fotce. Brakuje tylko kłębów dymu, może by tak jakiś generatorek z alledrogo? ;) -
Bingo, ale wątpię bym miał na tyle samozaparcia co Mr.Bat. Pożyjemy zobaczymy, na razie wyciąłem go tylko z ramek i zgrubsza ociosałem, żeby sprawdzić czy się dwa pojazdy zmieszczą na jednej podstawce. 2 Pułk miał trzy takie wozy, musiałbym sprawdzić, ale prawdopodobnie o numerach 207-209. Fotki z epoki brak (znaczy się fotki wozu z tej jednostki)
-
Jak to mawia mój imiennik z tego forum jak nie spróbujesz to się nie dowiesz Zawsze można zaszpachlować jak się nie uda. To jest takie maleństwo, że praktycznie nie powinno być widać różnicy między nitami. A bok wieży będzie dużo plastyczniejszy. Hehe tak Cię na to nitowanie nakręcam, bo ja też się dość długo zastanawiałem czy robić czy nie, odważyłem się i nie żałuję
-
to w 35, ale technologia podobna tyle, że ja wierciłem na przestrzał, jakoś łatwiej mi było solidniej przykleić druciki. Obcinałem "na oko" zwykłym nożykiem.
-
e tam, ja zrobiłem straszną amatorkę przy T-70 i nawet wyszło nie najgorzej, w sumie nie tak znów wiele roboty a efekt całkiem całkiem Rzuć okiem TU Z tego co pamiętam to mirage dał bardzo ładne nitowanie na górnych powierzchniach i całkiem łyse boki....
-
Fajnie fajnie, takiego modelu jeszcze w warsztacie nie było. Będę podglądał, bo mam takiego samego w pudełku, plus part i lufka. Będziesz coś dorabiał, uzupełniał nity itp? czy modelik prosto z pudła? Trzymam kciuki, na pewno będzie fajny maluszek
-
A feee, toż to kradzież by była
-
e nie popadajmy w skrajności Dla przykładu, nie ma chyba lepszych Pz III i IV niż revellowskie, tygryski też raczej najlepsze na rynku.... a 72 fajną skalą jest zwłaszcza jak się nie ma kasiorki.... albo miejsca na półkach ;)
-
hehe w tym przypadku to bez znaczenia, lufa pukawki nie wystaje poza obrys wozu (przy wieży ustawionej na zero stopni)
-
Razem z filtrami powinien przyjść FAQ Miga więc chyba na razie się wstrzymam z dalszymi pracami.... no dokładnie, 60x35x30 [mm] taka ciut wieksza paczka zapałek z płytką MDF jakoś tak się w słońcu zlało no i wychodzi, że błotko nieźle może kamuflować, ale to w końcu nie nowość
-
Kolejny Etap Niby to nie wiosna a maszynka się zazieleniła W świetle dnia wygląda tak: i fotki dwie w cieniu Jak widać na podstawce chyba będzie z przyjacielem, o ile uda mi się go poskładać w jedną całość Zastanawiam się czy jeszcze bardziej ropucha cieniować, chyba już wystarczy... Jadą do mnie filtry MiGa i cały czas myślę, kiedy je zastosować. Z tego co pogooglałem wychodzi mi, że właśnie chyba teraz jest odpowiedni moment A później biedrona, wash (punktowy), młotek, pigmenty itp Zgadza się kolejność (filt a później reszta)? No i jeszcze w tym zestawie filtrów są trzy buteleczki, oczywiście najpierw wypróbuję na złomiaku, ale cały czas się głowię, czy cały model maziamy tym samym filtrem czy też różne powierzchnie różnymi? Oczywiście użyłem magicznej funkcji szukaj ale jakoś nie znalazłem odpowiedzi która by rozwiała moje wątpliwości.... Może dlatego, że z grafiką mam tyle wspólnego co z mercedesami (a nawet mniej) HELP ME ;) PS. ech te zbliżenia są jednak zabójczo szczere
-
Ja bym bardziej "przetarł" do zielonego ale to kwestia gustu. Zresztą nie będę się mądrzył bo zimowego kamo jeszcze nie robiłem. Wymieniłbym antenkę bo jakaś gruba się wydaje ale możę to wina foto.
-
Hmm' date=' tzn ?? Te czołgi w twojej galerii to 1/35 czy 1/72 ??[/quote'] To znaczy, że według mnie wizualnie modele dragona są ładniejsze. Mają delikatniejsze detale, są ładniej odlane, tworzywo też jest jak by ciut lepsze. Blaszka też bardziej delikatna. Oczywiście mają też i swoje wady, żeby nie było za różowo Gąsienice, koła do nawiercenia, takie sobie spasowanie (np zbiorniki boczne to w ogóle śmiech na sali), czy np ta nieszczęsna belka taranowa. W zwymiarowanie specjalnie nie wnikałem. UM ma chyba ciut większy wybór tetek, więc wszystko zależy jaką wersję chcesz zbudować. Moje modele to oczywiście siedem dwójka. Teciak i suka są właśnie z Dragona + gąsienice UM (i niektóre detale). Dla mnie wybór jest prosty, biorę model dragona i uzupełniam UMem
-
nie najgorzej, aczkolwiek są bardziej "toporne" od dragona. I pamiętaj, że mają ogniwkowe gąsienice, dla jednych duży plus dla innych minus
-
Pigmenty MiG'a utrwalone fixerem.
-
Pobaw się pobaw Nadaje się bardzo dobrze. Ja nakładam pędzlem a później nim "dziubę" z góry. Na koniec szlifowanie na mokro popierem 2000 do pożądanej "gładkości". Pamiętaj, że pod farbą efekt będzie bardziej widoczny
-
Witam ponownie Teciak (albo wręcz teciaczek zważywszy na rozmiary) poskładany do, za przeproszeniem, kupy Przed ostatecznym szorowaniem wyglądał tak: Wieża niestety nie załapała się w kadrze Niektóre blaszki (zwłaszcza wsporniki błotnika) przyklejane po parę razy (czołgutek przejechał ze mną chyba więcej kilometrów niż oryginał). Same blaszki jak na parta i skalę przystało w większości mikroskopijne… Ale wbrew pozorom nawet całkiem sklejalne. Największym problemem dla mnie jest wygięcie ich do pożądanego kształtu. Muszę w końcu zainwestować w porządną pincetę. Wymiękłem jedynie przy osłonach peryskopów…Po odpowiedniej porcji przekleństw poszedłem na łatwiznę i przykleiłem jakieś złomy od dragona. Kilka detali jak zwykle wcięła amba. Skrzynki musiałem zostawić plastikowe, bo albo błotniki przykleiłem za wysoko albo skrzynki są za duże, w każdym bądź razie wystawały dość znacznie powyżej kadłuba. Podsumowując zestaw skleja się dość dobrze a blaszki myślę, że dodają mu uroku i troszkę subtelności.. Teraz pora na malowanie… Na dzień dobry teciak zmienił płeć i stał się smutną dziewczynką…znaczy się czarną wdową Bardziej w sumie tym podkładem pamaziany niż pomalowany Teraz będziemy transformować w stronę zielonej żabki
