R_Mazzi
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 271 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez R_Mazzi
-
Kochanie,czy Ty oszalałeś?-Pz KpfwIV-F2Afrika(Madein Mazury)
R_Mazzi odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
haha bo taka jest zaleta bycia dorosłym Ma się własną kasiorkę i można wydawać na co się chce, hehe A koszty, nie przesadzajmy, stówa to teraz nawet na pół zbiornika paliwka nie wystarczy -
Miałem co prawda zacząć relację jak już coś zrobię z modelem ale żeby mieć pretekst na wieczornego browarka wrzucę coś już teraz Model firmy UM całkiem ładnie odlany, detale nie najgorsze: Minus to jakość użytego tworzywa, dość łamliwe i bardziej kłopotliwe w obróbce od dragona czy revella. Czy wymiarowo się zgadza to nie wiem ale wygląda na pierwszy rzut oka proporcjonalnie. Ewidentny bąbel to boki wanny które kończą się razem z przodem wanny a powinny być wysunięte do przodu. Ale raczej zostawię to tak jak jest. Do tego mam dedykowaną blaszkę parta: dojdzie jeszcze alu lufka. Model wykonam w barwach 1Bpanc z okresu walk pod Studziankami. Czołg wyglądał wtedy tak: barwna interpretacja: Powyższe dwie fotki znalezione kiedyś w sieci ale można je też odszukać np w "Broni Pancernej w LWP" Lalaka Kalki w zestawie są takie jak potrzebuję, ale skoro mam to raczej użyję tych z zestawu Armo "LWP 43-45". Na razie ogoliłem kadłub z błotników i drobnych detali które będą z blaszki i tu pojawił się zgryz. Fabryczne nitowanie oczywiście zniknęło a nie mam poza rysunkiem z tyłu pudełka, żadnych planów tego maluszka.... Może ktoś poratuje? Edit: Google przyjacielem twoim jest teraz się zastanawiam czy nity robić z drutu wpuszczonego w otworek czy probować wyciągać ramki. Poeksperymentujemy
-
Nooooo, tydzień człowieka nie było i proszę temat zszedł całkiem na oftopa Doszły do mnie w końcu kolejne "kwity" - Broń Pancerna w LWP Lalaka i niestety lipa. To nie ta wieża, prosze Pań i Panów. Ponieważ staram się, żeby mniej więcej model odpowiadał oryginałowi z fotki to muszę wybrać innego delikwenta Chyba będzie to 1113 ale "rozgracona" w porównaniu do zdjęcia, a może jednak coś innego hmmmm muszę się zastanowić a przedewszystkim przestudiować materiały z linka kolegi Modelarza, ewidentnie należy Ci się duże jak widać, ja wybrałem dragona ale z gąsiennicami z modeli UM'a (niby koszty większe ale jako dorosłego osobnika specjalnie mnie nie wzrusza, że płacę za dwa a dostaję w rezultacie 1 model na pewno będzie "235" czyli T34/76 m43 z przyczółka magnuszewskiego i być może "1000" czy też "1001" na biało czyli kolejna 85 ale kiedy.... hmmm coś mi się wydaję, że jak skończę te dwa tetki co zacząłem (nooo T70M nie zacząłem w sumie, ale mam już w domku) to może jakaś panzer czwórka wyskoczy (upsss ale fopa ;) taaaa, wiem, wiem, wiem co mówiłem (znaczy się pisałem w sygnaturce ;) Nawet już sobie upatrzyłem konkretną maszynę (wczesna Jtka z ekranami narysowana na planszy barwnej numeru specjalnego militarii XXw). Ale tu już by musiał się wypowiedzieć kolega Jonak czy taki czołg w ogóle mógł istnieć Wierz mi, że wież z armatą 76 było więcej niż dwie jakieś fotki Cię szczególnie interesują?
-
Mały update Na razie zamknąłem kadłub, pozbawiłem go błotników i tych listew przy górnych krawędziach (chyba mających chronić pierścien wieży). Trzeba będzie jeszcze poszlifować.... Wygląda to tak: W sumie nie ma specjalnie nic do oglądania no ale żeby nie było, że nic nie robię a i może ktoś ma w archiwum jakąś lepszą fotę wozu który robię czy też innego polskiego teta (w wersji wyścigowej znaczy się bez zbiorników i innych bambetli
-
A no wlaśnie, tylko ludzie z batalionów czy kompanii tygrysów na dobrą sprawę. Stugiem smigać to chyba troszkę inna bajka
-
hej Jakub, to byli jacyć panzer asy nas asami czy zwykli wojacy? Szczerze mówiąc to z nazwisk kojarzę jedynie paru typków z batalionów tygrysów No i ciekawe czy te modele odpowiadają rzeczywistym maszynom
-
Fajnisty Podoba mi się. Podstawka też była całkiem całkiem tylko chyba po prostu ciut za duża. Ale masz super progres, tylko pozazdrościć... To jaki czołgutek teraz na warsztat?
-
Trzeba by przeryć gips od nowa... już mi się szczerze mówiąc nie chciało...
-
demonizujesz ja akurat głosując myślałem o zdobycznym hanomagu z 13 PAS LWP
-
Malutki "updejcik" Przykurzone wydechy, ciut zmienione błocko: W sumie niewiele się zmieniło, w każdym bądz razie definitywnie już trafił na półeczkę... Acha, no i żeby nie było, że obiecanki cacanki to tak jak obiecałem dodałem nowe fotki (na nowych podstawkach) do starych tygrysowych galerii: Pz VI E Pz VI H1 & King Tiger Jeśli ktoś ma ochotę obejrzeć to zapraszam
-
Tym koło Modrzejowskiej? Jak tam byłem na wiosnę to był remont myślałem, że splajtował Co do modelu to możesz pomalować gąsiennice jeszcze w ramkach (wiem, że "fo pa" ale za to dużo łatwiej) i pamiętaj, żeby zacząć je kleić od koła napędowego (tego z zębami z przodu czołgu) tak aby zęby koła ładnie powchodziły w otwory w gąsiennicach...Ewentualnie można też zostawić to koło nie przyklejone i przykleić dopiero jak już będziesz miał ułożoną gąsiennice. Cała reszta klejenia to klocki lego Ten sam (no prawie ten sam bo w wersji M) czołg też był mym dziewiczym
-
Jak Pafica nie ma nic na przeciw, wklej może tu. Myślę, że sie nie obrazi tu widać, że nie ma gumek do filtrów: tu gumki ma, nie ma "trójkącików": tu ma szerokie błotniki a tu rzecz od której cała dyskusja się zaczęła: mocowanie błotników (tyle że bez błotników) Fotki z netu, głownie ze starego pwm
-
O ile dobrze pamietam to 142 nie miała tych trójkącików więc troszkę roboty odpada Pafica odezwij się na priv to Ci podeślę parę fotek oryginału
-
to po prostu wygięta blaszka błotnika
-
Nie, przykleiłem tylko wygięte blotniki do gołego kadłuba, bez żadnych podkładek
-
Jak robisz "142" to możesz je spokojnie olać... Na fotach z epoki raz są, raz ich nie ma na tym wozie. Noo, żeby mnie nie łapać później za słówka, przynajmniej na jednym zdjęciu nie ma ;)
-
W pierwszych postach relacji z warsztatu są linki pod którymi można odnaleść fotkę zakopanego w błocie oryginału Na niej wzorowałem się dając orła pod numer (tyle, że już go nie widać po rozpaczliwych próbach zlikwidowania błyszczenia kalek...). Jest jeszcze jedno pytanie: czy na przednim pancerzu był malowany numer 150 czy jest to błoto... Dość długo się wpatrywałem i doszedłem do wniosku na przekór znawcom, że to jest błoto Troszkę z tymi trzema latami przesadziłem... Rzuciłem wczoraj okiem do Magnuskiego, pierwsze tanki 1BPanc (wtedy jako pułk) dostała latem 43. Były to wozy ponoć prosto z fabryki. 7 stracili pod Lenino, następne chyba dopiero pod Studziankami. Wychodzi więc, że był w służbie jakieś 20-21 miesięcy (nooo czyli prawie dwa latka Dzięki Teciak malowany był humbrolką 159 na czarny podkład. Do każdej warstwy H159 dodawałem na oko dwie, trzy krople czarnego. Przyciemnienia tą samą mieszanką tyle, że z większą ilością czerni. Rozjaśnienia to roztarta olejna żółta i biała. A i jeszcze poleciałem pod koniec bardzo mocno rozcieńczoną pactra o kolorze "Wheathering" po całości z góry na dół. Coś ala kurz... Tygrysek, chodzi Ci o tego z afryki? Chyba już pisałem kiedyś w Twoim wątku warsztatowym Podkład z brązowego H118, na to oliwka H155 (bez podwozia)
-
Eee dzięki Obrastam w piórka ;) Podstawka ma też jeden duży plus, ewentualni oglądacze maja za co złapać i nie palcują modelu A wykonanie bazy w moim przypadku to dwie minuty roboty Przycięte w castoramie na wymiar kawałki płyty oklejone za pomocą żelazka taśmą samoprzylepną do mebli I gotowe... Czołgutek fajny, chyba też coś zdziałam z UMa w najbliższym czasie. T-70M kusi mnie dedykowanym zestawem parta i alu lufką
-
jasne, jasne, chodziło mi po prostu o szlak bojowy 1BPanc...
-
hehe dobre pytanie próbowałem ale bez zbytniej determinacji .... Na foto siedział po uszy w błocie, a właściwie po błotniki... hmmm następny.... T34/85 a może jednak co innego... zobaczy się... Co do tych dwóch trzech lat na froncie...Miałem na myśli w użyciu a nie w walce. Pamiętajmy, że szlak bojowy zaczął się praktycznie w połowie 44 (nie wiem które wozy były pod Lenino...). No i jak koledzy zauważyli nie można stawiać znaku równości pomiędzy wozem i załogą, niestety....
-
Chyba chodziło o to, żeby z kretem, po prostu zachować ostrożność. Nie połykać nie wlewać sobie do oczu itp
-
hehe na liczbę modeli to raczej mniejszy wpływ ma dokładność a duuuużo większy brak czasu.... ot takie modelarstwo z doskoku... W sumie to w trzy piątce powinno być łatwiej... większe detale pętają się gdzieś po galerii Pz VI E Pz VI H1 to był początek mojego hobby H1 trzeci w z kolei model a pierwszy z blaszkami, a E piąty w sumie modelik więc raczej nie ma się czym chwalić... Teraz są na nowych podstawkach, wydaje mi się, że lepszych (a na pewno mniej miejscożernych ;) jak jutro będzie pogoda to podmienię foty w galeriach... Co do podstawki pod tetem to raczej jak sugerujesz przykurzę nieco wypukłości ale też jednocześnie doleję nieco "wody" do kałuż bo widzę, że znikła lekko po wyschnięciu Tak jak napisał kolega Imek46 ten teciak był z pierwszych dostaw dla LWP, aczkolwiek źródła tej wiadomości za cholerę nie mogę sobie przypomnieć... Zastanawiałem się dość długo czy nie zrobić go bardziej na fotkę z epoki ale doszedłem do wniosku, że tak głebokiego błota które by wyglądało w miarę to w ogóle nie mam szans zrobić
-
Dzięki, błyskawiczna reakcja ;) Rury okopcę, jak tylko znajdę węgiel drzewny bo mi się gdzieś paczuszka zapodziała.... bo jeszcze mokre jest... jak wyschnie to się zastanowię czy nie trzeba jeszcze troszkę przykurzyc.... Kolekcja... eee za dużo powiedziane... hehe to wszystkie moje modele (za wyjątkiem dwóch pierwszych, jeden służy do treningu, drugi się sprzedał Jak na trzy lata modelowania to raczej niezbyt imponujący dorobek ;)
-
e tam spalony, to co mają powiedzieć Ci co wystartowali koło trzydziestki hehehehe
-
Witam Kolejny czołgutek do kolekcji... Wątek warsztatowy tutaj Po raz pierwszy robiłem błotko...wyszło jak wyszło w sumie chyba nie najgorzej ale raczej wolę czystsze maszyny... Troszkę sponiewierany ale trzeba pamiętać, że tank był na froncie przynajmniej 2 a może i 3 latka. Luźno wzorowany na fotce z epoki... Spacerek dookoła wozu: z kolegami z półeczki Jak zwykle zapraszam do komentowania. Wszelkie uwagi bardzo mile widziane (oczywiście nawet te niemiłe
