Skocz do zawartości

Dorotka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 019
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Dorotka

  1. Luzik Już widzę i sorry - poprawka niezasadna, jest ok.
  2. A to i ja sam czekam na twoje wyniki
  3. Nie chodzi mi o udowadnianie swoich racji, model mi się jak napisałem podoba, także to raczej troska o twój wysiłek, który włożyłeś w jego wykonanaie. Pkt. 1 zostawiamy. Pkt. 2 lusterko jak uważasz, co do zawiasu to sprawia on wrażenie jakby nit odchodził od blachy (pokazać na zdjęciu?). Pkt 3 i 4 - z różnych stron różnie to wygląda. Pkt. 5 jak uważasz. Pkt. 6 klamki ok. Pkt. 7 i 8 jak uważasz. Jeszcze raz podkreślam, że to kwestia kosmetyki i całośc bardzo, bardzo jest!
  4. Dzięki . Poza "lutem" jest niestety, pasta ( może raczej pozostałości, bo trochę szlifowałem ), ponieważ za dużo jej zapodałem. Pewnie też, nie w najlepsze miejsce zapodałem ją. To muszę jeszcze doszlifować. Jak wspomniałem, trzeba się nauczyć ją stosować . Jeżeli to szare, to resztki pasty, nawet lekko "podtopione" powinny zejść debonderem!
  5. Po kolei, czyli od góry: Zdjęcie 1: nawiert lufy wydaje mi się za mały; Zdjęcie 2: lusterko jakoś dziwnie „przekręcone”, górny zawias w drzwiach otwiera się razem z mocującym go nitem; Zdjęcie 3: rura wydechowa za grube ścianki; Zdjęcie 4: rura wydechowa ok; Zdjęcie 5: górny zawias w przednich drzwiach wygląda ok, maska od dołu wydaje mi się za mało utytłana w stosunku do tego co jest w samej komorze silnika; Zdjęcie 6: maska jak wyżej, sprawdziłeś jak „odginają się klamki”, przy otwartych drzwiach? Drzwi przednie są otwarte a pozycja klamek różna. Zdjęcie 7: bardzo słaba lufa km w widoku od góry; Zdjęcie 8: według mnie ta płachta na przednim siedzeniu jest za gruba. Wszystko to kosmetyka. Jako całość bardzo mi się podoba. Gratulacje!
  6. Czołg jest mi "daleki", pasta Koki "bliska"... Czy to ona została poza "lutem", czy szpachlowałeś, bo jakoś dziwnie to wygląda? Całośc super!
  7. Ciemny lud
  8. Co to za dramatyczny przestój???
  9. Kleks z kleju można wyszlifować. Co do ruchomości, jak będziesz lał podkład i farbę rozsądnie, to nie przestanie się ruszać
  10. Więcej tego nie dzióbam... Dojdą cienie, chemia i inne... Będziem oszukiwać kolorami
  11. Nie kce mi się już
  12. No teraz, to już luzik raczej, nie inaczej. Trza tylko dopieścić
  13. Podejście nr 2. Pacjent nieźle rokuje....
  14. Brawo Ty!
  15. Pierwsze podejście do "23"... Sam nie wiem
  16. Dzięki!
  17. Panowie... A te one anteny na czerwono maźnięte to od czego "som"?
  18. Ciiiiiiiii...nie podpowiadaj Bez obaw...
  19. Stan obecny... Jeszcze dużo, dużo do zrobienia...
  20. Uff.... Się narobiłem się...
  21. Wyżyję się na tych biało czerwonych barierkach i tej betonowej doniczce....
  22. Zawsze się jakiś Popapraniec znajdzie, a tu nawet dwóch... Przez warsztat na „Armoramie” i później FB udało mi się odnaleźć gościa, który służył w jednostce „BI” i „BB”. Wiedział co to za złom wozili więc zacząłem go prywatnie nękać, skąd wie, bo zdjęcia niewyraźne. Ble, ble, ple, ple okazało się że zna załogę i dał mi namiar na jednego załoganta. Załogant zeznał, że w dwa czołgi wjechali do jakiejś bliżej mu nieznanej składnicy złomu i zwyczajnie wzięli sobie po jednym pojemniku od HEMTT. Na „BI” trafił krótszy, na „BB” trafił dłuższy. Wozili w tym różne różności, od skarpetek po wódę, znaczy wodę oczywiście. Dopiero jak to zeznał popatrzyłem jeszcze raz na fotki tych czołgów i faktycznie na jednym jest taki, a na drugim owaki. W każdym bądź razie zamówiłem sobie blaszki od HEMTT do modelu Italarei i kontemplując swój geniusz czekałem na listonosza. Otrzymany pojemniczek poskładałem i okazało się, że jestem idiotą nie geniuszem, bowiem blachy robione są pod model Italarei i niekoniecznie muszą pasować pod model Abramsa z RMF. Generalnie był za duży i nadawał się na wysypisko, bo właściwie nie wchodził do abramsowego kosza. Po kolejnych poszukiwaniach okazało się, że takowy (albo nie takowy, ale taki sam) kosz występuje w blachach do Dragonowskiego SEP-a. I po sprawie. Uff… Się rozpisałem obrzydliwie….
  23. Udało się też po długich przygodach, którymi nie będę zanudzał (chyba, że ktoś zainteresowany), ogarnąć to dziadowskie pudełko, wraz z jego historią. Przy okazji poznałem na odległość jednego załoganta robionego czołgu. Do teraz jestem w szoku...
  24. Dorotka

    T-90MS coś tam/2012

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.