Skocz do zawartości

Tromp

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    443
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Tromp

  1. Hmm... Iskra idąca w kierunku "niedorobionego Frogfoota"? Słyszałem-ale i to wcale nie są najgorsze warunki. Są tacy, co całe połki trzymają pod chmurką I po części masz rację-bo to ogromny przekręt, choć o dziwo prawdopodobnie dość udany. Całe nasze szczęście, że nie musieliśmy finansować dochodzenia do tej "udaniości", bo to były podobno absurdalne kwoty... Nieistniejącego jako produkcja seryjna? Ii, tam. Na Iskandery jest pierwszy NDR, będą Homary (NTW 1/15 chociażby). Na wszystko są sposoby
  2. Na Iskrze? Za lekkie toto. Ale już jakiś udany alter-Grot? Tak, to godne rozważenia Ii, tam, nie na nasze warunki. Dajemy radę? Dajemy. Znaczy na nasze. Fakt, przydałby się nam bardziej rasowy fighter, ale... Ale czy takie jeszcze istnieją? Wyjąwszy lekkie myśliwce pokroju F/A-50... Jak dla mnie to przyjemnie skrojony samolocik, tylko obok niego przydałoby się coś potężniejszego... I jeszcze 16-32 "16" Czesi i Węgrzy w leasingu dają radę-choć wbrew Pudelkowi (naukowe określenie pewnego branżowego medium) gorzej, niż my. Polecam NTW 1/03. Półprawda-półnieprawda. Same wersje A i C wyszły całkiem zgrabne i w sumie niedrogie, byle pamiętać, że nie samym F-35 USAF i lotnictwo Navy oraz Marines żyje (i Amerykanie o tym pamiętają-zresztą nie tylko oni). Osobną sprawą jest B-to powinna być osobna maszyna... Nie doceniasz nadchodzącego pokolenia dronów. One już coś będą mogły znaczyć na cywilizowanym polu walki, nie to, co koziejowe motoroszybowce. Rzeczywiście jednak nie będą w stanie zastąpić klasycznych WSB-nadal. Choć jako CAS czy Dzikie Łasice-tak, tu się mogą sprawdzić już za 10-15 lat. Slash-polecam w dziedzinie militariów NTW i "Dziennik Zbrojny". Iskandery to straszak, nic ponadto-nie żadna wunderwaffe. A co do F-16, to nie powtarzaj bredni i urojeń Pudelka. Chcesz, to ci podrzucę filmiki bodajże norweskie z F-16 startującymi z DOL. Da się. Spiton-a wiatraka byś umiał?
  3. Taki sam, jak z Hornetami... Finlandia czy Hiszpania też nie mają (klasycznych) CV...
  4. Akurat co do tego jednego się zgadzam ze spitonem-AJT mają służyć do szkolenia i takie są dla nas potrzebne (bo tanie). Bieda-bojowe LIFT są dobre dla Czarnej Afryki czy innych Filipin... Kto ma choć trochę pieniędzy (a my jednak trochę mamy), kupuje AJT i chociażby chińszczyznę i Gripeny, kto ma więcej, nie bawi się w lekkie samoloty bojowe w ogóle (dlatego też nowe F-16 już nie są szczególnie popularne-bo jest nieco cięższy następca, F-35A, zaś ich "niszę"-tanich, ale skutecznych maszyn-wypełnia wreszcie dorobiony Gripen, a poniekąd też chińskie wynalazki). Szkoda, że u nas nie pomyślano kilkanaście lat wcześniej nieco rozsądniej w sprawie offsetu... Ale to już raport NIK, zostawiam każdemu samopas Faktycznie wróćmy do modeli. Ami, masz jakieś propozycje?
  5. PKNT: http://pl.wikipedia.org/wiki/Polski_Kraj_Narodowo-Terytorialny (więcej znajdziesz http://www.historycy.org/ pytaj użytnowników bartoszb i polak z Litwy) EOT-skrót, koniec offtopu ("End OffTopic") Co do sierotków, to znowu niezgoda-ja z kolei pamiętam o tym, że Gripen nie był zunifikowany z NATO (jeszcze), wciąż dysponował znacznie mniejszymi od "16" możliwościami i, jeżeli dobrze pamiętam, sam w sobie był droższy (za to kredyt był tańszy, więc pozyskanie wychodziło na 0), offset został oceniony gorzej (zanim zacznie się shitstorm-bezboleśnie można w necie znaleźć raport NIK o tym, kto w offsecie zawalił) itp. No i z niezawodnością Gripen ma... Gorzej (przynajmniej według znanych oficjalnych danych ze świata). A politykę to aż ciężko skomentować... Jak my jesteśmy szpiegiem USA w Europie przez F-16, to co powiedzieć o uczestnikach programu F-35 chociażby? Albo o takich Brytyjczykach czy Hiszpanach?
  6. Co do polityki, to rób, jak uważasz, ale tym PKNT to warto się interesować nadal... EOT Co do propozycji suszarek, mamy całe stado sierotek Marysiów, rwących kudły z głów po "doskonałym, nowoczesnym i perspektywicznym" Gripenie, który przegrał z "najgorszym na świecie, starym i awaryjnym" F-16 ;) Może by je jakoś połączyć, ha? Jakaś moderka Su-22? MiG-29 skrzyżowany z Su-27 albo F-16 (kabina od Jaszczempia?) na przykład?
  7. Akurat wolałbym torpedowego A co do Kresów-nie stać nas na takie bogactwo-NIESTETY. I te propozycje to... To bajki są. Za to zupełnie realnym bytem był Polski Kraj Narodowo-Terytorialny, ale nasi dali ciała... W kwestii "polskich suszarek", służę: http://www.samolotypolskie.pl/samoloty/2369/126/PZL-M7-STN Mógłbyś też popełnić to: http://www.samolotypolskie.pl/samoloty/2342/126/PZL-230-Skorpion ale w pierwotnym kształcie, inaczej sens jest wątpliwy (no chyba, że S-F ). Był też projekt odpowiednika F-16 z wlotem za kabiną i na grzbiecie, jak znajdę, to wrzucę.
  8. ...i utopiły kupę hajsu w czymś, czego nie daliśmy rady zrobić ;) Spiton-tradycyjnie rewelka! Choć, jak już pisałem, chętnie widziałbym takie coś w barwach MDL
  9. Niemcy też poradzieccy? Co do Szarika, to IMHO jeżeli na czołgi trafią drony, to nazwa jest jasna
  10. I z współczesnej BW ;) Hełmofony mają swoje zalety w porównaniu do orzechów...
  11. Plus zapewne nietania przesyłka, za parę cm żywicy. Ale jest-choć za Concepta więcej, jak 40 zł bym nie dał w życiu. Zresztą nie kosztował wiele więcej w 1:1...
  12. Hej! Znalazłem w necie takie coś: http://radjapan.ocnk.net/product/1413 Dla masochistów...
  13. Tromp

    Leopard 2A5

    Brawo! A tymczasem coraz więcej wiadomo nt. Wozu Wsparcia Bezpośredniego. I marnie to widzę...
  14. Błądzisz Swoją drogą, czy sylwetka Łosia nie byłaby kłopotliwa na dużych wysokościach?
  15. Nie, żebym się czepiał, ale można było do Września osiągnąć więcej-tym bardziej, że mądrych ludzi u nas trochę było-taki Saloni na przykład (choć to akurat broń pancerna). Problem w tym, że ich było trochę, a przełamanie przyzwyczajeń to najtrudniejsze zadanie, jakie może czekać wizjonera. No i druga rzecz-wizjonerów trochę było, jak wspomniałem, ale niekoniecznie słuchano rozsądnych-Wilk się kłania. Z jednej strony typowy produkt swojej epoki-nieduży, dwuosobowy wielozadaniowy samolot myśliwski z napędem o mocy 800-900 KM, tylko przez paru "geniuszy" jakby mniej typowy i zupełnie nieudany...
  16. No to jak doktryna to masz Wielką Brytanię w pierwszej połowie lat 30 A ty wskaż cytat, gdzie napisałem, że napisałem cokolwiek o wyścigach jako podstawie działań, to jest o dosłownym ściganiu się maszyn (do czego dochodziło, ale nie było to podstawą ani myśliwców, ani tym bardziej bombowców)-inaczej "hau hau" ;)
  17. Co najmniej doraźnie próbowano Cytat?
  18. Nie, wiorsta będzie lepsza. Fajnie, że wiesz, co inni myślą, a co nie-zdrowia życzę Slash, spiton-jasne, że przewaga prędkości myśliwca pozwala przede wszystkim, o ile nie mamy do czynienia z atakiem na obładowaną wyprawę bombową, na uzyskanie przewagi taktycznej nad bombowcami, to jest zajęcie pozycji takiej, która ułatwi atak na bombowce (a może być ta pozycja bardzo różna i zależeć głównie od własnego uzbrojenia i charakterystyk atakowanej maszyny). Co jednak nie zmienia tego, że myśliwce były przeważnie znacznie szybsze na danym pułapie od bombowców-nie mówiąc o tym, że najchętniej atakowano takie obciążone-bo były po prostu wolniejsze, no i utrudniano (optymalnie-uniemożliwiano) atak. Faktem jest też, że koncepcja szybkiego bombowca (rozumianego jako coś samodzielnego) się nie udała-zawsze bowiem myśliwce były szybsze i działały w obronie, więc mogły dogodniej dobierać swoją pozycję (niekoniecznie-np. przy przytłaczającej przewadze strony atakującej nie). Nie zmienia to jednak tego, że szybszy bombowiec trudniej stracić, bo: -patrole myśliwskie, pary dyżurne na ziemi i całe jednostki jeszcze uziemione mają mniej czasu na reakcję -bombowiec krócej pozostaje nad celem, co także zmniejsza ryzyko strącenia przez OPL (także tą "po drodze") -bombowiec szybciej wraca do siebie, pod osłonę własnej OPL Tyle tylko, że nikt zdrowy na umyśle samych bombowców nie posyłał, tak bez eskorty, bo to było niemądre-właśnie przez przewagi myśliwców w walce powietrznej. Boleśnie przekonywali się o tym wszyscy, nawet Niemcy w 1939, jeśli się nie mylę, o Bomber Command w 1940-41 i Big 8 w bodajże 1943... Później próbowano wrócić do tematu (XB-70, Tu-160), ale też chyba bez przekonania-choć to zupełnie inna epoka, epoka nuklearnych pocisków przeciwlotniczych i rakiet balistycznych... Spiton-Marauder miał tyleż zalet, co wad (bardzo trudny w pilotażu, nieprzyjemny przy lądowaniu itd). Generalnie tam, gdzie było bardzo niebezpiecznie zawsze, bo może się pojawić wróg i cię zbombić, wolano Maraudera, w bardziej bezpiecznych miejscach (Europa) Mitchella-tak w każdym razie wyczytałem parę lat temu w "Militariach XX wieku" Ale ogólnie oceniałbym go raczej dobrze-tak dobrze, jak zły PR dostał... O "latającej prostytutce" pewnie słyszałeś?
  19. Które mógłby spotkać w 1939, gdyby leciał na pusto i nie trafił akurat na Emila-może... Bo od Frycków, o Gustawach i Fokach nie mówiąc, szybszy nie był...
  20. Ależ samolot torpedowy się przyda, zwłaszcza o dużym zasięgu-w ramach zmiękczania WMF... Co do roli Bałtyku w planowaniu WP, to była książka o polskich OP do 1969-warto nabyć
  21. Raczej bogaty zestaw 20mm działek, niż cokolwiek innego-do Dzbanka powinno wejść może nawet 6 sztuk. Z drugiej strony to USA-więc z 20 mieli nieliche problemy... Raczej nic innego-cięższe działka się w Usiech nieszczególnie przyjęły (uderzeniowe odmiany B-25 i 26 miały baterie półcalówek na nosach, Apache zresztą też). Ale zawsze może to być prototyp Co do maszyny CAS-kiedy ma powstać? W PWS mieli jakiś projekt w układzie ramy, ale szczegółów nie ma.
  22. Skyrider w lekkiej miniaturze? To może być dobre... Tylko co do uzbrojenia to pamiętasz...
  23. O to to! Jesteś wielki! Dziśk-o F5F mi chodziło, a dokładniej o jakąś tam wersję rozwojową, która miała dostać większe motory.
  24. Też Tylko ten model... No da się zrobić. Ja poległem :( Ale bardziej myślałem o Wilku z dwoma wielkimi gwiazdami (a nadal nie pamiętam, jak się nazywał amerykański, nieco komiczny "oryginał"-potem poszukam), lub o Sokole-też z wielką gwiazdą, jako bazą pod polskiego Bearcata ("weź największy dostępny silnik, dodaj tak maleńką resztę, jak to tylko możliwe i voila!").
  25. Obydwa widziałem, tylko co do Karasia to nie pamiętałem, że twój Co do tego, że model ma być "tani", to co to znaczy? Bo wpadł mi do głowy pewien pomysł, ale żywiczny...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.