Tromp
Użytkownicy-
Liczba zawartości
443 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Tromp
-
Rurkę Pitota popraw.
-
Jak dla mnie, w tym worku po prawej może być bliżej nieokreślone "coś", to jest jakiś dobytek Ukraińców. Ale rzeczywiście może być tak, że to bieda-pancerz, choć sądzę, że albo działa na zasadzie wiary i magii (bo głupiego RGP-7 nie zatrzyma, a separatyści mogą mieć w razie czego nawet i RPG-32...), albo ma chronić przed tym, co opisałem powyżej.
-
Wygrałeś talon na balon A bardziej poważnie, to o ile nie chodzi o zabezpieczenie przed mocniejszą amunicją strzelecką (bo i 7,62 ma niezerowe szanse na ugryzienie BMP na małym dystansie... i tu mogą wcale nie być takie bez sensu, jak się nie ma nic lepszego), muszą one pełnić rolę "bieda-wyciągarki". Jak masz model T-90 z Revella (1:72), to tam masz pod dodatkowymi zbiornikami paliwa właśnie taką belkę.
-
Bo niestety czasem tak bywa, że nawet zawodowy żołnierz nie bardzo zna własny sprzęt. Serio - znam takiego, który nie bardzo wiedział, jaka jest zasada działania zamka Beryla... Nie da się? Jak się nie da, jak się da? A to nie są zawodowcy... I wcale nie o wóz chodzi, a o zrozumienie tego, jak działają głowice HEAT i różnego rodzaju proste osłony, o których pisałem. I o tym ci ludzie nie mają jak sądzę zielonego pojęcia. W linkach znajdziesz trochę opisów tego, jak klatka działać powinna: http://forum.militarium.net/viewtopic.php?f=3&t=6917&start=165 http://forum.militarium.net/viewtopic.php?f=3&t=6917&start=45#p217936 Posty są autorstwa J. Wolskiego (militarysta). Mnie nie wierzysz, to może jemu ;) Co do tego, że to T-72, to oczywiście masz rację - front generalnie dowolnej wersji T-72 powinien wytrzymać trafienie PG-7 (bo to podstawowa broń we wszelkich wojnach lokalnych na zadupiach), ale burta... Nie pamiętam, ile mm ma burta kadłuba T-72, ale raczej mniej, niż 70 mm. Czyli żeby zapewnić załodze bezpieczeństwo, trzeba zredukować efekt kumulacyjny aż o około 80%... Miernie widzę szanse na to w wykonaniu worka z majtkami czy drewna (notabene wożonego przeważnie do wyciągania wozu z błota, tam może z piachu?). Z Panzerfausta może... Tyle tylko, że i obecne ekrany p-kum działają na innej zasadzie, niż schürzeny (podstawą jest uszkodzenie głowicy, a przynajmniej samej wkładki, nie zaś wywołanie detonacji w odległości od pancerza), a i głowice HEAT się "troszkę" zmieniły. Nie mówiąc o tym, że piszesz o konfrontacji głowicy HEAT z ekranem metalowym (pełna płyta lub schürzen), a omawiamy raczej worki z ciuchami, cienkie puszki wypełnione żarciem itp. Nie pamiętam (a szukać mi się nie chce - może później), jaką skuteczność miała wkładka HEAT w Panzerfauście czy Bazooce, ale podejrzewam, że z grubsza między 2 a 3 kalibry (raczej mniej, niż więcej, PG-7 osiąga około 3,5 kalibra, bo 300 mm przy średnicy wkładki 85 mm), plus strumień kumulacyjny był znacznie wolniejszy, niż dziś. Aktualnie osiąga się 6 i więcej kalibrów, a w prototypach nawet podobno przekroczono 10 kalibrów (wkładki molibdenowe-baardzo drogie, szczegółów nie znam, ale podobno osiągnięto 10,2 kalibra!!), więc i wszelkie atrakcje towarzyszące wybuchowi w pewnym oddaleniu będą inne. Sprawę zabezpieczenia przed HEAT w dawnych latach opisał pięknie w "Przeglądzie Historyczno-Wojskowym" Paweł Przeździecki, pewny jestem, że znajdziesz stosowne numery w internecie. Jak nie, to napisz na pw, poszukam ci. Albo zachomikuję? Masz powyżej link. Jeżeli to nie wyczerpuje twojej ciekawości, możesz dopytać Jarka, albo zadawać pytania tutaj. O - wysyłałem ci chyba mojego chomika, tam powinieneś znaleźć trochę o ekranach klatkowych z WITU. Gdzieś powinno być ("Pancerz a HEAT" - aczkolwiek parę plików mi nie poszło, więc może akurat tego nie być). Kamil K. - podejrzewam, że mierna. Ciuchy nie należą do najgęstszych materiałów I myślę, że to raczej ten twój "mobilny majdan polowy" BMP-1 i 2 nie należą do wozów o szczególnie przestronnych wnętrzach, więc pewnie dużo klamotów sobie po prostu wrzucili na pancerz. Na burtach najwygodniej...
-
No bo będą obniżać - nie chodziło przy tym o ekran a la shürzen czy proste fartuchy lekkie z czasów powojennych, lecz o osłony, których powierzchnia wcale pełna nie jest - a więc wszelkiego typu siatki, klatki itd. Jakbyś przeczytał dokładniej, co dopisałem (bo faktycznie za pierwszym razem namąciłem), to wiedziałbyś, że zasadniczym zadaniem klatek i siatek jest uszkodzenie wkładki lub materiału wybuchowego tak, by nie doszło do poprawnego uformowania się strumienia kumulacyjnego. Poprawna detonacja w oddaleniu owszem, zwiększa szanse wozu na przetrwanie, ale wymaga też dość mocnego pancerza zasadniczego (czego BMP-1 czy 2 nie ma). Obniżanie skuteczności przez "klamoty" wrzucone za osłony polega przede wszystkim na czym innym. Owszem, podobno (co powyżej zaznaczyłem, że pewny nie jestem, bo to zasłyszane) niektóre materiały mogą strumień przyspieszyć/wzmocnić. Jakie? Nie wiem, być może jakieś łatwo topliwe materiały tak zadziałają przy słabym pancerzu zasadniczym (wybicie większej dziury poprzez "powiększenie" penetratora - choć to chyba raczej EFP). Zasadniczym problemem jest to, co robią klamoty wrzucone za osłony. Otóż mogą one aktywować zapalnik, zanim dojdzie do uszkodzenia wkładki/MW, a więc działanie będzie w zasadzie takie samo, jak przy poprawnej detonacji po "czystym" trafieniu w element klatki/siatki. Różnica będzie jednak taka, że "klamoty" przeważnie mają niską gęstość, a więc nie będzie dodatkowego efektu, który da stal użyta na klatkę. Jak chcesz, możesz zapytać autora ww. artykułów. Napisze ci dokładnie to samo, co ja. http://forum.militarium.net/index.php Znajdź militarystę. Będzie łatwo, jest moderatorem.
-
Tylko "materia niejednorodna" ma zbyt małą gęstość, by osłonić generalnie lekko opancerzone pojazdy, jakie w Syrii przeważają (czyli wszystko, co nie jest czołgiem), nawet przed PG-7. Dla odmiany jednak wystarczy, by aktywować zapalnik bez uszkadzania głowicy (wkładki).
-
Gdzieś jeszcze tam się poniewierają artykuły o Trophy i AMAP-ADS. No i oczywiście polecam niemłodą, ale wciąż znakomitą pracę prof. płk. Adama Wiśniewskiego, twórcy ERAWA, CAWA itd.
-
Wiem o tym. Pisałem o KB-3 jako o alternatywie.
-
Akurat porównuję siatkę z klatką. I RPGnet jak najbardziej ma chronić przed rakietowymi HEAT. kjp_a_man polecam serię artykułów autorstwa Jarosława "militarysty" Wolskiego z Dziennika Zbrojnego. O Siatkach jeszcze nie było, za to mnóstwo jest o różnych ERA i trochę o APS. Zresztą jak dobrze pójdzie, to jakoś latem będzie mój artykuł o APS, choć gdzie indziej.
-
A myślicie, że czemu się tak szybko zużywają lufy PT-91? Przez jakość prochu, a nie tak dawno problemem były chyba też normy gabarytów samych pocisków (sabotów). Tego pewien nie jestem, ale skądinąd wiem, że naboje do M98 wcale takie "wymiarowe" nie były w niektórych partiach... Co do PT-91-100, to bardzo niedobry pomysł. Drogo, a efekt nadal niezadowalający. Lepsza byłaby po prostu Rapira albo KB-3 (czy jak się to ukraińskie cudo nazywa), zamawiana według zwyczajnych norm.
-
Nie, to nie tak. Zupełnie nie tak. Oficjalnie mogę powiedzieć tylko, że to nie jest tak, jak piszesz i że osiąga 550 milimetrów, a będzie zupełnie nie tak, jak piszesz, ale tak od 2017. A docelowo MON chce mieć pod ręką potwora osiągającego 800mm, co może się udać jak najbardziej, ale o tym sza! BTW nawet te głupie 550mm może wystarczyć na czołgi wywodzące się z filozoficznych uniesień Aleksandra Morozowa, bowiem miewają one nawet 45% rzutu przedniego w postaci tzw. stref osłabionych. Czyli masz mniej więcej pół na pół, jak trafisz w dowolny czołg "radziecki" (z wyjątkiem Twardego i Opłota-M, ale o tym może innym razem) nawet starą amunicją (DM11, o 31 nie mówiąc...), że zrobisz latającą wieżę. Trochę podobnie do pancernikowego systemu AoN A chodziło mi bardziej o problemy z trzymaniem norm z naważką prochu, tzn. ładunku miotającego, przez co poszczególne partie amunicji różnią się nieco właściwościami balistycznymi... Paranoja.
-
Złośliwcze, owszem, ale nie na tyle, by trafienie głupim PG-7 wytrzymał przód BMP-1 czy burta T-72 O pociskach z prekursorami nie wspominając... Pisał o tym kiedyś Paweł Przeździecki w PHW. Corporal_PL jakoś montuje się na zupełnie cywilizowanych pojazdach pokroju Rosomaka rozmaite wynalazki pokroju RPGnet. Jak chcesz, to mogę poszperać za jakimiś wykresami czy ilustracjami pokazującymi uszkodzenia głowic z opisami tego, co się wówczas dzieje. Może mam w książce profesora Wiśniewskiego jakieś ilustracje? Popisałem trochę głupot... Poprawiam się: No powiedzmy-coś mi na łeb padło, że nie napisałem tego bardziej sensownie. W dużym skrócie chodzi po prostu o to, że te wszelkie siatki, ekrany, listwy, pręty czy co tam sobie dzielny bojownik Syrii, ISIS czy Ukrainy wymyśli są skuteczne tylko w dwóch przypadkach. Po pierwsze, jeżeli aktywują przestarzałą głowicę bez prekursora (PG-7 np) w pewnej odległości od pancerza i tu nie zmienia się wiele od DWŚ. No, z tą różnicą, że jak wstawisz jakieś tekstylia, to nie bardzo wiem, jakim sposobem, ale strumień kumulacyjny ma przyspieszać (zasłyszane, niepewne). Po wtóre, są skuteczne wówczas, gdy dojdzie do uszkodzenia głowicy. Tu sprawa jest jasna-albo nie wybucha, albo wybucha jak HE, albo strumień jest niedorobiony. No i tu nasze kochane Janusze robią dobrze swoim przeciwnikom w ten sposób, że głowica dostaje wielgachne szanse na prawidłową aktywację, jak spomiędzy prętów czy innych listew wyzierają skrzynki, worki i torby, na których aktywuje się zapalnik, nim głowica zostanie uszkodzona przez elementy osłony. I mamy regularne BUM zgodnie z zasadami działania HEAT, zaś pakunki mogą albo nie zatrzymać strumienia niemal wcale, albo (tylko podobno) wręcz go przyspieszyć.
-
O kolejnych cudach z pierwszymi partiami amunicji z Pionek słyszeli?
-
Że potrafią, to ja wiem. Wszyscy potrafią, bo proste ekrany p-kum widać w dowolnym konflikcie na zadupiu. Nie w tym rzecz. W praktycznie każdym konflikcie lokalni "Janusze" pchają za te ekrany, co tylko się da - a więc butle z wodą, plandeki, koce, amunicję, kanistry, żarcie, majtki na zmianę, markietanki i co tylko sobie wymarzycie. Problem polega na tym, że ładunek kumulacyjny traci skuteczność tylko wówczas, gdy strumień kumulacyjny jest zakłócony w określonej odległości od pancerza, a pomiędzy nie ma nic, co... Umożliwiłoby prawidłowe zachowanie się strumienia :P Czyli wrzucenie czegokolwiek za ekran redukuje skuteczność do kilku-nastu procent (musiałbym poszperać w mądrych pdf-ach z WITU). Ofc wywołanie wybuchu w oddaleniu od pancerza, to niejedyna szansa, bo głowica może być też uszkodzona tak, że strumień nie uformuje się wcale bądź uformuje się niepoprawnie i wówczas nawet taka "klatka na Janusza" zadziała. Tyle, że na to szanse są zwykle mniejsze, niż większe (trzeba czegoś na kształt RPGnet).
-
Idioci... Nie mają pojęcia, jak działają ekrany p-kum... Na Ukrainie też są z tym problemy.
-
To jest na pewno 1:72, a nie 1:16 z paskudną figurką?!
-
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
Tromp odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
To ja proponuję w ramach "wygładzania" sylwetki zbiorniki konforemne i jakieś komory uzbrojenia (raczej niewielkie) na wzór Silent Eagle'a. Plus głowicę WRE pod nosem, jak na F-35... I z życzeń to chyba tyle, więcej się z "16" nie wyciśnie -
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
Tromp odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Bo i tak było, że to była maszyna testowa-choć jeżeli charakterystyki byłby znośne, można by spróbować. Sukcesu jednakowoż nie wróżę... -
Kalki w 1:72: http://exito.sklep.pl/pl/p/TORO-MODEL-72D22-172-Leopard-2A5-w-34-Brygadzie-Kawalerii-Pancernej-cz.1/28732
-
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
Tromp odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
W ramach szerokiego offtopu można dodać, że wśród teorii na tzw. reakcję pogańską po upadku Mieszka II, jest i taka, że to wcale nie poganie się zbuntowali, lecz chrześcijanie obrządku słowiańskiego. -
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
Tromp odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Spiton, a o czymś z mojej listy myślałeś? Co do Silent Falcona, to taki se pomysł. Już Hornet pod akurat tym względem ma większy potencjał, bo jest bardziej "płaski". -
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
Tromp odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Mam pewną wizję... Tylko niezupełnie umiem ją przelać na cokolwiek Z nowszych można by przerobić to: http://www.mojehobby.pl/products/MIG-37B-Ferret-E.html http://en.wikipedia.org/wiki/Sukhoi_S-54 http://en.wikipedia.org/wiki/Mikoyan_LMFS http://pl.wikipedia.org/wiki/Boeing_X-32 http://en.wikipedia.org/wiki/Mitsubishi_ATD-X http://en.wikipedia.org/wiki/TAI_TFX http://en.wikipedia.org/wiki/Sixth-generation_jet_fighter To tak w ramach inspiracji Sam mam S-37/Su-47 w malowaniu jak PZL P-11c z Września i w kalkach dla MiG-29 Za to mamy bajki z BBN A dla wytrwałych: http://forum.militarium.net/viewtopic.php?f=2&t=952 -
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
Tromp odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Dla Korei zostały wycenione na 170 mln USD za wszystko, łącznie z inwestycjami infrastrukturalnymi. Właśnie o tym, co wrzuciłeś, pisałem, że u Amerykanów są ogromne cyrki z określaniem kosztów pojedynczej maszyny i uważam, że nie ma sensu robić tego inaczej, niż... Ordynarnie brać znaną wartość kontraktu i dzielić przez ilość maszyn. Bo jak zaczniemy się bawić w cenę płatowca, cenę silnika, szacować cenę logistyki, inwestycji, szkolenia, uzbrojenia wreszcie, to wyjdzie ci dokładność między 150 a 300 mln USD ;) Żydom na przykład wyszło 110 mln za sztukę w ramach drugiej transzy-tylko pytanie pozostaje: co oni tak naprawdę kupili? Płatowiec z silnikiem, a pakiet kupią osobno? Płatowiec z częścią pakietu? Co z inwestycjami w infrastrukturę? Itd, itp... I tak naprawdę nie wiadomo, ile wyjdzie za gołą maszynę-przeważnie widziałem szacunki mówiące, że połowa kosztów jednostkowych to samolot. Tylko znowu-co to "goły samolot"? O-z Koreą jest jeszcze ten myk, że tam są jakieś jaja z satelitami i prawdopodobnie koszty czegoś na kształt programu kosmicznego są wliczone w... Cenę F-35. Z blogu florydziaka: AviationWeek informuje o postępie prac nad F-35. Najważniejszą informacją jest podpisanie kontraktu na następną porcję F-35. Będzie ich 41 sztuk (artykuł mówi o 43, ale coś mi się dodawanie nie zgadza): dwa F-35A dla Izraela dwa F-35A dla Japonii dwa F-35A dla Norwegi dwa F-35A dla Włoch cztery F-35B dla UK dziewiętnaście F-35A dla USAF sześć F-35B dla US Marine Corps cztery F-35C dla US Navy Cena F-35 w tym kontrakcie wyniesie $93.3M, F-35B $100.5M i F-35C $111.1M. Lockheed-Martin planuje zbicie ceny F-35A do $80M w ciągu najbliższych kilku lat, tak by samolot kosztował mniej niż jego największa konkurencja - JAS-39 Gripen NG (Gripen NG kosztuje $113M, ale to cena z silnikiem). Silniki do F-35 to osobna historia - nie wiadomo dokładnie ile kosztują - kontrakt na 36 silników do poprzedniej transzy F-35 dał cenę jednostkową $18.8M, ale w tej transzy było kilka dużo droższych silników do F-35B, więc cena silnika dla F-35A jest znacznie niższa. Jeszcze weselej. I bądź tu mądry BTW Gripeny dla Brazylii wyszły mniej więcej tak samo, jak koreańskie F-35, przy nieporównywalnie mniejszych możliwościach-ale znowu mamy jaja z wsparciem przemysłowym i nie sposób tego przeliczyć tak po prostu. Do sprawy naszych zakupów dodaj jeszcze wariata z BBN, który myśli, że Predator sobie poradzi nad ugrupowaniem rosyjskim (z chyba najsilniejszą OPL wojsk na Świecie...) i chce nim zastąpić Suczki (a SP chcą za Suczki tylko Lightingi i nic innego-za MiGi zresztą też). -
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
Tromp odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Nie wiem-Amerykanie podają ceny swoich maszyn w dziwny sposób. F-35A na przykład za "golasa" ma cenę podawaną bez silnika (który kosztuje bodajże 25 mln USD w produkcji przedseryjnej, wobec bodajże 90 mln USD za przedseryjny płatowiec, 110 mln za gotową maszynę z nieznanym pakietem dla Włoch i 170 mln za full serwis dla niepowiązanej z programem JSF Korei Południowej) i może to jest jakieś wyjaśnienie? Bo ja liczę cenę "za wszystko", czyi z modernizacją bazy, pakietem uzbrojenia, logistyki, szkolenia itepe. Bez kosztów kredytu wychodzi właśnie około 80 mln USD. No i jest jeszcze jedna opcja-producent prawie zawsze kupuje broń taniej, niż sprzedaje za granicę (i im mniej ktoś z nim powiązany, tym drożej płaci). Ten przedział 40-50 mln za "goły" F-16 to chyba tylko szacunki, ale wątpię, by dalekie od rzeczywistości. Przeważnie maszyna to około połowa ceny jednostkowej zakupu (co by się zgadzało). O-był jakiś "pan pułkownik", co w "Newsweeku" w 2004 czy 06 pisał o "Gripenach za 4 mln dolarów/szt" i "200 Warthogach i 30 używanych F-16AM za darmo" -
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
Tromp odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Zakład? Przy dużo mniejszym PKB za "16" buliliśmy 80 mln/szt (te 20 to nie wiem, skąd wziąłeś-gołe były wyceniane na 40-50, zależnie od źródeł), a "35A" dla nas będzie kosztował przypuszczalnie 150-170 mln USD (Korea bierze podobną ilość, jak deklarowana przez MON i wychodzi 170 mln/szt ze wszystkim, ale możemy wziąć inny pakiet na przykład). Ale, ale-krajowy stealth? Można... Zawsze mogli zrobić makietę
