Skocz do zawartości

tytus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    381
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tytus

  1. tytus

    Mi 24W TRUMPETER 1/35

    Adasia? Gdyż ja Adasiowi pisałem co zrobić żeby żółty był żółty a nie łaciaty. Dlatego jeżeli to on to będzie bity
  2. tytus

    Mi 24W TRUMPETER 1/35

    Grzesko a kto robił Ci te kalki jeżeli wolno zapytać? Bo jeżeli to osobnik, o którym myślę, to za ten żółty należy mu oklepać.... poślady
  3. Czy wiadomo skąd pochodził samolot z tego zdjęcia? Tzn czy tak jak w TBiU podpisano, że Dęblin? Kiedy można się spodziewać artykułu o UT-2, to bardzo ciekawy temat. A tak swoją drogą, to nie da się tych pasów na zdjęciu domalować?:-) Zawsze to dodatkowy kolorowy akcent.
  4. Jedyny "kwit" na takie malowanie jaki znam to okładka TBiU 107. Widnieje tam sylwetka UT-2 w kolorze szarym z czerwoną strzałą na kadłubie i czarnymi paskami na sterze kierunku, podpisana jako "UT-2M z OSL Dęblin - wrzesień 1945 R."
  5. Mam więcej, zapodaj maila na PW, to podeślę Ci instrukcję.
  6. Może i dobrze, że zgubiłeś bo nie wiele tam znalazłem, ale takie coś mam: Z instrukcji użytkowania i remontów UT-2.
  7. tytus

    An-28 BROPLAN 1/72 waku

    To jak już powycinasz, to posklejaj, pomaluj i zapodaj do galerii.
  8. tytus

    An-28 BROPLAN 1/72 waku

    Piłka ma 0,12mm (właśnie zmierzyłem ) czyli tyle co nic i szczerze wątpię aby udało się osiągnąć większą dokładność jakąkolwiek inną metodą (obecnie znaną). Biorąc pod uwagę czas potrzebny na dokonanie całej operacji metoda faktycznie ciekawa, dzięki hadzi.
  9. Koniec świata był.... dla mojego monitora. Nie wytrzymał moich bazgrołów W ten weekend mam jeszcze jedną małą uroczystość i jak dojdę do siebie po to się uzewnętrznię z nowościami, które w przyszłym tygodniu idą do druku.
  10. -Co jest? -Nic panie kierowniku! Oczko mu się odlepiło... temu misiu. :-)
  11. Dzięki za linki. W modelach Revella 1/72 występuje właśnie ten spuchnięty nos z pierwszego linku, dlatego do naszego trzeba albo dorobić, albo pomniejszać ten zestawowy. W 32 jest łatwiej ponieważ do kilku zestawów Revell dołączył mały nosek. Również życzę udanej zabawy Sylwestrowej i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku.
  12. Poprawnie to coś to się nazywa rurka Pitota lub rurka Prandtla. Rurki te różnią się od siebie. Rurka Pitota odbiera ciśnienie całkowite, natomiast Prandtla ciśnienie całkowite i oddzielnie ciśnienie statyczne. Częściej stosuje się na samolotach rurki Prandtla, które są przez niewtajemniczonych nazywane błędnie rurkami Pitota. W terminologii lotniczej używa się też skrótu OCP (odbiornik ciśnień powietrza/odbiornik ciśnień powietrznych) i tak jest chyba najbezpieczniej Sorry za OT, ale może kogoś to zainteresuje. Model bardzo fajny, czekam teraz cierpliwie na artykuł o nowej metodzie obróbki vacu. Mój leżakuje w poczekalni i nie wiem kiedy doczeka się realizacji.
  13. tyle w temacie
  14. W przypadku skali 1/72, moim zdaniem nie ma takiej potrzeby. Ze 145ki jedyne co może się przydać to fotele i nos/owiewka radaru (chociaż ta owiewka trochę przerośnięta jest). Według mnie najlepiej nabyć EC-635 (wojskowa wersja EC-135) nr kat.:04647. Mamy tam najwięcej części (ze wszystkich zestawów) odpowiadających naszej wersji, a dodatkowo kalki, na których są czarne obramowania okien i oddzielne napisy eksploatacyjne. Ramek i napisów nie robiłem na swoich kalkach, ponieważ nie było sensu dublować tego co jest w zestawie. O ile zestawem 04647 można załatwić sprawę zewnętrznego wyglądu naszych "Ojrokopterów", to z wnętrzem jest problem bo w żadnym z modeli Revella i Hellera nie ma części do jego budowy i niestety trzeba to zrobić samemu. Edit: Szukałem właśnie fotek wnętrza i niewiele tego jest w sieci, więc zadzwoniłem... na pogotowie Po Nowym Roku zostanę dopuszczony ... do Eurocoptera więc zrobię jakiś walkaround.
  15. "3" być powinno, właśnie sprawdziłem. Modelik świetny, te czarne smugi pod spodem faktycznie trochę nie bałdzo.
  16. Tak jak wspominałem wcześniej, kalki miały być i już są dostępne w dobrych sklepach modelarskich. Zatem zamówienia można składać w sklepach: EXITO Kraków JadarHobby Warszawa MARTOLA Warszawa WW-Model Rzeszów
  17. O greatgonzo fajny przykład zamieścił. Powierzchnia gładka jak pupa niemowlaka, praktycznie tylko paski wzmacniające na żebrach wskazują na to, że jest to pokrycie płócienne.
  18. Zgadzam się i potwierdzam.
  19. Niezamaco Chyba Adam namówił mnie na relację z budowy, więc będzie można tam coś znaleźć.
  20. Na wenę I ztego co widzę to jest on na dokładnie tej samej ramce co w EC-145. Przymierzałem ten nosek i jak na moje oko to trochę przerośnięty jest, ale zawsze to jakiś punkt wyjścia dla leniwych, czyli dla mnie
  21. Na razie to skleiłem ogon i płozy. Wnętrze się szpachluje i będą wycinane dziury na okna. Właśnie się zastanawiam, czy nie wrzucić na forum jakiejś relacji...
  22. A czubka to se Pan sam musisz ulepić Niestety w żadnym nie ma. Można zakupić model EC-145 i tam jest czubek. Co prawda nieco przerośnięty, ale ja żeby się nie pokalać samoróbkami tak właśnie uczyniłem
  23. Ze względu na to, że w tym wojskowym jest to samo co w tym,którego zdjęcie zamieścił Cinek + dodatkowa ramka. Na dodatkowej ramce są: 1. dodatkowe noski na płozy, które uniemożliwiają dostanie się podczas lotu wszelakich przewodów i kabli między kadłub a płozy 2. nożyce do cięcia przewodów 3. nakładki na tył płóz zapobiegające zapadaniu się śmigłowca na grząskim podłożu 4. stopnie mocowane do płóz takie jak są na naszych śmigłowcach ( w modelu 04457 są inne) 5. na kalkomanii są fajne czarne obwódki na okna. Części te można oczywiście dorobić samemu, ale jeżeli ktoś nie posiada jeszcze modelu i będzie nabywał, to może od razu kupić taki, w którym to wszystko jest. Jedynym mankamentem tego "wojskowego" jest instrukcja. Nie pokazano w niej jak zbudować wnętrze w wersji medycznej (części w modelu są). No ale instrukcję od 04457 nie problem pozyskać. Jeżeli jesteście zainteresowani, to wieczorem wrzucę fotki. Aha... uwaga dla przyszłych budowniczych Eurocopterów: żeby uzyskać naszą wersję, trzeba w jakiś cudowny sposób odwrócić łopaty wirnika nośnego. W Revellowych modelach wirnik kręci się w przeciwną stronę. W przednich drzwiach po obu stronach i w zadku trzeba wyciąć dodatkowe okna.
  24. Masz rację. Jednak "tanie formy" to pojęcie względne. Dla jednych są one tanie dla innych widocznie są nadal zbyt drogie, żeby opłacało im się inwestować w nie pieniądze. Oczywiście "opłacało się" to też pojęcie względne. Jednemu opłaca się zainwestować 1000 zł, żeby zarobić 10zł, ktoś inny stwierdzi, że dla niego opłacalny interes zaczyna się dopiero wtedy kiedy zainwestuje 10zł i zarobi 1000zł
  25. No tak, tylko oni cały czas klepią modele ze starych form, które nic ich nie kosztują. Natomiast nowy model to nowa forma, która tania nie jest. Oczywiście, gdyby tylko chcieli wyłożyć kasę na formę, mogą zrobić nowy model na światowym poziomie. Dzisiaj nic oprócz finansów takich firm nie ogranicza. Dobrym przykładem jest Aeroplast. Też klepali jakieś buble ze starych form, wyłożyli gotówkę i jest sPuszczyk, który moim zdaniem reprezentuje dosyć wysoki poziom.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.