Z tą świetnością i brakiem błędów to leciutka przesada. Owszem model jest znakomity, ale Dragon strzelił kilka poważnych baboli. Jeden który pamiętam; sprawdź odległość pomiędzy ostatnim kołem jezdnym, a kołem napędowym. Koła praktycznie są w kontakcie. Między nimi jest szczelina około 1 mm. Jak by tak było w oryginale, to przy jakimkolwiek ugięciu na wyboju, dołku itp, koła by się blokowały. Sprawdź na rysunkach technicznych lub po porostu na zdjęciach, ta odległość jest zdecydowanie większa.
Reszta wpadek Dragona wyjdzie w trakcie lepienia. Będą lekkie problemy z jarzmem armaty i takie tam duperele....
Nie ma idealnych modeli.....
Jesteś pewny? Z wieloma 34-kami mam do czynienia i ta odległość to zwykle mniej więcej grubość palca a przy nowych tulejach koła ze dwa palce się zmieszczą.