Witam serdecznie
Parę osób pytało i było zainteresowanych galerią tego wiatraczka,
więc i robię małą retrospekcje
Siedząc teraz bezproduktywnie zasypany gruzem i nie mogąc kleić,
stwierdziłem, że coś zmontuje
Biorąc pod uwagę, że model robiłem 2,5 roku temu, i był to mój pierwszy bój
ze scratchem (nawet nie wiedziałem wtedy, że tak to się nazywa ),
a w ogóle był to może mój 6 ty model. Jestem z niego bardzo dumny
Wiele rzeczy pierwszy raz robiłem z okazji tego śmigłowca, chociażby wash.
Muszę przyznać, że wiele mnie nauczył ale również rozbudził odwagę i ambicje,
że można coś nie tylko z pudełka, i że jakość wcale nie jest uzależniona od samego modelu
Nie takie modele się psuło
Ale dość o motywach, czas przejść do konkretów
i biorąc pod uwagę, że się tam we wnętrzu coś dzieję.
Postaram się przybliżyć wam model jako taką warsztato-galerię.
Model Revella Seaking Mk.41 który mi posłużył jako baza pod HAR.3A
niestety musiałem najpierw "pochlastać"
Wzbogacić nieco wnętrze kadłuba.
Dorobić brakujące części zabudowy wewnętrznej i wyposażenia.
i poskładać jakoś to wszystko razem
Doszła jeszcze podsufitówka i tapicerka, szara pikowana na wewnętrznych ścianach kadłuba.
Trochę rozbudowałem zawartość kabiny, trochę kabli i kabelków
Kilka innych elementów wymagało też ingerencji w detalowanie
Golenie podwozia wołały o pomstę...
Dorobiłem tez na podłogę gumowany fartuch, chroniący przed wdzieraniem się do wnętrza śmigłowca wody w czasie wodowania.
Z powodu tego, że HAR.3A w pewnym momencie przeszły modernizacje, musiałem również dorobić głowicę
Aż przyszedł ten dzień, kiedy po położeniu podkładu na wiosne Roku Pańskiego 2013
mój HAR.3A się był i zażółcił
Po wcześniejszym sprawdzeniu odczynu pH przez inspektora nadzoru...
...mogłem wreszcie położyć kalki
To była jedyna rzecz która mi się do czegoś przydała z zestawu Airfixa
Tak to wyglądały boje "młodego" zlepiacza z materią
...a taki efekt udało mi się osiągnąć
Miłego oglądania
... i jeszcze kilka fotek na lustrach po założeniu anten i szyb w kabinie pilotów