-
Liczba zawartości
1 173 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pedzelek
-
Tabliczka racja ,że wygląda kiepsko. Liście są z kolei są za proste. Sztywne mocno. I wiszą na trawie zamiast leżeć na ziemi przybrudzone, pogniecione, połamane... Odsyłam jeszcze raz do zdjęć podglądowych: viewtopic.php?f=252&t=59315&start=15
-
Jesteście pewni ,że damskie wystarczą? Jeszcze mam syna niecałe 3 latka. Nie chciałbym mu zabierać skarpet zwłaszcza ,że zima zbliża się dużymi krokami. Wstępnie jeszcze nie pomalowane. W razie czego żona sobie przy ceruje i będą jak nowe. W sam raz na wesele. I teraz bez żartów: Skrzynki ze sztabkami ustawione będą jak na fotce:
-
Przy najbliższej wulkanizacji muszę to rozważyć Tego samego jestem zdania. I tego się obawiałem . Zaraz skarpet-rajstop zabraknie na kolejne worki (metamorfoza niżej) W takim razie przystępuje do kolejnych czynności związane z oplem itp. Dzięki za pomysł. Jednak jestem tego samego zdania co fazzy. Pojechałeś za daleko to nie ta bajka
-
Trochę nowych zdjęć. Błoto całkowicie poprawiłem. Doszły ślady od butów. Jeszcze muszę całość polakierować błyszczącym. W ten sposób nadam błotu wilgotność. Dojdą 3-4 drzewa, krzaczki, robaczki itp... Niestety podczas pracy nad dioramą zdarzyła się przykra sprawa: -musiałem pozbyć się mojej ulubionej skarpetki dla dobra projektu. I z niej wykonałem worki pod złote monety. Złote monety stworzyłem z produktów ze zdjęcia: Opla wstępnie mam w planach zrobić z plandeką. Jeszcze bez podkładu dlatego proszę pisać co poprawić. Ewent. jeszcze rozważam ustawienie w ten sposób opla bez plandeki z otwartą lewą burtą ciężarówki. Ustawienie takie ma służyć większej powierzchni dla figurek ,które jeszcze dojdą.
-
coraz lepiej to wygląda
-
sorki ale dam jedynie 10 punktów ... na 10 możliwych
-
T-60 w jesieni swojego żywota. Miniart 1/35
pedzelek odpowiedział Kamil K. → na temat → Klasa 2 - Pojazdy wojskowe
Dla mnie bomba! Wszystko jest stare. Jedynie reflektor chyba kupiony niedawno -
Dzięki za komentarze... Coś wymyśle. Worki dobry pomysł. Któryś z worków będzie otwarty albo rozerwany Od siostry pożyczę złotą w sprayu. Zobaczymy co wyjdzie... Z błotem będę jeszcze walczył. Część przykryją liście, skrzynie, figurki, opel.
-
Tory jeśli są to za sztolnią się chowają w błocie. Jeśli chodzi wewnątrz to tak samą są zakryte błotem. Z daszkiem natomiast to ciekawe spostrzeżenie. Nie wiedziałem o tym. Teraz jest już za późno na przeróbki. Po pierwsze za mało czasu Muszę się jeszcze zająć oplem. Po drugie przeglądając kilkadziesiąt kopalń nie zawsze były te tak zwane daszki na pół metra. Dla przykładu kilka fotek tory w błocie lub słabo widoczne:
-
Wstępnie złote monety. Malowane pędzlem. Farba złota humbrol 94. Jeśli ktoś może polecić inną złotą najlepiej akrylową do aerografu to pisać Dosłownie tak nie będzie wyglądać wagonik. Ale na pewno chcę gdzieś te złote pieniądze umieścić w nim:
-
Prawda kontrascik super!
-
Prawdopodobnie oprócz wagoniku i figurek wszystko ulegnie jeszcze zmianie. Kałuże zostaną. jedynie doleje żywicy
-
-
Błoto. Coś w nim mi nie pasuje ale nie wiem co. Mam mieszane uczucia. Woda to żywica epoxydowa zmieszana z Ak darkmud+earth effect (jeszcze schnie) Zastanawiam się czy nie lepiej byłoby bez żadnych kałuż. Same błoto
-
W takim razie daty nie podaję Wstępnie figurki:
-
hmm. Pomysł ciekawy. Zrobić coś z niepotrzebnych rzeczy jakie pozostały po różnych modelach itp. Jednak złożone zostało to w sposób taki nieprzemyślany do końca. To tu. to tam. i jakoś to będzie. I tak właśnie jakoś to wygląda. Aby było. Całkiem fajnie ale nie do końca. Żeby to nabrało to sensu to musiałby jakiś inżynier przy tym grzebać w warsztacie (winetka). Inaczej każdy to będzie widział w sposób jaki wyobraźnia mu na to pozwala. Ja przynajmniej tak to widzę. Nie wiem czy inni mają podobne odczucia.
-
Whippet w jesiennym klimacie.
pedzelek odpowiedział danielodziem → na temat → Klasa 2 - Pojazdy wojskowe
mi się podoba -
korę możesz z jakieś masy plastycznej. Modelina, miliput itp... Nakładasz i tępym ostrzem kilkadziesiąt razy tniesz w różnych kierunkach i na różnych długościach. Mi wyszło tak:
-
Jak większość filmów wojennych. W końcu to ja jestem reżyserem A figurek w cywilu o podobnych pozach porostu nie ma. A jak są to cena od sztuki kosmos i czas oczekiwania długi. A tak na serio po przeczytaniu kilku artykułów jestem innego zdania jeśli chodzi w jaki sposób sztabki złota mogły krążyć "jesienią 1942" Skarb mógł zostać w kopalni umieszczony tylko na ,krótki okres. Albo na dłuższy przed wybuchem wojny. Scenariuszy może być wiele. ..."Naziści zgromadzili nieprzebrane bogactwa. Grabili podbite kraje i skazanych na zagładę Żydów. Do dziś nieznany jest los sporej części skarbu III Rzeszy. Gdzie go szukać? W opuszczonych kopalniach czy na tajnych kontach w szwajcarskich bankach? Pieniądze hitlerowców to jedna z największych tajemnic II wojny światowej. Przez lata była chroniona przez tych, którzy na wojnie i służbie dla Hitlera się wzbogacili, i przez tych, którzy zagarnęli zaginione skarby Trzeciej Rzeszy. Dlatego w opowieściach o latach 1939-1945 pieniądze pojawiają się rzadko. Kradzież towarzyszyła nazistom od pierwszych do ostatnich dni władzy"......... http://m.newsweek.pl/swiat/raport-specjalistow--pod-walbrzychem-jest-ukryty-tunel--ale-nie-ma-w-nim--zlotego-pociagu-,96796,1,1.html http://geoexplorer.blog.pl/2014/09/05/skarby-zakopane-nieznalezione-kto-i-gdzie-je-ukryl-1/ Aktualnie nawet nie mam kiedy zająć się modelarstwem. Praca. Po pracy odpoczynek krótki i remonty. Sobota od rana do wieczora remonty. W niedziele synem się zajmuję (niecałe 3latka) Jak wieczorem syn idzie spać to chwilę najczęściej mam żeby zajrzeć na forum i inne sprawy pozałatwiać. Myślę ,że jak przyjdą deszcze i mroźniejsze dni to wówczas znajdę chwile czasu na dioramę. Jestem z kolei wielkiej nadziei ,że uda mi się skończyć przed czasem
-
Ciężko podpowiedzieć. Dlatego ,że nie napisałeś gdzie będzie miejsce akcji (kraj? ,miasto? czy wieś?) Ale bez względu jaka będzie odpowiedz to moim zdaniem sam powinieneś wybrać budynek. Nie znam twoich możliwości czy będziesz w stanie sam zrobić taki dom z listewek modelarskich drewnianych czy raczej wyrób gotowy. Jeśli gotowy to głównie Miniart ma sporo w swojej ofercie. Natomiast jeśli ja bym to robił to wybrałbym domek drewniany i sam był go zrobił z listewek. Następnie w google grafika wpisałbym rok, kraj, "dom drewniany" lub inny dom jaki tam chcesz. I to samo bym powtórzył w kilku językach. Wówczas wiedziałbym jak mniej więcej musiałby wyglądać taki domek.
-
Te roślinki to to jak robiłeś i z czego? I jaki to gatunek? ładnie wyglądają.
-
Gdyby był w skali 1/35 to napisałbym ,że ładny. A to ,że skala 1/72 to napiszę BOMBA!
-
Jak na 1 czy 2 dioramę to fajnie
-
I to jest bardzo słuszna uwaga - jak planujesz klimaty jesienno-zimowe to w grę wchodzi tylko przełom 1944-45 Z informacji jakie dostałem z pewnego źródła uniformy bardziej pasują na rok 1941-42 Dlatego m.in. taką datę podałem (1942). Po za tym bardzo ciężko znaleźć figurki (Niemcy,USA) o takich pozach pasujących do mojej dioramy. Skarby z kolei chowali przed i po wojnie. I oczywiście w trakcie. W sieci nie znalazłem informacji czy akurat w 1942 chowali złoto w kopalni. Jednak jestem pewny ,że w okolicach tej daty można było zaobserwować pewien ruch jaki towarzyszył gorączki złota. Nie wiem czy taką dużą ilość ,ktoś kradł. Wiadomo za to,że niektórzy ss-mani od początku wojny kradli i chowali po rodzinie skarby(sztabki złota, pieniądze...)
-
Szczerzę to tak średnio. Ze względu na obowiązki różnego rodzaju. Praca, remonty, rodzina ... Błoto robię etapami po 1mm. Inaczej wsiąka. Puddles od AK i to samo dotyczy Still Water. Całość pomalowałem lakierem. Pomogło. Jednak te specyfiki do takich prac są przeznaczone na kilka-kilkanaście warstw. Inaczej pękają albo kurczą się. Do końca sam nie wiem co bardziej pasuje. Raczej rok 1942. Grupka nieznanych osób przebrała się za mundury niemieckie i postanowiła wywieźć troszkę złota dla siebie. Albo grupka niemców wywozi skarb w inne miejsce. Albo, albo... jest wiele scenariuszy... Jeśli ktoś jakiś wymyśli nie mam nic przeciwko
