Skocz do zawartości

zoltan1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    402
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez zoltan1

  1. Witam. Sprzedam wyjątkowy model pancernik "TIRPITZ" skala 1:200. Model zbudowany na bazie pancernika "BISMARCK" firmy Trumpeter. Co do jakości modelu to nie będę się wypowiadał, Sami jesteście ekspertami. Co do ceny to jeśli byłby ktoś zainteresowany to czekam na propozycje. Pozdrawiam.
  2. zoltan1

    Tirpitz 1:200

    Dzięki. Zgadzam się z Tobą w zupełności ale model w takim stanie ma większe szanse że się sprzeda.Dziwne ale tak jest. Foty jak zwykle też nie są najlepsze. Z tego opracowania korzystałem. Bardzo fajne opracowanie.
  3. Witam po dłuższej przerwie. Tym razem postanowiłem ulepić coś takiego żeby sobie życie utrudnić. Pancernik "Tirpitz" w skali 1:200 oczywiście jest to przebudowany pancernik Bismarck firmy Trumpeter. Wszystkie detale jakie różnią te dwa okręty a jest ich sporo wykonałem od zera wiec proszę o wyrozumiałość Specyfikacja okrętu ( kamuflaż) pochodzą z lipca 1942 roku. Wymiary takie jak w pancerniku Bismarck 1:200. Okręt jest lekko cieniowany bez rdzy i reszty.Jest tak dla tego że jak już kiedyś pisałem nie buduje modeli dla siebie. Mam nadzieje że wyszło nie najgorzej. Jest tu kilka rzeczy których nie udało się poprawić ,mimo to ta zabawa dała mi zdrowo popalić. Pozdrawiam.
  4. Widzisz a tego nie zauważyłem.Stawiam na barierki. Nowy model Stary model. Kilka poprawek. 1-powiększony hak.Teraz zauważyłem że brakuje drugiego haka od strony schodów.Trzeba będzie dorobić. 2-rzecz ważna ,dorobione pogrubienie lufy przy zamku.Brak w obu modelach tego detalu 1:72 i 1:35.Detal dorobiony z rury pcv, kupa pracy i przeróbek. 3-wyprostowany ostatni słupek barierki.Część producenta była pochyła. 4-dorobiony od zera podest koło zamka.Nie jestem pewien czy on dokładnie tak wyglądał ale wiem że tam był. 5-skrzynia została przycięta zgodnie z tym co widziałem na fotach oryginału. 6-7-dorobione dodatkowe 2 pręty. 1-przerobiona barierka z widoczną przerwą i obniżona poręczą.W modelu bez przeróbek barierka biegnie po całości bez tej przerwy. 2-dorobiony fragment barierki tak jak w oryginale.W modelu 1:72 jest poprawnie. 3-4-dorobione 2 klapy włazów czy też wyłazów.W modelu bez przeróbek jest tylko jedna klapa i jest za wąsko. 5-dorobione wielokrążki w konstrukcji haka.W modelu bez przeróbek jest to jako jedna całość,zalana plastikiem.Plastik został wycięty i zostały wstawione wielokrążki.Dodatkowo podnośnik windy miał po 2 liny a nie jedną jak to jest w obu modelach. Przerobione wózki amunicyjne.Wózek przewożący pocisk został przedłużony i jest płaski na całej długości.W modelu bez przeróbek na końcu wózka jest charakterystyczna przerwa i pionowa ścianka. Wózek przewożący ładunek miotający został pozbawiony poręczy na końcu wózka.
  5. zoltan1

    HMS VICTORY HELLER 1:100

    Niestety nie posiadam już wszystkich fotek więc nie będzie od początku.Schemat malowania jest prosty i widać na fotach. Chwilowo to tyle,teraz zacznie się olinowanie.
  6. Kolejna sprawa to skrzynia i barierki. Fota z pierwszego modelu 1:35 jak widać skrzynia jest w złym miejscy a barierki lecą po całej długości. Skrzynia przesunięta a barierki odpowiednio docięte.Dorobiłem dodatkowo uchwyty i zawiasy. Tak wygląda to w modelu 1:72 czyli prawidłowo.
  7. zoltan1

    HMS VICTORY HELLER 1:100

    Faktycznie wykrzaczyła się część fotek.Postaram się jutro wrzucić brakujące foty.Najlepiej zrobić kopię "zapisz obrazek jako" i mieć na dysku.
  8. Sprawa podestu. Fotka oryginału i z modelu 1:72.Sprawa dotyczy szyn do wózków amunicyjnych. Jak widać na fotce oryginału i części z modelu 1:72 szyny pokrywają się i wyglądają identycznie. Fotka z modelu 1:35. W modelu 1:35 są jakieś dziwne prowadnice składające się z 2 par szyn.Nie dawało mi to spokoju wiec znowu doszło do wycinki. Poprawiona platforma. Pozostały pojedyncze szyny reszta została wycięta nożykiem.
  9. Jedziemy dalej. Skoro jesteśmy na (rufie) modelu. To co widać na fotce to część z modelu 1:72.Jest to łącznik pomiędzy słupami podestu. Oczywiście model 1:35 tego nie przewiduje.Znajduje się on miedzy słupami za gondolą z silnikiem i ma za zadanie wzmacniać cała konstrukcje.Więc go wydłubałem on tam jest:). Kolejny detal.To co widać to kolejna fota z modelu w skali 1:72. W modelu 1:35 jest to jako jednolita bryła bez tych poprzecznych wzmocnień jakie tu widać.Czyli zalane plastikiem.Więc znowu wycinka i dorabianie poprzecznych wzmocnień.Na fotach tego nie widać ale wzmocnienia tam są.
  10. Pocieszę Cie ja też.Wszystko co zbuduję trafia na allegro.Taka forma dorobienia do emerytury.Często słyszę pytanie czemu tak drogo
  11. Dzięki. Model 1:72 jest pozbawiony większości błędów jakie możemy spotkać w skali 1:35, jedynie wysokość i szyn i kilka detali może zastanawiać.W Twoich okolicach testowano to działo wiec kupić i sklejać
  12. Teraz trudniejsza sprawa.Postaram się wyjaśnić jakie zmiany zaszły w samym modelu.Co udało się naprawić a czego nie. Na focie oryginału widać odstępy pomiędzy wózkami. Były to dwa osobne wózki.Oczywiście w modelu jest brak przerwy między wózkami.Tak sobie wymyślili tak zrobili.Jest to problem nie do przeskoczenia. Widziałem wiele relacji gdzie chłopaki próbowali rozsunąć wózki ale z marnym efektem.Jedyne wyjście to wykonać wózki od nowa a ja na to za cienki jestem. Kolejna sprawa na fotce oryginału widać prowadnice wind które wystają poza wózek i nie są niczym połączone w dolnej części zakończone czymś w rodzaju haka.W modelu oczywiście jest inaczej. Fotka pochodzi z pierwszego modelu jaki zbudowałem. W innych relacjach z budowy próbowano poradzić sobie z tym problemem przesuwając cała górną część modelu do tyłu.Po dokładnej analizie oryginalnych fotek zauważyłem że brakuje fragmentu konstrukcji pod podestem w tylnej części. Sprawę załatwiłem przecinając konstrukcje i wklejając wstawki o szerokości 2cm co pozwoliło wysunąć prowadnice wind za wózek, dorobiłem też haki.Dodatkowo pojawiły sie zawiasy na prowadnicy windy czego w modelu nie było. Podłoga podestu też wymagała wstawek
  13. Na tej fotce widać przekładaniec,kilka normalnych podkładów następnie jeden długi.To stanowisko montażu działa. Stawiał bym na tak długie podkłady pomagało to zapewne w utrzymywaniu odpowiedniej odległości miedzy torowiskami podczas montażu. Pewnie nie musieli gonić i sprawdzać czy torowiska się nie rozjeżdzają.Na łukowatym odcinku widać już same długie podkłady+jeszcze te stalowe konstrukcje wzmacniały torowisko. Czytałem że podczas wystrzału podkłady potrafiły się łamać od obciążenia. Małe sprostowanie,szyny jakie pasują do tego modelu z kolejki elektrycznej to skala 1 1:32 a nie 0 1:45.
  14. Te jak je nazwałeś pudełka znajdowały się na łukowatym torowisku.Tak celowano i strzelano tym cudem.
  15. Zaczynamy od podstawy i torowiska.Nową podstawę wykonałem z płyty mdf 18.Składa się z dwóch części ze względu na wagę i długość 197cm. Oryginalne torowisko wyleciało.Jak widać są tu kosmicznej wielkości podkłady kolejowe i szyny ,nie wspominając o głazach miedzy podkładami. Czas na lakierowanie ,wcześniej podstawa została polakierowana podkładem i wyszlifowana.Lakier to czarny mat. Teraz czas na podkłady i przekładki.Podkłady wykonane ze sklejki,przekładki płyta mdf jest ich coś koło 200. Podkłady zostały pokryte bejcą a przekładki pomalowana na czarno,przyklejone do podstawy klejem wikol do drewna. Czas na szyny i tu pojawił się problem, łączna długość szyn to 8 metrów.Za cholerę nie udało mi się dostać szyn w skali 1:35 oczywiście można kupić niewielkie odcinki lub zaopatrzyć się w torowisko z kolejki elektrycznej w skali 0.Koszty są jednak za duże 90cm takiego torowiska w skali 0 to koszt 180 zł i z dostępnością jest problem.Wykorzystałem szyny z 2 modeli "Dory" w skali 1:72 tam też był problem z wysokością szyn.Do wykonania podsypki wykorzystałem kamyczki zakupione w sklepie zoologicznym.Wymagały użycia sita.Zmocowane do przekładek klejem wikol.przy tej czynności można stracić nerwy:) Następny problem to klamry spinające szyny do podkładów.Wykonałem je sam a śruby zostały wycięte z oryginalnego torowiska dołączonego do modelu.Klamry wycięte z plastiku z pudełka z płyty kompaktowej.Każda klamra składa się z 3 części czyli razem wychodzi 2400 stuk.Bywają czasami troszkę nierówne ale to też kosztowało mnie troszkę zdrowia. Tak powstała podstawa i torowisko godna tego modelu z zachowaniem skali.Masa pracy ale efekt bardzo przyzwoity.Waga podstawy to 23 kilogramy,liczba części 2643 nie liczą kamyczków oczywiście. Chwilowo to tyle. Pozdrawiam.
  16. Zestaw nazistów.Jedynie Helga nie znalazła zastosowania. Dla porównania wielgachne pudło "Dory" 1:35 oraz pudełeczko jakie pozostało po modelu 1:72 HOBBY BOSS. Co rzuca się w oczy od razu to długość luf w obu zestawach,lufy w stylu pinokio.Kto pogrywa w WORLD OF TANKS to kojarzy lufę z Pantery. Można porównać długość lufy z oryginalnym zdjęciem.
  17. Wydawać by się mogło że największy i najdroższy model plastikowy w świecie modelarstwa będzie dopracowany.Moja opinia jest taka że to największy bubel i to jeszcze za kosmiczne pieniądze.Taki mokry sen tego co projektował ten model. Dobra baza do przeróbek co wymaga masę pracy grzebania w necie za fotkami i dokumentacją.Ten model różni się znacznie od pierwszego tym razem miałem większe doświadczenie umiejętności i troszkę więcej cierpliwości. Dla porównania w necie jest kilka takich modeli bez przeróbek można sobie porównać.Jak pisałem za jakiś czas zrobię warsztat i pokaże co udało się naprawić a co nie wyszło.To nie takie proste więc troszkę cierpliwości. Sama podstawa z torowiskiem wykonane od zera to ogrom pracy z fajnym efektem.Myślę że tym razem udało się zbudować całkiem wierną replikę i można to cacuszko nazwać już modelem. Co do figurek to jutro wrzucę fotę pudełek.
  18. Witam. Kolejne podejście do modelu działa kolejowego "DORA" 1:35.Poprzedni trafił na aukcje i znalazł nowego właściciela. Bazą do budowy tego cacuszka był model firmy METAL TROOPS CREATION. Jak już pisałem w przypadku poprzedniego modelu tego działa model zawiera masę błędów(brak detali,złe rozmieszczenie części,brak kalkomanii itd) . Ogólnie bajzel na całego co sprawia że to co z tego wyjdzie jest tylko kolosalnie drogą zabawka. Dlatego model został w całości przebudowany od lufy do podkładów kolejowych i samej podstawy,zgodnie z dokumentacją i fotami jakie udało mi się wykopać z netu. Model z pudła ma 3000 części do samego działa dorobiłem 993 dodatkowe detale.Figurki dobrane z kilku zestawów. Podstawa wraz z torowiskiem została całkowicie zbudowana od 0 z 2643 części(nie licząc podsypki z prawdziwych kamyczków). Model zyskał jakość HD Ilość części jeśli dobrze policzyłem to około 6636. Zmiany jakie wprowadziłem i relacja z budowy podstawy pojawia się w warsztacie za jakiś czas. Czas budowy to ponad 350 godzin siedzenia po nocach.O kosztach lepiech lepiej nie pisać są jak sam model ogromne .Model trafi na aukcję wiec wydana kasa powinna zwrócić się ze spora nawiązką. Mam nadzieję że się podoba ta dłubanina. Wymiary modelu. Długość podstawy -197cm Szerokość podstawy-32cm Długość samego modelu-161cm Wysokość z poniesiona lufa-104cm Szerokość-25cm Waga około 35 kg Pozdrawiam.
  19. Żadna wtopa.Znalazłem bardzo ciekawe animacje 3d- USS Iowa USS Missouri Ten filmik pokazuje wypadek lub zbiorowe samobójstwo różnie to piszą jaki miał miejsce w 1989 roku.Niewiele brakowało żeby okręt podzielił losy Arizony czy też Hooda.
  20. Dzięki za rady wykorzystam je następnym razem.Żaglowce to troszeczkę inna bajka a tym się głównie zajmowałem.Jeśli chodzi o olinowanie to możliwe że coś opuściłem.Zdecydowanie większą ilość lin posiadał pancernik MISSOURI np (liny biegnące pomiędzy masztami). Model wykonałem na czysto tylko z tego względu że wszystkie moje wypociny trafiają na aukcje a to troszkę inny świat i nie każdemu podobają się zmęczone życiem okręty.Sprawę kamo tu kolega doskonale wyjaśnił.
  21. Z kamo tak ma właśnie być.Takie to cudo udało się poskładać.
  22. Witam. Po długiej przerwie w budowie okrętów postanowiłem zlepić coś takiego. Pancernik IOWA firmy Trumpeter skala 1:200.Jest to mój debiut w budowie stalowych kolosów więc błędy pewnie są ale tak to bywa na początku. Model wykonany na czysto. Pokład i dodatkowe blaszki firmy Pontos+metalowe lufy. Wymiary modelu- Długość 135 cm. Wysokość 28 cm. Szerokość 16 cm.
  23. Proponuje opalanie lin zapalniczką.Odrobina wprawy i kudełki znikają na zawsze.
  24. zoltan1

    HMS VICTORY HELLER 1:100

    Fotki czasami znikają.Sprawa polega na tym ze przekroczony jest limit transferu czy jakoś tak.Jeśli fotki są dostępne to można zapisać je na dysku i sprawa rozwiązana.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.