zoltan1
Użytkownicy-
Liczba zawartości
402 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez zoltan1
-
Tak to ona.Godzin spędzonych przy tym modelu nie liczyłem budowa trwała intensywne 3 miesiące.Z własnego doświadczenia wiem że cena choć może wydawać się duża nigdy nie przekłada się na poświęcony czas i wysiłek.Sama gablotka z torowiskiem pochłonęła 5 dni urlopu . Przez ostatnie lata zbudowałem 3 HMS Victory i 2 Soleil Royal i wszystkie znalazły nowych właścicieli.To bardzo fajne uczucie jak ktoś doceni i kupi taki model bo zasługuje on na trochę większą publiczność niż tylko kilka osób.Przy okazji można troszkę zarobić na następne projekty.Im większy i bardziej skomplikowany model tym większa determinacja żeby go zbudować.
-
Jak pisałem nie poddam się i dioramę zbuduję.Model Dory wystawiony jest na aukcji jeśli znajdzie nowego właściciela to sfinansuje tą dioramę.Jeśli nie to sam na nią trafi a prace przeciągną ze względu na finanse. Zakupiłem łukowate torowiska w odpowiedniej skali. Chciałby zbudować fragment torowiska na którym montowano działo.Oczywiście będą potrzebne dodatkowe torowiska. W skład tej dioramki wejdzie też ta misternie wydłubana górka tak dla ozdoby. Co do reszty się zobaczy.
-
Ten model miał być chwilową odskocznią od budowy żaglowców.Dał mi popalić jest trudny i bardzo pracochłonny ale to jedynie spacerek porównując go do budowy HMS Victory czy jeszcze trudniejszego Soleil Royal.
-
Straszna wtopa. Tak się zastanawiam jak mógł wyglądać strzał z tej machiny oblężniczej,kula raczej daleko nie poleci ale odrzut pewnie wystrzelił by to cudo na syberię.
-
Pomyślę nad tym i poprawie.Taka ciekawostka było jeszcze coś takiego. Puszka Car kalibru 890-900mm.Największa armata ładowana od przodu.Znajduje się na kremlu i na forach śmieją się że obecnie wycelowana jest w nasz kraj
-
Dzięki fajnie że się podoba.Kosztował mnóstwo pieniędzy i wysiłku.Najtrudniejsze było pomalowanie tego giganta.Na ten model poszło 7 14ml puszeczek 111 humbrola.Farba bardzo słabo kryje.Pisząc już tak bardzo dokładnie i według zródeł historycznych to działo pierwotnie nosiło nazwę Gustav (ciężki Gustav).Było ono prezentem od Gustava Kruppa dla Adolfa Hitlera, który w dowód wdzięczności i na cześć Gustava Kruppa nadał działu nazwę Gustav.Nazwę "Dora" nadała temu gigantowi załoga.
-
Działo kolejowe Leopold kal 280mm.
-
oryginalny filmik który wszystko wyjaśnia.Jak widać maus czy leopold to zabawki przy tym kolosie.Literki już poprawione.
-
Tęskni mi się za żaglowcami .To działo to pierwsze starcie z tego typu modelami więc wyszło jak wyszło można powiedzieć że dopiero się uczę.Zapomniałem dodać ten dodatkowy pocisk na wózku jest tam tylko dla ozdoby.
-
Koniec budowy.Model zbudowany z około 1800 części.Wymiary samego działa długość przy opuszczonej lufie 94cm,wysokość z podniesionym działem 55cm,szerokość 12cm.Model dostał wielgachną gablotę i myślę że całość fajnie wygląda.Pozdrawiam
-
Czas na podsypkę pod tory to nic innego jak drobne kamyczki do akwarium.Kamyczki przykleiłem za pomocą wikolu do oryginalnego nasypu,następnie zostały pomalowane ręcznie.Całkiem fanie to wyszło. Po wyschnięciu silikonu łączącego szybki z konstrukcją gabloty mała przymiarka.Mocarna gablota dla mocarnego działa
-
Podmuch je powyginał ;) .Działo jest naprawdę niesamowite choć miało działanie bardziej psychologiczne niż praktyczne.Mimo to powstało i cieszy oko.Wszystko co naziści zbudowali od okrętów przez samoloty,pojazdy pancerne po granat trzonkowy było takie jakieś piękne w mrocznym tego słowa znaczeniu
-
Będzie następnym razem.Sam nie jestem przekonany czy to dobrze wyszło.Skała to styropian obłożony gipsem,następnie nożyk i wycinanie.Farby to mocno rozcieńczone barwniki do farb takich jak np malujemy pokój.Kolorki to czarny,brązowy i żółty,samo malowanie tą metodą
-
Gablotka została polakierowana.Torowisko zamocowane i utopione częściowo w gipsie. Mała przymiarka. Gdy wszystko ładnie wyschnie będą kamyczki i troszkę trawy.
-
Sama bieżnia ma szerokość 3 mm.Troszkę to straszy ale tak już pozostanie.Następnym razem mam nadzieje
-
Szerokość to 3mm w tym modelu jest znacznie więcej niejasności. H0 to skala 1:87 jaki jest rozstaw pomiędzy samymi szynami?.Hobby Boss mam takie wrażenie że celowo wybrał taką skalę żeby nie kombinować .Gablotka w większości będzie zawierać tlen,taki urok tego modelu.
-
Pięknie to wszystko wygląda . Tak sobie tutaj często zerkam i stwierdzam że kupy desek z żaglem nie pokona pod względem uroku żaden model.
-
Po długiej walce z tematem i kończących się funduszach doszedłem do wniosku że DORA wystąpi solo.W tym celu zbudowałem gablotkę,jest ogromna ale model z podniesioną lufą tego wymaga.Górna płyta to też szyba jest zaklejona przed lakierowaniem.Gablotkę wykonałem z płyty mdf.To co widać to podkład docelowo będzie to czarny mat.Ukończony i poprawiony model wystawie na aukcji.Jeśli znajdzie się miłośnik wielkiego kalibru i uda się coś zarobić wtedy cała kasę przeznaczę zakup kolejnej Dory i zbudowanie dioramy. Zabrałem się też za torowisko jest wstępnie pomalowane i czeka na kamyczki. Zbudowałem nawet skałkę.Oczywiście jest niedokończona.Miała trafić na dioramkę ale może następnym razem.
-
Największa faja w historii,waga pocisku to 9_10 fiatów seicento .Potężniejsze było tylko działo atomowe.
-
Mała poprawka do adresu z fotkami Dory http://hasmgrupu.blogspot.com/2013/08/canon-ferroviario-dora-schwerer-gustav.html .Do całości tej wiedzy należy dodać że podczas prób na darłowskim poligonie w odległym o 5 km darłowskim zamku powylatywały szyby,a okoliczne kury przestały wysiadywać jaja
-
Dzięki za pomoc.Same modele się poprawi to nie problem.Stawiam pierwsze kroki z tego typu modelami wiec sam po sobie wiele się nie spodziewam.To nie żaglowce . Przeglądam różne dioramy w necie.Siedzę i myślę co z tym zrobić i dynia mnie już boli.Fajnie byłoby wykonać łuk na torowisku,wchodzący pomiędzy dwa nasypy http://hasmgrupu.blogspot.com/2013/08/canon-ferroviario-dora-schwerer-gustav.html.Jednak to spowoduje rozrost dioramy do gigantycznych rozmiarów.Troszkę rozsądku trzeba zachować.Opcja druga proste torowisko,obok dodatkowe torowisko jak widać na fotach czyli miejsce montażu Dory.Oczywiście po bokach z obu stron pojedyncze szyny dla suwnicy.Siatki maskujące itp.Dora oczywiście bez V 188 i wagonów amunicyjnych,tu niczego nie wykombinuje,brak modeli.Opcja trzecia podoba mi się ta diorama http://wwiimodeller.co.nz/tag/135-dora-railway-gun-diorama/ .Czyli góra w tle.Gość tu naprawdę pojechał z tymi modelami,wygląda to rewelacyjnie i musiało kosztować fortunę skala 1:35.Oczywiście w mojej wersji było by to bardzo mocno okrojone.Co o tym wszystkim sądzicie?
-
Dzięki za fachową pomoc,poprawie co się da.Temat trudny i raczej z braku odpowiednich modeli można jedynie przymknąć oko na historie i zbudować coś co cieszy oko.Jeśli chodzi o sam model to składa się go całkiem przyzwoicie,przerażać może jedynie masa części i potrzebne jest jeszcze wiadro farby.
-
Faktycznie zapomniało mi się.Jak widać Dora to ogromny model,całkowita długość wraz z torowiskiem to 111cm.Koszt modelu to 700 zł.Jeśli dobrze poszukać można dostać Dore w skali 1:35,wtedy model osiąga około 2 metrów długości.Cena jeśli się nie mylę 2500zł.
-
Zdaje sobie sprawę że historycznie to się kupy nie trzyma.Dora wylądowała pod Sewastopolem i raczej z leopoldem się nie spotkała.Nad wymianą BR 86 na długodystansową Br 52 się zastanowię.Początkowo plan był taki aby połączyć BR 86 tylko z kilkoma wagonami.Przekopałem neta i jest problem z dostaniem modeli wagonów w tej skali,stad pomysł na leopolda.Przy skali 1:35 problem znika,jest dosłownie wszystko o cenie nie wspomnę.Coś mi się jednak wydaje że cała ta diorama pozostanie tylko cieszącym oko przeglądem artylerii kolejowej.Bardziej zależy mi na opinii na temat jakości wykonania tych modeli.
-
Same modele poszły dosyć sprawnie,około 3 miesięcy.Modele Hobby Boss dają popalić.Większą katorgę jak dla mnie stanowiła rdza,przetarcia,brudzenia itp.Jak pisałem mam praktycznie 0 doświadczenie jeśli chodzi o tego typu sprawy.
