Skocz do zawartości

zoltan1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    402
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez zoltan1

  1. zoltan1

    Soya 1:250 Pontos Models

    Mistrzowska praca ,gratuluje.
  2. 700 raczej będzie z tym problem, przy 350 może się udać.Testowane na 200 i bardzo ułatwia to prace. Tak czy inaczej można oszczędzić sporo nerwów.
  3. Nie chodzi o wodnice tu faktycznie ołówek i podstawka jest lepszym rozwiązaniem,lecz o skośne kamo na burtach i nadbudówkach. Większość z tych poziomic ma blokadę pozwalającą na wyświetlanie promienia lasera pod dowolnym kątem,nie tylko w poziomie. Więc układa się nadbudówki do samego dalmierza(przykład na przedniej nadbudówce Bismarcka),laser z boku modelu dobieramy odpowiedni skos od burty do dalmierza i laser pięknie wyświetla linie na każdym elemencie. Następnie tak jak pokazuje linia lasera wystarczy zaznaczyć na każdym elemencie nadbudówki ołówkiem kreseczki,całość pózniej rozebrać okleić taśmą pomalować i powinno wyjść idealnie. Bardzo ułatwia prace nie trzeba się pózniej martwić że kamo wyszło krzywo.
  4. Dzięki. Kloce są mało manewrowe w przenoszeniu i fotografowaniu.Mam tylko tą ścianę do robienia fotek,choć spora to i tak 200 zajmują jej większą część. Tak się przyzwyczaiłem do robienia fotek w świetle dziennym i wychodzi jak wychodzi. Teraz z innej beczki może to dla kogoś będzie pomocne dotyczy to malowania kamo na Bismarcku i w innych modelach. Nie jest to proste,paski muszą się zgrywać,więc wpadłem na pomysł wykorzystania poziomicy laserowej. Po ustawieniu nadbudówek poziomicę ustawiamy pod odpowiednim kątem tak żeby zgadzała się z linią pasków i w bardzo prosty sposób można np ołówkiem odznaczyć sobie linie na burtach i nadbudówkach. Sprawdzi się w 200 i 350 nie wiem czy to znany sposób ale może to komuś ułatwić życie.
  5. Dzięki Panowie .200 dopiero na żywo robią wrażenie.Kloce są faktycznie więc wiele osób po prostu nie ma na nich miejsca. Foty też są kiepskie w rzeczywistości modele wyglądają znacznie lepiej,więc słabo widać zacieki i cieniowanie .Fotografem nie zostanę jak już pisałem.
  6. Tyle udało mi się wydłubać z najnowszego produktu Trampka. Podsumowując, model wykonany za pomocą książki Anatomia Okrętów autorstwa Stefana Dramińskiego,czyli doskonałe zródło. Schemat malowania różni się od tego co proponuje trampek,ja pomalowałem go według schematu z książki z operacji Ostfront z 1943 roku. Dotyczy to również układu swastyk na pokładzie. Jako dodatki wpadły blaszki do szalup i motorówek z Bismarcka.Przerobiłem maszty,przedni cały metalowy,tylny od połowy w górę. Wypada to zrobić,inaczej plastikowe maszty wygną się po założeniu olinowania. Wyleciały też dalmierze z wieży A. Śruby przerobiłem na przeciwbieżne. Ogólnie model bardzo fajny trzyma jakość choć już nie taką jak przy wcześniejszych produktach trampka ale to pierdoły, wiec jest ok. Wymiary modelu. Długość 117,5 cm Szerokość 15 cm Wysokość 30 cm Dodatkowo kilka fotek burta w burtę ze swoim większym baratem. Pozdrawiam.
  7. Zarwałem nockę i olinowanie gotowe,reszta detali też .Jest spory miszmasz jeśli chodzi o olinowanie z rożnego rocznika.Izolatory też są niestety zlewają się kolorem ze ścianą. Ten zapowiedziany błąd dotyczy wlotu łańcucha w pokład, co automatycznie przekłada łańcuch na drugą stronę.Niestety przeoczyłem to cholerstwo i musi już tak zostać.Nie chce dewastować tego malowanego pokładu. To koniec budowy. Reszta totek w galerii.
  8. Poxilina po wyschnięciu to kamień,nie jest tłusta więc bez problemu można ją malować.Podczas budowy Yamato wpadłem na ten pomysł i do tej pory użyłem jej jeszcze w Bismarcku i i na tym modelu,tylko do zrobienia fartuchów.
  9. Nie miałem styczności z tym produktem,często korzystam z nietypowych materiałów z tego co mam pod ręką. Czasami to tylko człowiek sobie życie utrudnia.
  10. Kolor po wymieszaniu ma odpowiedni, nie trzeba malować. Błędów nie wybacza,po wyschnięciu tylko młotek może ją usunąć . Trzeba poćwiczyć,łatwiej kupić takie fartuchy ale jak nie ma czegoś takiego to trzeba sobie jakoś radzić.
  11. Czas na zabawę poxiliną.Zaleta poxiiny to trwałość ,wadą to że trzeba się spieszyć. Fartuchy zrobione,jakoś to wygląda. Do wykonania olinowania dzwigów, i anten wykorzystuję elastyczne linki 0,3 mm ,do lin flag sygnałowych linki 0.2 mm.
  12. Pozostaje poczekać może się pojawi.Widziałem kilka opinii i faktycznie piszą że udany film.Mam nadzieje że lepszy niż Midway bez luzaka bohatera który nawet lecąc latawcem jest w stanie zatopić lotniskowiec,wcześniej przyklejając gumę mocy do listewki w latawcu
  13. Może nie na temat ale za to coś ciekawego .
  14. Zapomniałem, jeszcze fartuchy do dział.
  15. Kolejne foty z budowy. Przybyło sporo detali i całkiem fajnie to zaczyna wyglądać. Jako dodatki wpadły blaszki do szalup i motorówek z Bismarcka.Szkoda że nie ma w tych blaszkach stelaży do plandek w motorówkach. Śruby zostały poprawione,trampek zrobił wszystkie jednokierunkowe a w rzeczywistości zewnętrzne śruby były przeciwbieżne. Jest tu jeszcze jeden spory błąd który przeoczyłem,ale to już następnym razem pokaże na fotach. Reszta modelu mniej więcej zgadza się z tym co widzę w książce wiec nie jest zle. Pozostało wykonać olinowanie masztów i dżwigów trapy burtowe , dorobić anteny w dalmierzach,poprawki patynki i będzie koniec. Pozdrawiam.
  16. Scharnhorst w porównaniu do innych 200 np Bismarcka nie jest trudnym modelem. Pracochłonny jest kamuflaż,trzeba gały wywalać i liczyć bulaje tak aby pokrywał się z tym co jest w książce. Wiadomo w 200 jest mnóstwo detali,ale za to wszystko jest duże i nie trzeba mikroskopu do złożenia modelu.Wprawa w dwusetkach też robi robotę bo wiecie już że te modele nie zostają u mnie.
  17. Jedziemy dalej z tematem. Poskładałem do kupy wieże i tu jest jedna zmiana do tego co pokazuje w instrukcji trampek. Wywaliłem dalmierze z wieży A 1943 roku już ich nie było,były bezużyteczne ze względu na zalewająca je cały czas wodę. Teraz trzeba się pobawić poxiliną i dorobić fartuchy. Muszę jeszcze przygasić nieco ten żółty na stropach wież bo daje mocno po oczach. Tak było więc musi tak być.Na szczęście to koniec mordowania się z kamo,teraz jest już z górki.Maszty przerobiłem na metalowe ,nie złoża się po zamocowaniu olinowania. Nadbudówki zamocowane już na stałe,reszta poskładana tak tylko do fotek. Musicie mi wybaczyć że nie pokazuje dokładnie krok po kroku budowy a jedynie zmiany jakie wprowadzam ,brak czasu na latanie z aparatem. Pozdrawiam
  18. Batyst jest cieniutkim materiałem i dosyć gładkim. Pamiętam że dopiero w necie udało mi się go kupić.Kruszyć to znaczy strzępić? . Na mechacenie też jest sposób wymaga wprawy bo można zjarać linki i szmatę. Czyli opalanie zapalnicznką szybkimi ruchami,doskonale załatwia sprawę. Tak mi się wydaje że nawet teraz możesz to zrobić,ale poćwicz wcześniej. Drugi sposób to objedz tą linkę nawet już po obszyciu na krawędziach żagla klejem może być kropelka.To co będzie wystawać przytniesz nożyczkami. Ja obszywając krawędzie żagli przyklejałem kropelka linkę na brzegach żagla co usztywniało dodatkowo szmatkę na krawędziach , następnie obszywałem tą linkę.To co wystawało za linkę obcinałem nożyczkami. Plus był tego taki że krawędzie się nie strzępiły bo klej to załatwił. To opalanie poza tym ze pozbywasz się mechacenia to można wykorzystać też gdy jakaś lina jest za luzna. Po opaleniu linka się kurczy i naciąga. Jednak tak jak pisałem wcześniej poćwicz zabawę z zapalniczką bo nie chciał bym Ci tym pomysłem zjarać tak fajnie zapowiadającego się modelu.
  19. Widzę że dzielnie walczysz z tematem. Materiał na żagle to batyst? W prosty sposób można uzyskać świetny efekt nadmuchanego żagla. Kluczowe jest zamoczenie batystu w wodzie np przy barwieniu żagla w herbacie.Batyst się skurczy zbiegnie czy jak to się nazywa. Następnie prasujesz taki żagiel,kupujesz najmocniejszy lakier do włosów pokrywasz solidna warstwą taki żagiel. Żagiel się usztywni . Po wyschnięciu rysujesz przeszycia na żaglu,następnie rozciągasz środkową część żagla aż stanie się wypukły. Na koniec poprawiasz jeszcze raz lakierem do włosów i gotowe można wieszać na rejach. Bardzo prosty sposób a efekt niesamowity. Powodzenia.
  20. Dzięki Panowie. Ta wersja malowania ma na przykład żółtawe stropy wież.Okręt miał kilka kamuflaży w czasie służby.Najciekawszy jak dla mnie to ten w cętki. Najlepiej to widać na tym filmiku.
  21. Zapomniałem o wymiarach. Długość 117,5 cm Szerokość 15 cm Wysokość 30 cm Liczba części 1600 z blaszkami to pewnie koło 1800 może więcej. Nie jestem zwolennikiem takiego falowego kamo ale przynajmniej nie ładuje aż tak bardzo po oczach jak w przypadku brytyjskich okrętów.
  22. Tyle udało mi się już wydłubać,nadbudówki nie są jeszcze zamocowane. Wszystko jest luzem poskładane tylko to fotek.Patynka jest jaka jest wiadomo dla czego.
  23. Witam wszystkich. Pojawił si e wreszcie długo wyczekiwany nowy niemiaszek trampka,więc zabrałem się do budowy. Jakościowo jest całkiem dobrze choć już nie tak dobrze jak w przypadku np Titanica czy najbardziej popularnego Bismarcka. Są jakieś niedoskonałości w wypraskach ale najbardziej irytuje to że trampek daje coraz cieńsze blaszki co przy dużych elementach powoduje ich wyginanie jak bibuła. Model powstanie z tego co jest w pudle, to nowość wiec niczego w tym kraju do tego modelu dostać nie można. Najbardziej brakuje oczywiście pokładu.Gdzieś tam w chinach niby jest ale cena też nie jest zbyt zachęcająca. Jedyna rzeczą jaką można dostać to blaszki do szalup i motorówek,są identyczne jak w Bismarcku wiec będą pasować. Schemat malowania też nie będzie taki jak proponuje trampek,model będzie pomalowany według schematu z książki Anatomia okrętów Stefana Dramińskiego z operacji Ostfront z 1943 r. Schemat malowania wygląda bardzo podobnie jednak jest sporo różnic. Myślę że to bardzo dobre zródło. Postaram się wykonać ten model najlepiej jak potrafię,pewnie będą błędy ale tym aż tak się nie przejmuje. Pozdrawiam.
  24. zoltan1

    HMS VICTORY Heller 1:100

    Ostatnio grzebałem po starych gratach i znalazłem kilka modeli z Małego Modelarza.Ikona tego kraju.Kto pamięta to pamięta. Kartonowe modele były zawsze na pierwszym miejscu obok plastikowych modeli jak Ił2,Rwd,Łoś,Jak,szybowce z kiosku ruchu . Ech gdyby było więcej czasu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.