Złożenie zajęło mi dokładnie 3 mies, spasowanie tak jak mówisz super w paru miejscach prawie jak klocki lego pasowały do siebie elementy
Tylko w miejscu styku tylich komór podwozia z górnym kadłubem był 1mm odstęp i musiałem zeszlifować górną część komór, choć nie wiem czy sam jakiegoś błędu nie popełniłem podczas wklejania komór.
Największy minus tego modelu są kalki, jeszcze jak dochodzi do tego że pierwszy raz używałem płynów zmiękczających.
Myślałem żeby dokupić jakieś na ebay ale już zabrakło czasu.
O detalach pisać wiele się nie da, po prostu super.
Co do zdjęć kolega jest zapalonym fotografem, wpadnie do mnie i zobaczymy co mi podpowie na ten temat.
Pięcioletnia przerwa to nic, tak jak pisałem wszystkie techniki modelarskie stosowałem pierwszy raz. Tak naprawdę to nawet sklejania elementów musiałem uczyć się od nowa, bo extrathin to inna bajka niż normalne kleje jakie dotychczas używałem.