Skocz do zawartości

dlugi6661

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    142
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez dlugi6661

  1. Hahaha ale beka wiesz co a już myślałem, że Revell dał d**y i próbowałem to ścisnąć na wszelkie sposoby ...a tu niespodzianka ;)
  2. Dzięki dobrze wiedzieć, spróbuję na bank, będzie wyglądał realniej:)
  3. Wiesz co z tego co mogę Ci podpowiedzieć - najlepszy fun jest w robieniu detali typu deska rozdzielcza, silnik itp. Odpowiednio cienki pędzel, cierpliwość i się buzia sama cieszy. Problem pojawia się przy nakładaniu dwóch lub więcej różnych kolorów na karoserię, tutaj Ci się zleje, tam nie domalujesz, źle zabezpieczysz czy spiłujesz i robisz / poprawiasz to samo parę dni zamiast lecieć dalej. Poradziłbym Ci coś w jednym kolorze, z niezbyt trudną kalką, w większej skali żebyś zobaczył z czym to się je. Revell ma w skali 1:12 bodajże jeszcze VW Garbusa, jest jeszcze Mini, ale nie wiem czy z Revella. Fajne auta, duża skala, łatwo się maluje, na detalach poćwiczysz a efekt i tak będzie ;)
  4. Kadzior czym się rozcieńcza tego washa, aby nie zmyło olejnej z pod spodu ?
  5. Temat wyżej kleję ten sam model. Widzę, że u Ciebie też po zamknięciu tylnej klapy silnika jest szpara między zderzakiem a klapą, jeszcze nie wiem co z tym zrobić. Tak samo jak przebija Ci czerwony spod tłumików, miałem ten sam problem - położyłem 3 warstwy i w końcu nie widać
  6. wow dobrze wiedzieć, czyli jak gdzieś zrobimy za dużo podkładu to też będzie problem, aby to zmyć czymś normalnym. W końcu wiem na czym polegał problem. Szkoda, że w sklepie, gdzie kupowałem podkład powiedzieli, że śmiało można położyć podkład na położony wcześniej lakier :P w każdym bądź razie dzięki wielki znowu mądrzejszy o coś nowego pozdrawiam
  7. Oj stary śmierdzi na potęgę ;/ "Na emalie" czyli revell / humbrol olejny też jest emalią ? Jeśli tak, to by się zgadzało - było niedawno malowane P.S Queen Mary piękna, ogólnie nie gustuję w statkach ale ten robi wrażenie
  8. Diobeu a jeżeli na dachu było trochę farby czerwonej (plastik też był czerwony mogłem nie zauważyć, że tam prysnąłem czerwoną farbą) i na to prysnąłem podkład to mogło popękać ?? Skoro farba jest olejna a podkład Tamiya akrylowy (jeżeli dobrze myślę) to chyba nie powinno ?
  9. Ja mam problem tego typu, kupiłem szary podkład Tamiya Fine Surface Primer. W modelu mam do pomalowania inny kolor na dachu, inny na reszcie karoserii. Podkład kupiłem po położeniu pierwszej warstwy farby (olejna Revell Ferrari Red) na karoserię oprócz dachu (całość umyta w ludwiku, zmatowana). Podkład chciałem wypróbować na dachu, zabezpieczyłem więc pomalowaną karoserię, prysnąłem na dach i... tragedia ;/ Po jakiś 10s podkład zaczął pękać w niektórych miejscach, podobna sytuacja na karoserii w miejscu gdzie padło "parę kropek" po złym zabezpieczeniu. Pytanie brzmi dlaczego się tak stało? Możliwe, że na dachu była jakaś odrobina farby czerwonej po malowaniu karoserii, która weszła w reakcję z podkładem ? Zeszlifowałem to do plastiku, umyłem, wysuszyłem - drugi raz to samo, podkład jakby pękał, łuszczył się. Dopiero zaczynam więc proszę o podpowiedź, boję się kłaść podkład dalej
  10. Przed "i" nie stawia się również przecinków ale ok przyjmuję z pokorą pozdrawiam
  11. no i to jest odpowiedź dzięki nie wiedziałem że przykłada się taką wagę do otoczenia i zastanawialem skąd bierzecie te białe tła a tu okazjue się że to prostsze niż myślałem wszystko jasne następne będą już porządne dzięki Messer lubię konkretne wskazówki pozdrawiam
  12. dokładnie - lecąc do tyłu !
  13. niestety najpierw musialbym wyjąć mielone ;/ zdjecie sgs3 w piwnicy przy swielte
  14. pięknie to wygląda
  15. Witam wszystkich, moja druga maszynka. Lakier będzie Revella Ferrari Red, reszta humbrol. Zdjęcia baardzo wczesne - tutaj pomalowane podwozie i silnik, jeszcze bez lakierowania. Tarcze przed i po zrobieniu dry brusha. Buda polakierowana wczoraj schnie, zresztą akurat z LaFerrari dużo jest prac lakierniczych, mieszanie farb itp. Na bieżąco będę informował. Pokusiłem się o kąpiel modelu przed malowaniem w wodzie z płynem do mycia naczyń i zmatowienie podkładu niestety po malowaniu wyszły paprochy. Jak nauczę się robić washa dla farb olejnych zrobię nim linie podziału blach na karoserii ;) pozdrawiam
  16. Moi drodzy - moja pierwsza praca. Zawsze marzyłem, aby skompletować sprzęt, zacząć - udało się. Dużo ciężkiej pracy, nerwów spowodowanych brakiem wiedzy i przede wszystkim tygodnie latania po forach celem uzyskania podstawowych informacji. Z rzeczy które się nie udały w mojej ocenie - pomimo 3 warstw lakieru, warstwy bezbarwnego błyszczącego humbrola wygląda jak pół mat. Po drugie nie miałem pojęcia, że do klejenia szyb używamy innych rzeczy typu clearfix - teraz wiem. Wyszły brzydkie ślady na podszybiu, które potem zamalowałem. Przy odrywaniu taśmy malarskiej zeszło jakies 0,7 mm białego pasa co w mojej ocenie po połozeniu klaru było dziwne. Na jednej szybce małej tylnej plamka od kleju - za cholerę nie wiem czym to ściągać nawet sekundę po wyschnięciu. Wacikiem kleją się nitki, ręcznikiem zostaje włókno - nie wiem w dalszym ciągu, choć rzadko mi się to zdarza. Chciałem zrobić washa w zagłębieniach, ale nie wiem czym zrobić washa na farbach olejnych. Jak zrobię np olejną z rozcieńczalnikiem wamodu to wszystko pod spodem się stopi. Więc metodą prób i błędów na tyle go wypieściłem co potrafię. Wszelkie rady uwagi wskazówki na wagę złota ! Teraz siedzę nad LaFerrari i rady odnośnie lakieru i washa bardzo się przydadzą. P.s zdjęcie z góry nie zawiera paru detali, lusterek itp ale takie akurat miałem z wcześniejszych etapów Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.