dlugi6661
Użytkownicy-
Liczba zawartości
142 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez dlugi6661
-
Kolejny etap: Ktoś ma jakiś pomysł jak postarzyć sam lakier? Brudzenie pigmentem nie daje efektu starego lakieru
-
Witam Długo bez sklejania wytrzymać nie dało rady, postanowiłem wybrać coś, co pomoże mi doczekać dostawy modelu, który przyjdzie dopiero w połowie listopada...i padło na stare poczciwe GTi. Wybrałem go, ponieważ długo już planowałem zrobić projekt w konwencji rust. Nigdy tego nie robiłem, stąd mój stopień przyłożenia jeszcze większy. Kupiłem rdzawy wash, rdzawy pigment z vallejo, brązową emalię z humbrola i postanowiłem najpierw spróbować maskę od wewnątrz. Wymyśliłem, że auto ma być dobitą wersją GTi. Rdzawe zacieki, dziury w progach, lekki brudas. Jak zdążę, myślałem nad jakąś polną dioramą - ogólny zamysł - zapuszczony golf GTi jeżdżący gdzieś za miastem. BARDZO proszę o uwagi, wskazówki tak, abym mógł zamierzony efekt osiągnąć. Na początek położyłem standardowo podkład na budę, pomalowałem silnik i wstępnie alu. Spróbowałem "pordzewić" maskę - maskol, pigment, brązowy podkład, wash - wysypałem jeszcze sól, więc efekt nie jest finalny, muszę ją jutro na mokro usunąć. Jak wg Was wygląda to na 1 rzut oka? Coś poprawić/robić inaczej na budzie? (Chodzi mi o rdze oczywiscie)
-
Cieszę się, motywuje mnie to do kolejnych działań Wiesz co zgadza się, nie wiem z czego to wynika, ale jak wash rozlewa mi się obok linii próbowałem wacikiem, ściereczką, na sucho, na mokro - nie mogę zmyć tych cieni, a rozcieńczalnikiem bałem się spróbować (dodam, że nie czekałem aż wyschnie, tylko próbowałem od razu i zostaje na amen). Co do następnego auta w kolejce bardzo dobre pytanie - od 3 dni siedzę w necie na sklepach modelarskich, allegro itp. Nie mogę się zdecydować, marzę o http://www.mojehobby.pl/products/AMG-Mercedes-Benz-600SEL.html lub tym samym w wersji coupe - nigdzie go już nie ma. Pani z mojego modelarskiego poprosiła o pomoc handlowca z Tamiya, jutro mam wiedzieć :P Wcześniej widziałem fajną 190kę, już jej nie ma. Co do golfa stwierdziłem, że trochę oklepany temat, chociaż chciałem zrobić go na "rust style" gdzieniegdzie. Fajne amerykańce są na allegro z amt, ale z tego co czytałem na forum są dość słabo wykonane. Liczę na to, że tego mercedesa gdzieś wyrwę
-
lub za 6,50 masz bezbarwny lakier z humbrola - do wyboru mat lub połysk
-
Dziękuję
-
Ogólnie mi się podoba bardzo, szczególnie dziury po kulach i karabiny na siedzeniach. Jak zrobiłeś dziury po kulach - nawierciłeś karoserię + metalizer cienkim pędzlem ?
-
Przedstawiam Wam mój drugi w życiu model, wypociny ostatnich 2 miesięcy Model, który zaskoczył mnie poziomem trudności (wycinanie odręcznie siatek na grill, wloty, itp., dość trudny do pomalowania przez liczne zakamarki i dwa kolory budy), ale z efektu finalnego jestem dumny. Dzięki paru kolegom z forum udało mi się dojść do rzeczy, które robiłem źle. Jedne poprawiłem, inne musiały już tak zostać i rady wykorzystam w następnym. Modelarstwo musi sprawiać przyjemność, ten model stawał się powoli wrzodem na d***ie - tu poprawisz, tam pogorszysz..i od nowa Ja jestem zadowolony, na żywo wygląda naprawdę fajnie, teraz tylko jakaś gablotka z plexi szukanie kolejnego - liczę na opinię, uwagi Pozdrawiam
-
Ja mam sposób, który działa na humbrole - wydaje mi się, że pactra powinna łatwiej schodzić - moja żona ma zmywacz do paznokci z Rossmana http://www.google.pl/imgres?imgurl=&imgrefurl=http%3A%2F%2Fwizaz.pl%2Fkosmetyki%2Fprodukt.php%3Fprodukt%3D20640&h=0&w=0&tbnid=V8vXVxl0YXn5kM&zoom=1&tbnh=200&tbnw=200&docid=W211TAfoTvVmPM&tbm=isch&client=firefox-a&ei=LfkrVOeOBIfpywOPgIKYBg&ved=0CAQQsCUoAA On zmywa farbę z szyby, nie zabarwiając / przepalając jej w mleczny kolor
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
dlugi6661 odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Rozumiem, w takim razie nie pozostaje nic innego jak jej zakup dzięki -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
dlugi6661 odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
kurde :( czyli jedyna nadzieja w tym, że fine coś pomoże, bo tak jak napisałem finish nie daje mi praktycznie nic. Jak oglądałem filmik na yt jakiegoś kolesia ze stanów bodajże, robił ferrari w kolorze granatowy metallic - polerował finishem na taki efekt, że nie skumałbyś, że to nie prawdziwy lakier na nie prawdziwej karoserii. Dążę do tego samego, chociaż może za wysoko stawiam poprzeczkę... -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
dlugi6661 odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
haha dokładnie tak, koniec miesiąca - uznałem ją za niepotrzebną Przed lakierowaniem szlifowałem papierem wodnym, taką gąbką lakierniczą z 3M o bardzo drobnej granulacji (i jedno i drugie zawsze trochę koloru z karoserii zabiera)..wykąpałem go w wodzie z ludwikiem..polakierowałem...ciągle taka jakby gęsta "kaszka". Przeleciałem powierzchnię course, trochę pomogło, ale karoseria zmatowiała, nawet pasta finish nie pomógła więc położyłem bezbarwny - dzisiaj zobaczę jak wrócę z pracy co wyszło Generalnie tej karoserii i koloru czerwonego mam już dość ! Jak to nic nie da składam go z podwoziem tak jak jest, siedzę nad tym już z 2 msc, buda mocno pracochłonna (LaFerrari) -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
dlugi6661 odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
samochodowa mówisz..ale to się chyba na kilogramy kupuje co ? I czymś się pewnie rozcieńcza / coś dodaje ? -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
dlugi6661 odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Słuchajcie a kwestia polerowania - kupiłem 2 pasty Tamiya - course, czyli tą początkową i finish, końcową. Model polakierowałem błyszczącym humbrolem i zacząłem "zabawę"... Po pierwsze każda pasta wchodzi głęboko w rowki, łączenia karoserii i masakrycznie jest ją potem wydłubywać - macie jakiś patent? Coś robię źle ? Po drugie: po zeszlifowaniu niedoskonałości lakieru pierwszą z nich zacząłem polerować tą drugą - efekt dużo gorszy niż świeżo położony lakier bezbarwny. Używam miękkich ściereczek, najpierw wcieram do takiego stopnia, aby nie było jej prawie widać (model wydaje się tłusty), potem suchą ścierą to poleruję aż skrzypi. Wczoraj położyłem drugą warstwę lakieru, bo efekt był zerowy i boję się znowu kłaść pastę, mam dość polerowania bez efektu. P.S od razu zapytam o szpachlowanie już pod kątem przyszłego modelu - chciałem wczoraj kupić szpachlówkę i ufff....Tamiya: light curing putty, epoxy putty, puty basic type, puty white, oraz Humbrol Model Filler - zgłupiałem. Na czym pracuje się najlepiej ? -
No dla mnie też, starałem się dopieścić deskę na maxa, żeby odwrócić od tego trochę uwagę, ale wiem - lipa. Model jest trudny to fakt - po pierwszym modelu w większej skali nie myślałem, że nad tym będzie tyle zabawy, poprawek. Przede wszystkim przy pierwszym nie widziałem nigdzie potrzeby szpachlowania :P Jak widziałem jak inni to robią myślałem, że to już jacyś maniacy. Teraz widzę jak bardzo jest to potrzebne, ile może pomóc, czego bym dzięki temu nie zepsuł itp., ale ogólnie jest więcej takich smaczków, dzięki którym nauczyłem się na nim wiele. Na kolejnym tych błędów nie popełnię
-
Mowisz o desce ? Fakt za duzo flocka i za grubo. To robilem jako pierwsze ale brakowalo mi patentu na przyklejenie, bo to sie do niczego kleic nie chcialo kadzior patent przedstawil i wg mnie juz na kubełkach wyglada spoko
-
na farbę gęsto położyłem i voila, najlepszy sposób masz u mnie browara
-
ładnie to wygląda
-
Wiesz co mam dokładnie to samo i super się nadaje. Co do usunięcia cieni po washu próbowałem ciepłą wodą i nic, wziąłem na patyczek rozcieńczalnik wamodu , poturlałem go po papierze , aby nie był tak nasączony i starłem. Delikatnie trząc nic się złego nie dzieje bo lakier ma parę warstw i zeszło. Załączam efekty flockowania wg mnie wyszło dużo powyżej moich oczekiwań, jestem zadowolony. Nie dziękuję
-
mam ten sam etap ;)
-
Zrobilem po Twojemu efekt zaje...ty ! Wychodzi rownomiernie co do milimetra ;) jednak zrobil mi sie inny problem jestem troche zalamany.. Poglebialem linie pomiedzy blachami do washa bo byly ledwo widoczne, wczesniej wash nie chcial chwytac. Po przejechaniu w nich skalpelem w niektorych miejscach odeszlo po 1-1.5 mm farby wzdluz tych lini, tak nierowno. Wpuscilem wash na probe i w niektorych miejscach jest gruby nierowny w niektorych cienki no i nadmiar usuwam wacikiem a barwi mi karoserie (nie potrafie go doczyscic) . Bede baaardzo wdzieczny za jakiekolwiek rady szkoda mi spieprzyc tyle wlozonej pracy :(
-
Ja kupiłem jako pierwszy jakiś szajs z castoramy z podczepianym zbiornikiem z plastikową nakrętką, gdzie pod wpływem farby z rozcieńczalnikiem po prostu wytopiło nakrętkę :/ Potem dorzuciłem drugie tyle - kupiłem Adlera i jestem bardzo zadowolony, model ze średniej półki działa aż miło, tak samo jak ich kompresor. Również 2 dysze w komplecie. W mojej ocenie jest tak wszechstronny, że powinien wystarczyć każdemu aż nad to
-
Fajnie Ci to wyszlo czyli ten element gdzie masz lusterko i te oslonki sloneczne to tez kladles flock na farbe ? Dywaniki na tasmie- tasma jest dwustronna ?
-
Fakt specyficzny, mam nadzieje ze po blyszczacym lakierze bezbarwnym i solidnej polerce bedzie dobry efekt
-
piękne autko, szykuje się perełka czym maskowałeś tą małą, podłużną uszczelkę - maskolem ?
-
Aktualizacja nr 2 - po walkach z malowaniem, szlifowaniem tak będzie wyglądał. Podkład, 4 warstwy czerwonego, 2 warstwy czarnego, wcześniej polerka pastą tamiya finish, pozostaje wash, lakier i ostatnia polerka na błysk. Jak widać na podszybiu został kawałek taśmy będę musiał delikatnie usunąć, próbowałem zrobic flockowanie deski nie moglem znaleźć odpowiedniego kleju. Najpierw położyłem na lakier mat humbrola - nie przykleiło się. Na klej revell - po dociśnięciu flock robił się biały, plastik topił i rozpuszczała farba, podobnie z polskim klejem (chyba wamodu). Wyczytałem, że ponoć najlepiej flockować na butapren lub wikol, niestety takiego kleju nie posiadałem. Poczekam z dywanikami aż dowiem się jak to zrobić dobrze, bez pól przez które widać plastik, czy białych przepaleń od kleju. Czytałem o sposobach na dwustronną taśmę, jednak do deski ten sposób nie ma zastosowania. Wracając do malowania, jak widać komora silnika jeszcze w podkładzie, ostatnie zdjęcia to małe przymiarki, zderzaka jeszcze nie kleiłem. Do silnika dodałem jeden przewód idący od baku paliwa do głowicy, to moja fantazja fajnie wyglądał w tym miejscu. Wywierciłem otwory, wsunąłem otoczki od przewodu i taką żyłkę z modelarskiego, którą wziąłem na próbę. Można ją malować, giąć itp jednak 1 szt to prawie 3 zł więc mało opłacalne. Dodałem zdjęcia deski, części silnika jednak jakoś makro nie chciało współpracować tak jakbym sobie tego życzył. Oprócz flockowania jestem zadowolony
