Skocz do zawartości

krzysiek1990rtk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    341
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez krzysiek1990rtk

  1. tak tamta fota była z deutchlanda ale nadal mam wątpliwości, patrz na swoją fotę na następną wieżę, ewidentnie nie ma drzwi. Dodatkowo cytując Aj Pressa ".....działa miały lekko opancerzone maski, od tyłu były otwarte" nic nie ma o żadnych drzwiach. i jeszcze jedna fota bez drzwi, teraz nie ma wątpliwości że graf spee bo jest kamuflaż
  2. rozważałem ale uznałem że lepszym rozwiązaniem jest inwestycja w psikawkę tak więc szykujcie się za jakieś 4-5 tygodni na kolejny warsztat w moim wykonaniu wracając do Graf Spee przyszły blaszki i kalki begemota 1:350 kriegsmarine więc można powoli wznowić warsztat kto podpowie jak ładnie zaszpachlować linię łączenia pokładów i linie łączenia pokładu z burtami? zdjęcia robione na makro więc rzeczywisty rozmiar szczeliny ciut mniejszy W kilku miejscach podleje jeszcze klejem i jeszcze raz dociągnę kadłub do pokładu, ale i tak trzeba będzie szpachlować na dziobie są tylko takie szczeliny, środek i rufa pasuje a i mam dylemat moralny edek mówi tak a fota mówi tak lepić świecidełka, nie lepić? już sam nie wiem A tą zwiniętą płachtę na górze to chciałbym zrobić z oszlifowanej ramki chyba że jest jakiś lepszy sposób i materiał
  3. Witam w jaki sposób nakleić kalkomanie na kalkomanie? sidolux -> kalka 1 ->sidolux -> kalka 2 -> sidolux czy jakoś inaczej? Trochę zostałem zrobiony w jajko przez sklep karaya.pl zamówiłem kalkomanie begemota kriegsmarine 1:350. Na stronie sklepu zaprezentowali że swastyka na kalce jest kompletna a jak się okazało przy odbiorze towaru to jest częściowa Są boczki ale żeby mieć całą swastykę to muszę sobie "+" nakleić
  4. krzysiek1990rtk

    Yamato 1/700

    ja swojego malowałem xf 75 kure arsenal
  5. Jozek pomyliłeś warsztaty, Ami też robi ten sam model i on dla niego jest treningowy. Ja ten chcę zrobić najlepiej jak umiem, ale wymagacie ode mnie rzeczy których nie zrobię przy obecnych umiejętnościach i zasobach narzędziowych . Już samo malowanie pędzlem tak wielkiego modelu mnie przeraża, więc niewykluczone, że wstrzymam się z malowaniem do czasu zakupu sikawki i budowy paru mniejszych modeli w celu nabycia certyfikatu obsługi sikawki Wiem że pośpiech jest niewskazany, przekonałem się o tym przy ariozonie, więc tego robię na spokojnie i powoli. koniec off topa i nie zaśmiecać mi wątku bo balrog się zdenerwuje następna aktualizacja jak przyjdą blachy i coś przy nim podłubię. Chwilowo zawieszam wątek
  6. Wiesz nie rozumiem cię Koledzy ci doradzają a ty dalej "idiotę" strugasz!! Wywal te koszmarne drabinki bo szpecą model masz się rozwijać a nie cofać i iść na łatwiznę!! Mówię po raz kolejny nie mam sikawki, pędzlem je popsuje. Aczkolwiek niewykluczone że będę strażakiem za jakieś 3-4 tygodnie Wsztstko się wyjaśni w ciągu kilku dni. Między innymi z tego powodu jeszcze nie zmontowałem artylerii w całość. I rozwijam się, chyba widać parę postów wcześniej fotę z kwadratowymi oknami na rufie. Zgodnie z sugestią zdobyłem małe iglaczki i je wydziabałem. A arizona to niewypał przy pracy
  7. Nie bede przerabiał drabinek ani wklejał otwartych drzwi, nie mam sikawki więc im mniej blach tym lepiej. Zestaw blaszek kupuje ze względu na relingi i parę innych dupereli, a poza tym artyleria nadal jest w 3 kawałkach ( korpus, talerzyk i lufy na bolcu
  8. Jeszcze nie. Tydzień temu zamówiłem ale nie ma w hurtowniach, wszędzie wyprzedane i będą mi indywidualnie sprowadzać, więc sobie jeszcze poczekam z 2 tygodnie. A co żeś zgubił? Haka do dźwigu nie odsprzedam ni ma opcji
  9. no wiem na swoje usprawiedliwienie mam to że przy graf spee dłubie bardzo wolno i przykładam się do każdego detalu
  10. trochę się pobawiłem z brudzeniem. Co do washa całego pokładu to nie da rady, trzeba było to zrobić zanim cokolwiek lepiłem na pokładzie. Teraz to po ptokach zbyt duże ryzyko że coś urwę, już samo lakierowanie matowym lakierem będzie wyzwaniem żeby niczego nie rozdupcyć więc tak pierw kotwice rdza metodą suchego pędzla wash łańcuchów wash na wieżach 356 mm tak wiem widać linię łączenia pokładów jak nie wiem co i tylnia artyleria ogólnie że tak powiem ten model będę trzymał w jakimś hermetycznie szczelnym pudełku bardzo głęboko pod łóżkiem bo jego wykonanie jest mega kiepskie
  11. odpoczywając od spartolonej arizony zmajstrowałem artylerię 280 mm (Scharnhorsta i Gneisenau - dziwaczny naród z tych niemiaszków, nazwy wież artyleryjskich na okrętach od nazwisk generałów. Dodatkowo pancerniki o nazwie Scharnhorst oraz Gneisenau też zbudowali ale to pewnie wiedzą zacni koledzy okrętowcy ) powoli rozumiem to uczucie radości gdy trzeba coś samemu dorobić i coś poprawić. Pierwotnie w talerzykach była wielka jopa na środku przy wcięciach - academy się nie postarało. Więc trzeba było załatać, w ruch poszedł kawałek plastikowej ramki z napisem "pocket battleship 1:350" i papier ścierny. Na koniec szpachla i dziurska załatane i zmontowane na sucho. W sumie to mogłem również dalmierze od dołu załatać plastikiem no ale trudno nie pomyślałem. Teraz są już wklejone i przyszpachlowane więc ciężko będzie cokolwiek zrobić poprawiłem również te kwadratowe okienka na rufie. i tradycyjnie wszystko na sucho
  12. ja na mojego kolorowego potwora dywanowego mam patent w postaci starego prześcieradła
  13. krzysiek1990rtk

    Aerograf

    Panowie za jakieś 2 tygodnie (czekam na wypłatę) kupuje sikawkę i pompkę. Jak na pierwszy sprzęt to nie oczekuję cudów więc wymyśliłem taki zestaw. Co o nim sądzicie? http://www.hobbysta.pl/aerograf-130k-double-action-komplet-p-31974.html http://www.hobbysta.pl/mini-kompresor-aerografow-p-28671.html?osCsid=ki2o6dr8kfkifleokok3ltsk01 ewentualnie jestem skłonny dołożyć do tego kompresora http://www.hobbysta.pl/mini-kompresor-186-zbiornikiem-aerografow-p-28670.html
  14. Reaktywowałem warsztat więc nie marudzić mi tu tylko w warsztacie
  15. Obcinałem nożyczkami kosmetycznymi i cążkami modelarskimi.
  16. Jak by to powiedzieć fałszywy alarm. Wziąłem sobie do serca Wasze uwagi z galerii więc wracamy tutaj. Może coś się uda jeszcze poprawić Doradzi ktoś jakiś lakier matowy łatwy do nakładania pędzlem? Tylko od razu mówię potrzebuje matowy - matowy a nie z nazwy matowy Już raz kupiłem matowego humbrola a się błyszczy jak psu wiadomo co Przeglądając kopalnię wiedzy o nazwie google wyczytałem że pactra matowa jest dobra. Ewentualnie ludzie jeszcze mieszają tamki X21 z X22 tamiyi i też podobno uzyskują dobry efekt. Oczywiście jestem otwarty na wszelkiego rodzaju tańsze zamienniki z budowlanego z zza rogu Co do olinowania to Seba77 pojechałeś mi po ambicji więc biorę się za tą głupią żyłkę. Jak nie wyjdzie to najwyżej znowu nadtopię trochę więcej ramek
  17. panowie szczera opinia ujdzie czy szpachla?
  18. no wiem biorę krytykę na klatę. Muszę w jakiś redarder zainwestować, a olinowanie to niewykluczone że poprawię jak ta głupia żyłka wędkarska zacznie współpracować Co do bulajów to wierciłem wiertlem 0.6 wiem trochę krzywo. Też jestem zdania że model wyszedł znacznie gorzej niż yamato a całość dobił ten zbyt błyszczący się sidolux. Nad washem pokładu jeszcze popracuję w najbliższych dniach, tylko muszę kupić jakąś ciemnobrązową olejną.
  19. to trzecia 700, wcześniej był bismarck i yamato co do lakieru to wiem jakiś mat by się przydał bo sido się za bardzo błyszczy a humbrol matowy jeszcze bardziej się błyszczy pewnie zbyt gruba warstwa sidoluxu ale bardzo ciężko jest pędzlem cieniutką warstwę, nawet sidolux nakładałem wycierając pędzel w papier a co do prezentacji to kilku kartek zabrakło no wiem bez sikawki to jak kopać dół łyżeczką od herbaty, niewykluczone że za jakieś 2 miesiące będzie, już nawet wybrałem tylko trzeba jeszcze troszkę złociszy odłożyć na pewno nie widzi mi się malowanie kadłuba przy graf spee pędzlem co do uboota w 1:144 to uległem trochę emocjom i nie sądziłem że on będzie taki wielki w tej skali. No trudno trzeba będzie z niego zrezygnować, co prawda w głowie pojawił się pomysł na coś fajnego ale pierw trzeba dokumentację obczaić czy to wypali (scharnhorst i gneisenau - operacja cerberus i poeksperymentuje ze sztuczną wodą
  20. kuniec zapraszam do galerii viewtopic.php?f=77&t=47829&p=699727#p699727
  21. No to dobrnąłem do końca warsztatu a Wy razem ze mną Wiadomo zawsze się czegoś nauczyłem. Z założenia miał być tani model do szlifowania umiejętności i nauczenia się czegoś nowego: sidolux pędzlem, podkład w sprayu i trochę brudzenia. No właśnie z tym brudzeniem to jakby to powiedzieć, to nie jest towar do brudzenia. Postanowiłem że w najbliższej przyszłości nabędę jakąś niemiecką rurę z kioskiem w 1:144 gdzie już można poszaleć z brudzeniem A poza tym na drugim warsztacie jest niemiaszek więc już tylko będą niemiaszki Co do olinowania to wiem bardzo skromne i wykonane z nadtopionych ramek. Nabyłem żyłkę wędkarską 0.1 mm (cieńszej nie mieli w sklepie) ale przegrałem z nią. Jakakolwiek próba odcinania naddatku kończyła się oderwaniem Co do podartych rajtuz to się mechaciło, a jak przejechałem to matowym humbrolem to nie mogłem w ogóle przykleić a bardzo cienkiego miedzianego przewodu wielożyłowego to nawet nie skomentuje Nie wiem czy to wina CA bo model lepiłem już na oparach (tubka wielokrotnie wyciskana kombinerkami), czy po mojej stronie z umiejętnościami. Trochę na jakości fot potraciłem bo ciąłem na rozdzielczości [url=http://s358.photobucket.com/user/krzysiekw1990rtk/media/DSCF1407%20Kopiowanie_zps37ahudlr.jpg.html][/url] troszkę Tamiya CA zostało na sidoluxie próba brudzenia samolotu -poracha sie nie to upaćkało co miało się upaćkać no to na tyle. Co do dalszych prac modelarskich to tak jak wspomniałem na 99% VIIC 1:144, a potem znowu jakiś tani złom do testów, a w między czasie będę powolutku grzebał przy graf spee
  22. powoli zbliżamy się do końca serialu wszystko już zmontowane na mokro tak z lekka przysyfiłem pokład czarnym renesansem. Nie chciałem syfić nie wiadomo ile bo pierwszy raz to robię. A poza tym statek stojący w porcie nie może być zasyfiony jakoś extra tak wiem trochę widać łączenie pokładu w części dziobowej do wykonania zostało: bandery, takielunek, relingi i może trochę dół zasyfię. Jakoś bardziej podoba mi się czysty okręt czy do syfienia części podwodnej nada się coś takiego? http://www.mojehobby.pl/products/Brown-Streaking-Grime-for-Red-Hulls.html
  23. znudziła mnie arizona więc zmajstrowałem podstawkę do niemiaszka i się nie mogłem powstrzymać i postawiłem kadłuba się trochę za bardzo błyszczy bo sidolux świeży
  24. A ja mam pytanie Gdzie można taki fajny spinacz dorwać?
  25. Bo jeszcze nie pomalowana. Górny pokład przyłożony na sucho. Wg dałem ciala. Nie pomyślałem o tej jopie na barbecie B więc trzeba będzie zamaskowac poklad dookola barbety i to zaszpachlować
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.