Panowie spokojnie bez nerwów. Arizonę traktuje jako złom do testów - głównie brudzenie, a żebt brudzić trzeba zbudować. Suchego pędzla też chcę się nauczyć ale to też wymaga pomalowania modelu. Wszystko mam kupione do rzeczy które chce się nauczyć: Sidolux do pędzlowania, renesansy do washa, rdza ( chociaż tu jeszcze nic nie kupiłem). I nawet wykorzystam japońskie relingi od abera bo mi zostały po budowie yamato. Chcę zobaczyć jak reagują na sidolux kładziony pędzlem. Chciaż wydaje mi się że lepszym rozwiązaniem będzie pomalowanie i od razu lakierowanie sidoluxem a dopiero na końcu wyginanie relingów. I powtarzam po raz kolejny,wszystkiego czego chcę się nauczyć pracując przy arizonie wymaga pomalowanego lub złożonego modelu. modelu i zabezpieczonego sidoluxem.
Prace stoczniowe przy graf spee ruszą na wiosnę jak będą blachy. Po prostu nie stać mnie było żeby od razu wszystko kupić. A teraz to tak z doskoku sobie przy nim dłubie jako odskocznia od tego modelu. I nie wspominać mi o graf spee w wątku o arizonie.