Ojojojojj, temacik uciekł mi na druga stronkę. Zaprezentuje wam mój kompresor lodówkowy. w końcu coś sie dzieje w tym temacie, gdy aerograf wróci z serwisu, zaczynam malować. A wiec,
Zdjęcie 1(ogólne):
Zdjęcie 2
Widać tu manometra oraz wyłącznik(to czerwone).
Zdjęcie 3
Dokładne zdjęcie podłączenia wyłącznika , manometru i wyjścia na aero. Wszystkie te trójniki i przejściówki znalazłem w domu, jedyne co kupiłem to zawór.
Zdjęcie 4
Dojście powietrza z agregatu do butli. Spawał to znajomy taty, więc nie wiem ile to będzie kosztować.
Wszystko jest sklecone na "pakuły" i na specjalna pastę o nazwie"Unipak".
Agregat dostałem, tak samo jak wyłącznik dostałem był przy hydroforze, ale tam wymienili na nowy, to ten mi dali. Reasumując całość nie była aż taka droga , jedyne co trzeba było kupić to pakuły, pasta, i zawór, resztę miałem, wiec nie podam ile to mnie wyszło, wiem ze najdroższy może być wyłącznik około 80zł. A reszta to groszowe sprawy .
P.S jako filtr na ssaniu agregatu jest to filtr paliwa w silniku benzynowym.