Nie musisz, ale możesz, a ja chętnie posłucham, bo zaryzykuję twierdzenie, że piszesz co ci się wydaje, a nie co wiesz. Być może jednak jesteś tą jedną osobą, która nie tylko zna status prawnych spraw omawianej spółki, ale jeszcze potrafi wyłuszczyć ten sztuczny i ogólnie szkodliwy twór prawny jakim jest wspomniane przez Ciebie prawo.
A ja zaryzykuję stwierdzenie, że krytyka systemu ochrony praw własności intelektualnej głoszona przez architekta jest co najmniej niewiarygodna. No chyba, że uważasz, że prawa korporacji nie zasługują na ochronę, bo... bo to korporacja. Ale jak Ty zrobisz projekt (przykładowo) to już co innego, przecież to Twoja praca i jak ktoś za kilka lat będzie chciał przebudować, coś co powstało według Twojego projektu to i tak formalnie powinien Ci zapłacić. No chyba, że się pomyliłem, to wtedy sorry i szacun i
Sztuczny i ogólnie szkodliwy twór prawny? Zgoda, ale generalnie prawo jako zbiór nakazów i zakazów jest momentami sztuczny, sprzeczny z najbardziej naturalnymi i najłatwiejszymi do zrozumienia zachowaniami ludzkimi (dlaczego ktoś silniejszy nie miałby Cię pobić i odebrać Ci całego majątku, to jest bardziej naturalne...).
Ochrona własności intelektualnej może i jest sztuczna i często wypaczona, ale sformułowanie tej ochrony jest jednym z kamieni milowych naszej cywilizacji. Możecie sobie krytykować ile chcecie, ale z tym systemem jest jak z demokracją, ma swoje wady, ale nie ma lepszego rozwiązania.
Co do opinii prawnych RAVa opartych na oglądaniu Magdy M., Prawa Agaty i Sprawy dla Reportera, że rzekomo prawo jest takie, że nie można sprzeciwić się wykorzystaniu wizerunku danej osoby:
1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
Nie opieraj się na wiedzy prawnej z telewizji, bo oni często oszczędzają na obsadzie i nawet skład sądu nie jest prawidłowy i jak zdarzy Ci się sprawa w sądzie to nie będziesz wiedział o co chodzi. I pamiętaj, że diagnoza medyczna na podstawie TV powinna być oparta na przynajmniej dwóch serialach, a jednym z nich powinien być Dr. House.
Co jest chronione w Orliku? Nie wiem, ale się pytali i jak dostali odmowę to poskarżyli się w internecie. To, że inne firmy wydają nie znaczy, że mają zgodę, a uprawnionym pewnie nie chce się ścigać.