Skocz do zawartości

jarek1983

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    34
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jarek1983

  1. Pięknie. Teraz jeszcze nspisz, gdzie uczą manipulowania dyskusją i odnoszenia się do zdań, które nie padły. Ja pisałem o robieniu zdjęć, a nie o wykorzystywaniu wizerunku, Wysoki Trybunale. A to przepraszam, widocznie źle zrozumiałem, że chodzi Ci o wykorzystanie wizerunku innej osoby. Starałem się rzucić trochę koło ratunkowe, ale jeżeli chodzi Ci o coś innego to Twoja poniższa wypowiedź chyba nie ma sensu... Ale nie ma prawa zabronić komuś zrobienia modelu. Sytuacja jest analogiczna do często pokazywanej w telewizji, kiedy to ktoś filmowany mówi, że się nie zgadza albo pyta o pozwolenie. Prawo jest takie, że jego sprzeciw nie ma nic do rzeczy i można go spokojnie zignorować. Wysoki Trybunale? Wręcz przeciwnie, ja za nikogo nie chcę decydować, w przeciwieństwie do Ciebie, ale widzę, że Ty robisz to nie na zasadzie trybunału i prawa tylko własnej interpretacji tego co Ci się wydaje.
  2. Nie musisz, ale możesz, a ja chętnie posłucham, bo zaryzykuję twierdzenie, że piszesz co ci się wydaje, a nie co wiesz. Być może jednak jesteś tą jedną osobą, która nie tylko zna status prawnych spraw omawianej spółki, ale jeszcze potrafi wyłuszczyć ten sztuczny i ogólnie szkodliwy twór prawny jakim jest wspomniane przez Ciebie prawo. A ja zaryzykuję stwierdzenie, że krytyka systemu ochrony praw własności intelektualnej głoszona przez architekta jest co najmniej niewiarygodna. No chyba, że uważasz, że prawa korporacji nie zasługują na ochronę, bo... bo to korporacja. Ale jak Ty zrobisz projekt (przykładowo) to już co innego, przecież to Twoja praca i jak ktoś za kilka lat będzie chciał przebudować, coś co powstało według Twojego projektu to i tak formalnie powinien Ci zapłacić. No chyba, że się pomyliłem, to wtedy sorry i szacun i Sztuczny i ogólnie szkodliwy twór prawny? Zgoda, ale generalnie prawo jako zbiór nakazów i zakazów jest momentami sztuczny, sprzeczny z najbardziej naturalnymi i najłatwiejszymi do zrozumienia zachowaniami ludzkimi (dlaczego ktoś silniejszy nie miałby Cię pobić i odebrać Ci całego majątku, to jest bardziej naturalne...). Ochrona własności intelektualnej może i jest sztuczna i często wypaczona, ale sformułowanie tej ochrony jest jednym z kamieni milowych naszej cywilizacji. Możecie sobie krytykować ile chcecie, ale z tym systemem jest jak z demokracją, ma swoje wady, ale nie ma lepszego rozwiązania. Co do opinii prawnych RAVa opartych na oglądaniu Magdy M., Prawa Agaty i Sprawy dla Reportera, że rzekomo prawo jest takie, że nie można sprzeciwić się wykorzystaniu wizerunku danej osoby: 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie. 2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku: 1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych; 2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Nie opieraj się na wiedzy prawnej z telewizji, bo oni często oszczędzają na obsadzie i nawet skład sądu nie jest prawidłowy i jak zdarzy Ci się sprawa w sądzie to nie będziesz wiedział o co chodzi. I pamiętaj, że diagnoza medyczna na podstawie TV powinna być oparta na przynajmniej dwóch serialach, a jednym z nich powinien być Dr. House. Co jest chronione w Orliku? Nie wiem, ale się pytali i jak dostali odmowę to poskarżyli się w internecie. To, że inne firmy wydają nie znaczy, że mają zgodę, a uprawnionym pewnie nie chce się ścigać.
  3. To jest ten sam kamuflaż? Jeżeli tak to faktycznie nie ma co patrzeć na te proponowane kolory, bo ten 'szary' (pierwszy z lewej na próbkach) to powinien być brązowy. Nie wiem na ile można ufać takim próbnikom, ale może jest to jakiś początek: http://scalemodeldb.com/paint [nie ma gunze w palecie]. 'żółty' może Gold Leaf z Tamki? Middle stone proponowany przez kowal76 chyba pasuje - wygląda tak: 'brązowy' chyba Red Brown z Tamki: 'zielony' moim zdaniem jest najtrudniejszy - wygląda na bardzo 'trawiasty', na mój gust w okolicach/pomiędzy H58 (interior Green) i H312 (FS34227) od Gunze H312: Nie wiem czy pomocne
  4. jarek1983

    Aerograf

    Cześć, ja mam od kilku lat i cały czas używam mimo tego, że w między czasie nabyłem inny, lepszy aerograf. Ze złotym nie obyło się bez wymiany dyszy na początku współpracy, ale to wina moja (zamiast się zastanowić dlaczego nie idzie, to może lepiej pomóc sobie młotkiem). No i szybko przestałem używać tego kluczyka do głowicy - da się obsługiwać ręcznie i generalnie wszystko działa i nie było żądnych wypadków. Nie mam problemów z uszczelkami czy uciekaniem powietrza bokiem. Jak go potrzebuję to biorę i działa. Ale ten sprzęt nie jest do wszystkiego, nie ma precyzji ani wygody użytkowania droższych braci. Do podkładów, lakierów, malowania podstawek czy modeli w jednolitym kolorze jest w porządku. Ale zapomnij o bardziej precyzyjnej pracy. P.S. moim zdaniem on jest wart tak w okolicach 100 złotych - http://www.mojehobby.pl/products/Aerograf-AB-133.html - tutaj jest za 119 złotych. Spojrzałem na szybko i ceny na poziomie 180 - 190 - 200 złotych to według mnie przesada. Powyższe to tylko moje opinie po kilku latach użytkowania. Na początku jak zaczynałem malować (to był mój pierwszy aerograf) i korzystałem z farb pactry to parę razy chciałem go zezłomować. Częściowo była to kwestia farby (u mnie pactra się nie sprawdziła), częściowo brak doświadczenia z aerografem jako narzędziem (nie wina tego modelu, wbrew temu co sobie myślałem przeklinając siarczyście). Pozdrawiam, Jarek
  5. Nic takiego, przynajmniej z mojej strony! Miłego dnia!
  6. Dobry wieczór! Pełna zgoda! Troche przesadasz... modelarstwo jak kazde hobby ma po prostu sprawiac przyjemnosc, jeden potrzebuje dorobic brakujaca czesc z puszki po coca-coli, inny kupi ja zywiczna. Nie mozesz twierdzic, ze ktos sie cofa tylko dlatego, ze wybral inna metode niz Twoja. Scratch to nie jest jedyna i blogoslawiona droga modlearstwa... Pełna zgoda po raz drugi! Argument o PRL świetny wyłącz internet, wywal telefon komórkowy i nie wyjeżdżaj z miejsca zamieszania na dłużej bez zgody milicji. Ludzie w PRL jakoś sobie radzili w takich okolicznościach :-) Wiem, wiem, piszę głupoty... ale Ty zacząłeś... Przepraszam, ale widać, że Ty się zatrzymałeś w czasach PRL - wtedy była jedyna słuszna droga. Teraz każdy może robić tak jak mu się podoba. Jeden robi tak, drugi inaczej, ważne że dla niego to działa. Dla wielu innych widać też, bo co raz więcej jest tzw. after marketów (więc *widać ludzie kupują). Miłego wieczoru i więcej tolerancji dla innych - o to wszyscy walczyli! Pozdrawiam! Jarek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.