Za kazdym razem kiedy Woloszanski mowi o tematach, na ktorych sie choc troche znam, przekonuje sie, ze slow "dokladna" i "Woloszanski" nie powinno sie uzywac w jednym zdaniu...
nawet jakaś dość dokładna rekonstrukcja zdarzeń była.
Hmm dlatego właśnie użyłem zwrotu "nawet dość dokładna", nie bardzo precyzyjna ani nic takiego - ale możliwa do zaakceptowania. Poza tym pytanie kolegi brzmiało:
Moja odpowiedż:
Chodzi tobie o kopalnię Merkers ?
Najlepiej przeczytaj i sprecyzuj o które złoto Hitlera Tobie chodzi ?
https://e-numizmatyka.pl/portal/strona-glowna/zloto/lista-artykulow/Skarb-Hitlera-cz.-I.html
https://e-numizmatyka.pl/portal/strona-glowna/zloto/lista-artykulow/Skarb-Hitlera-cz.-II.html
https://e-numizmatyka.pl/portal/strona-glowna/zloto/lista-artykulow/Skarb-Hitlera-cz.III.html
i dalej"Dobrze jest też o tym wygooglać sobie na You Tube odcinki Wołoszańskiego "Sensacje XX wieku" z tego co pamiętam to tam nawet jakaś dość dokładna rekonstrukcja zdarzeń była."
Co by tam nie mówić inscenizacje Wołoszańskiego to takie history fiction - nikt nie jest wstanie udowodnić ze szczegółami jak było na prawdę ale do realizacji dioramki jego programy mogą posłużyć jako jeden z prawdopodobnych scenariuszy.Stąd właśnie użycie zwrotu: "dość dokładna rekonstrukcja zdarzeń".