Skocz do zawartości

7urgen

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 383
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez 7urgen

  1. No jak planujsz coś takiego to figurasy koniecznie w libermuster. To miał być docelowo pierwszy w historii III Rzeszy wzór maskujący zarówno dla Wehrmachtu jak i Waffen SS. Tylko nie wiem jak Ty go pomalujesz w skali 1/72...
  2. Hmmmm... Jakims cudem stalem sie PR autora. Nie bardzo mi lezy ta rola wiec chyba sie zamkne.g
  3. Plutonowy moge sie zgodzic. Ale jak wezmiesz zdjecia archiwalne zolnierzy- kierowcow z ich pojazdamy to z reguly sztyfty sa. Nie mowie o feldgendarmerie. Jestem w dosc niezrecznej sytuacji bo nie chce zdradzic pewnych faktow ktore znam a z drugiej strony je znajac.moglbym podjac dyskusje. Napisze tak- sa pewne racje ze wygladaja tak jak wygladaja i sa tym czym sa. Reszta niech bedzie niespodzianka ktora mam nadzieje zrobi wrazenie w momencie otwarcia galerii gdy sie juz pojawi.
  4. Sierzant to jednak stanowczo za duzo. A teraz pytanie - po czym wnosisz ze to nie kapral? Kapral nosil szewrony i nie mial nic na naramiennikach bo w armi niemieckiej nalezal do korpusu szeregowych. Szewrony noszono na bluzie. Na kurtkach maskujacych i np. motocyklowych, jak tutaj, juz nie naszywano. Ergo, to moze byc fliger, gefreiter lub obergefreiter.
  5. To może zapytajmy się autora co chciał pokazać tą butelką. W trakcie warsztatu było o przeźroczystej. jak zobaczyłem to co jest obecnie to pomyślałem "rewelacyjny pomysł". Dlaczego? Ano bo były kiedys butelki kamionkowe i porcelitowe. I tak właśnie to odebrałem, zwłaszca w połaczeniu z korkiem. Więc oficjalne pytanie do autora- co chciałeś pokazać w kwestii tej burtelki?
  6. Twoja praca, Twoja koncepcja. Ja bym postawił ich w kupie. Może z jednego osobno. Poza tym fajowe. Jak popztrzysz na zdjęcia archiwalne takich sytuacji to zobaczysz że takie sceny zawsze pokazywały skupiska oficerów, podoficerów.
  7. Jesteś moim guru...
  8. Mysle ze w tym przypadku oprzyj sie na wiedzy Mertena. Widze ze chlop wie to i owo na temat.
  9. Tutaj musze powiedziec ze niestety w publikscjach byly, sa i prawdopodobnie zawsze beda jakies bledy. Czasami jak sie czyta dwoch, trzech, czterech autorow, piszacych o tym samym, ma sie wrazenie ze kazdy pisze o czyms innym.
  10. Nie sposob nie przyznac Ci racji. Moze to pomylka, moze chodzilo o Hummela? W koncu byly podobne i czasem w goraczce mozna je pomylic. Mi sie trafilo pare razyzastanawiac ktory jedt ktory?
  11. Powiem szczerze ze obie koncepcje do mnie przemawiaja. Nie obawiam sie zesztywnienia materialu, ba, to mozna nawet wykorzystsc do dynamizacji figury (ukladanie plaszczy czy kurtek tak jakby wial wiatr). Mam stara zniszczona bluze, ktorej juz do niczego nie uzyje. Potestuje na niej.
  12. Myslisz Marcin ze to bedzie trwale? Wiesz, ja tego specjalnie ciagac nigdzie nie bede ale czas moze robic swoje. Od czasu do czadu tez usuwam kurz bardzo delikatnym pedzlem kosmetycznym ale po jakims czasie czy to zwyczajnie nie zacznie zanikac? Zabezpieczac to jakims lakierem bezbarwnym?
  13. No to Loza Gdanska juz jest..
  14. I pomyśleć że miałem kiedyś zestaw kalek ze wszystkimi godłami, wszystkich dywizji pancernych Wehrmachtu... Niektóre nawet w kilku wersjach kolorystycznych. Co by nie było, to godło 4tej też tam się znalazło. Oddałem toto kumplowi za free, kiedy się zorientowałem że sklejania już w zyciu nie zaznam.
  15. No, to jest faktycznie do poprawy. Dwie osoby juz to piszą wiec cos w tym jest i jak patrzę na to teraz to wyraźnie widzę że macie racje.
  16. Na nogawki myśle błocka trochę i z tym (juz na sam koniec) bedę prosił żeby mnie wziąć za rączke i poprowadzić.
  17. Spodnie potrakrowałem starym, na wpół zaschnietym czrnym olejem, rozcieńczonym dość mocno rozpuszczalnikiem (brake cleaner, jest do tych celów bardzo dobry). Nałożyłem nieregularne plamy ale bardzo wyrażiste. Nastepnie, rozmywałem to tylko lekko zabarwinym farba rozpuszcalnikiem a nastepnie włądowałem do słoika z rozpuszcalnikiem zabarwionym farbą i zrobiłem taka płukankę. Po wyciagnieciu, ususzeniu, ponownie poszło mocno rozcieńczona farba (ostateczny efekt mocnych plam). Rudym kolorem chciałem uzyskać wtarty, ceglany pył. Cała cytadela w Grudziadzu to obiekty ziemno cegłane, więc w czasie walk musieli ostro sie w tym tarzać. Rozrobiłem farbę, zalałem znów rozpuszczalnikiem a kiedy odparował wsadziłem paluchy w nogawki na wysokość kolan i wytarzałemw czymś co w zasadzie przypominało już tylko lekko wilgotny pył. Opreacje powtórzyłem na wysokości pośladków. P.S. Niestety fotki nie oddaja faktycznego wygładu i brudzenia. Muszę zrobic nowe w świetle dziennym ale to bedzie mozliwe dopiero za tydzień bo ide do pracy- ciemno, wracam z parcy- ciemno. Poza wszystkim nie pomyślałem zrobic zdjeć przed brudzeniem wiec nie ma też skali porównawczej. Słabo są też widoczne przetarcia na krawędziach klap kieszeni, rąbków kurtki, nogawek i mankietów. Gołym okiem są naprawdę mocno poprzecierane.
  18. Miło Krzysztofie powitać, nawet w gronie obserwatorów.
  19. Fallschirmjager z Ausbildungs und Ersatz Abt. Hermann Goering- Gdańsk, okolice Góry Gradowej, Marzec 1945. Krótkie wprowadzenie. No to teraz mozecie pojechać po 7urgenie do woli. Miał być jeniec wojenny ale (jak juz wcześniej pisałem) nie lubię niczego robic pod presją, a ja tutaj obiecałem, kilka osób być może czakało a ja nabierałem tylko coraz wiekszej niecheci do projektu. Spodziewam sie prezentu pod choinke w postaci figurasa spadaka i postanowiłem z niego zrobić coś jak w tytyule. Jednostka ta przeszła małe piekło w czasie obrony Grudziądza i części udało się wyrwać z pozycji w cytadeli i dotrzeć do Gdańska, gdzie czekał ich los nie lepszy niż w Grudziadzu. Ostatecznie, utworzony, z żołnierzy jednostki zapasowej HG batalion, walczył na pozycjach w okolicy Góry Gradowej i nastepnie w okolicach Stogów został niemal doszczętnie rozbity. Jak widać żołnierze Ci przeszli piekło i sylwetka takiego wojaka nie powinna wyglądać zbyt ładnie więc... Przeniosłem plany z jeńca na tego gościa. Pozytyw jest taki że pewne fanty potrzebne do tej sylwetki mam zdublowane i prace mogłem zacząć już teraz a dwa to gdyby co nie poszło to zawsze mogę zrobić czyściiocha, bez kupowania nowych gratów. Oczekuje wsparcia od Damiena77, Marcina1970, Pędzelka i każdego kto będzie chciał konstruktywnie skrytykować i najlepiej za jednym zamachem podpowiadając jak poprawić to co skrytykowane. No to zaczynamy: Brudzenie i uszkodzenia mechaniczne: spodni, "worka na kości" i czapki polowej LW.
  20. 7urgen

    Dragon T-34/76 42/43 1:35

    No Panie, pieknosci wychodza.
  21. Tak, to ausf. B. Ta wersja godla bodaj od 1943, jezeli dobrze pamietam.
  22. Masz chlopie tempo jak nieprzymierzajac Daz... Fajnie Ci to idzie.
  23. Pojazdy 4tej, pancernej. Datowanie moze nie byc łatwe, ale w zwiażku z tym co widać a widać np. że dowódca w tym czasie był Generalleutnant Dietrich von Saucken, obstawiam że 43 lub 44. I trójka o której pisałem. Obecna ulica Łagiewniki. Jednak jak widać jest na niej resztka (ale resztka) kamo zimowego. Właśnie coś takiego mógłbyś zrobić.
  24. Ojcowstwo zobowiazuje. Tylko z rozpedu wozka nie pomaluj w jakies kamo...
  25. Dzialaj, czekam na relacje z fotkami. Bede mial krztynke wiecej czasu to posxukam tych zdjec o ktorych pisalem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.