Hmmmm... Dowodów nie mam ale słynne zdjęcie Królewskiego Tygrysa z Nowych Ogrodów pokazuje że jednak nie wszystko było pomalowane na biało. Chyba że sowieci go umyli dla draki. Poza wszystkim, w czasie walk na linii Chełm (obecnie) Siedlce, Matemblewo i później, w wyniku nalotów i ostrzału sowieckiej artylerii doszło do pożarów i w efekcie do "burzy ogniowej" co doprowadzało nawet do topienia się i palenia asfaltu na ulicach, czy w tych okolicznościach w miescie był jeszcze jakiś śnieg? Po Bramie Oliwskiej, Dworcu głownym i Forcie Wilk, (później Nowych Ogrodach) nastapił odskok za motławę i martwą wisłę, myślę że już wtedy niewiele zostało z zimowego kamuflażu. Mimo rozkazu dowódcy obrony miasta o zniszczeniu wszystkich pojazdów mechanicznych, po ewakuacji za Motławę, dowódca 4tej zdołał wybłagać aby nie stosować tego roskazu w stosunku do 4tej *(Dowódca obrony miasta był wcześniej dowódca tej dywizji). Z całą pewnością przetrwało kilka czołgów i transporterów opancerzonych, miedzy innymi wóz dowodzenia dowódcy 35 pułku pancernego, nazywany "Jaskółką" który trafił na Pomorze Gdańskie z Kurlamndii...
P.S. Właśnie zajażyłem że zdjecie trójki należącej do 35 pułku, z ulicy Łagiewniki również przedstawia wóz bez kamuflażu zimowego. Zdjęcie zdobycznego SU85, co do którego istnieje domniemamnie że należał do 4tej pancernej, mimo malowania niemieckiego, również jest bez białego "nalotu" a zrobione było prawdopodobnie na przedmieściach. Dla mnie to dość dużo ale oczywiście każdy może powiedzieć że nie wystarczająco.