Zdaje się że to coś takiego... Jedna z wielu wersji kombinezonów lotniczych i jedna z kilku skórzanych, choć... W zasadzie jedyna mi znana bo skórzane mi znane, to raczej komplety dwuczęściowe.
W rysunku mnie niepokoją rekawice z jasnymi karwaszami. Były z karwaszami ale jednolitymi w kolorze z resztą, takich nigdy nie widziałem. Chyba ze błędnie pojmuje rysunek i to są mankiety kobiaka, ale w takim przypadku ma to jeszcze mniej sensu. Na nodze może być jedna z dwóch rzeczy: nóż grawitacyjny LW (najbardziej prawdopodobny), rakietnica (pistolet sygnałowy) ale te raczej noszono w kieszeniach na udach. Opaska to typowa opaska identyfikacyjna, zakładana przez pilota zestrzelonego nad terytorium wroga, majaca na celu szybka identyfikacje własnym żołnierzom. Nie wiem po grzyba ma ja na ramieniu gotowy do lotu. No ale kto bogatemu zabroni a niemca zrozumie?
P.S. Dzięki za pozytywny odbiór. Nie należę do mistrzów gatunku, znam mocnijszych artystów ale i tak miło że komuś się podoba.