Skocz do zawartości

sklejacz_silesia

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    59
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sklejacz_silesia

  1. To Twoja opinia Solo i ja ją uszanuję i odpowiedź zachowam dla siebie. Widzę ile Ty wkładasz pracy w swoje modele, które uważam za bardzo dobre prace godne miejsc na konkursach modelarskich. Ja swojej pasji mogę poświęcić max 1,5 godziny dziennie i też nie zawsze. Nie dysponuje ogromnym budżetem na dodatki i model. Te, które mi zostały to zebrane z ostatnich dwóch lat. Dla mnie modelarstwo to świetna zabawa i forma chwilowego zapomnienia. Raz model wyjdzie mi lepiej raz gorzej. Komuś się spodoba, a komuś nie. Dla mnie jest w tej chwili, że mogę moimi pracami rozjaśnić ostatnie lata życia członka mojej rodziny i to jest teraz mój cel. Nie jest ważne czy coś będę wygrywał czy nie. Liczy się moment radości tej osoby. Rak pod różną postacią systematycznie zabija mi rodzinę i naprawdę tylko dzięki modelarstwu i kilku dobrym przyjaciołom nie popadłem w depresję albo jakiś wredny nałóg. Przepraszam za off-top, ale musiałem to z siebie wyrzucić.
  2. Myślałem o waloryzacji jednak cóż tym razem finanse mnie ograniczają. Wiem, że przy sposobności budowy kolejnego Su-27 ze Zvezdy lub Revella (bo to przepak 3 dychy droższy) pokuszę się o blachy do wnętrza.
  3. nie stołówka ;) Oczywiście, że kabina tylko bez szaleństw z waloryzacją.
  4. ten paproch nie chce się jakoś odczepić. Jutro kokpit będzie w pełni gotowy
  5. Oprócz kalkomanii w kokpicie jest już praktycznie wszystko. Paprochy widoczne na zdjęciach już usunięte. Zastanawia mnie kolor za fotelem pilota. Czarny czy w kolorze kokpitu. Kolejne fotki dam jak dodam kalki. A tymczasem: Te paprochy już wyleciały
  6. Dzięki za ciekawe patenty. O ile nie ma na nich praw autorskich to skorzystam.
  7. Właśnie myślałem jak to połączyć. Instrukcja podaje wkleić najpierw tył góry do dołu kadłuba potem przód góry i górę skrzydeł.
  8. Podoba mi się. Mam pytanie o maskowanie. To maskol plus zwykła taśma maskująca ? Tak pytam, bo ostatnio miałem do czynienia z Eduarda maskami i nie byłem z nich za bardzo zadowolony. Te z PMask lub Montexu bardziej do mnie przemówiły
  9. Powoli do przodu. Wyciąłem z ramek przednią górną część kadłuba tam gdzie wchodzi kokpit i zrobiłem sesje spasowania na sucho (kokpit od dołu podtrzymuje taśma maskująca). Cóż zero problemów pasuje idealnie. Sprawdziłem czy da się też wsadzić pilota po włożeniu kokpitu w kadłub no i da się. Przypominam, że pilot nie jest gotów. 1. Sama górna część kadłuba z miejscem na kokpit. Hamulec raczej pozostanie w pozycji zamkniętej. Rozważam tylko otwarcie owiewki. 2. Na sucho na taśmę kokpit z fotelem: 3. To samo tylko, że pilotem w stanie niegotowym: I moje pytanie co dysz silnika: W instrukcji montaż dysz wygląda tak: Więc ten element w środku swoisty krzyż mam pewnie wyciąć: Myślę też na kolorystykę dyszy. Myślałem nad metalikami z Humbrolka : 27004 sama dysza od wewnątrz i od środka, 27002 ten łącznik pomiędzy dwoma elementami dyszy i potem już na kadłubie 27003. Kolory są zbliżone do tego co podaje instrukcja, ale pewności nie mam aż tak dużej. Więc czy mój schemat jest w miarę logiczny co do malowania dyszy ?
  10. Najpierw chcę skończyć kokpit Su-27. I muszę konkretnie zaplanować budowę MiG-a 21
  11. To ja już wiem, że mój Su-27 pojedynek przegrał z tym Su-27. To najmniej ważne istotna jest zabawa. Swoją drogą jako ciekawostkę podam fakt, że USA ma w posiadaniu dwa Su-27 zakupione przez prywatne osoby od Ukrainy. Przerobiono kokpit na wersję amerykańską i teraz latają te dwa jako sparing partnerzy.
  12. Wizję mam i postaram się ją zrealizować
  13. Mikele mój Su-27 reprezentuje tajną jednostkę z okresu Zimnej Wojny więc i mundur jest unikatowy. Wiem, że prawdziwe mundury wyglądają inaczej. Ten z przodu puścił gaza po grochówce z grochem z Polski.
  14. Nie łam się przełam się zjedz Snikersa :P jak to mówi pewne hasło choć osobiście wolę Marsa. Fotel w kokpicie na sucho przed dalszymi pracami: Dodany pilot przed obróbką dalszą: Pilot zostanie poddany dalszym pracom jego stan obecny to stan w trakcie prac. Do kokpitu w dalszej kolejności dojdą odpowiednie kalkomanie i drążki oraz zostanie wklejony fotel. Potem gdzieś później pilot
  15. Pisałem nad zdjęciem, że zdaję sobie sprawę, iż muszę go poprawić.
  16. A każdy Polak to antysemita.
  17. Strasznie przepraszam, że się czepiam, ale F-86 nie latał pod skrzydłami faszystów to jest przekłamanie historyczne.
  18. Tak zrobię. Do tej pory nigdy nie umieszczałem pilota w kokpicie więc stąd mój widać nie trafiony pomysł. Dziękuję za podpowiedź. Jak coś spartolę mam jeszcze pacjenta stojącego.
  19. Przepraszam za mocne wyrażenie, ale efekt jest ZAJEBISTY. W normalnych okolicznościach jakbym zobaczył taką bestię na żywo to najpierw narobiłbym w gacie, a potem wiał takie robi piorunujące wrażenie.
  20. Słowo się rzekło więc prace ruszyły. Nie z rozpędu lecz stonowanym tempem. Dzisiaj aura dostosowała się do tematyki konkursu od rana swobodnie pada śnieg lub śnieg z deszczem. Teraz czas na zdjęcia modelu: Najpierw kokpit: Jak na 1:72 jest całkiem ładnie. Kokpit uzupełni fotel, dwa drążki, pilot oraz tablice wszystko z pudła. Sam fotel (przygotowany tak żeby mógł być w nim pilot) Fotel w kokpicie na sucho: Pilot na zbliżeniu (imię wciąż nie wybrane): Wybrałem wersję siedzącą żeby wzbogacić kokpit. Stojącego wykorzystam przy MiG-u 21 Kokpit pierwsza warstwa: Pilot pierwsze malowanie oczywiście widzę, że są puste miejsca niedomalowane więc je poprawię: Wybrałem taką, a nie inną kolorystykę munduru z uwagi na specyfikę jednostki, do której nalezy pilot. Fotel: Teraz czekam na porządne wyschnięcie farby i dalej kombinuję z optymalnym składem uzbrojenia podwieszanego. CDN...
  21. Wielkie dzięki za taką tablicę ! Skorzystam z niej z przyjemnością
  22. Mam pytanie do ludzi mądrzejszych niż ja zwłaszcza w temacie rakiet. Otóż niestety w instrukcji Zvezda nie raczy poinformować z jakimi rakietami ma się do czynienia. Szperając w wujku google natrafiłem na dane, że Su-27 może przenosić takie cuda: Kh-31 z tego co zrozumiałem jest to pocisk do zwalczania okrętów Kod NATO: AS-17 Krypton R-77 rakieta średniego zasięgu powietrze-powietrze odpowiednik AIM-120 AMRAAM Kod NATO AA-12 Adder tych dwóch pocisków jestem pewien ich wygląd zgadza się z tym co dała Zvezda R-27 ten sam typ co R-77 kod NATO AA-10 Alamo Czy taka konfiguracja po dwie rakiety tu wymienione jest w miarę w porządku ?
  23. Kurde podziwiam kunszt w tak małej skali. Mnie się nie chce czasem blaszki w 1:72 montować, a tu taka drobnica po mistrzowsku !
  24. Będzie relacja będzie. Dam nawet pilota do kabiny, co by ją ożywić.
  25. Już jutro ruszą prace. Gwoli uściślenia oto wariant malowania Su-27 będzie należał do Elitarnej Jednostki Bojowej Czarne Wilki (później sprawdzę jak to będzie po rosyjsku). Ta jednostka w lotnictwie ZSRR to elita w elicie. Dostać się do niej bardzo ciężko bo w sumie należy do niej jedynie 12 pilotów podzielonych na trzy grupy po czterech. Te grupy to Zielona, Czerwona i Niebieska. Rozpoznaje je się po kolorach kasków pilotów oraz pasie w odpowiednim kolorze na statecznikach pionowych. Sam samolot jest czarny jak noc. Wyjątek stanowią wspomniane pasy oraz srebrne znaczniki na skrzydle. Mój będzie należał do grupy Zielonej. Jej głównym zadaniem jest uprzykrzanie życia wrogowi poprzez niszczenie struktur mniej ważnych, ale mających wpływ na morale żołnierzy. W błyskawicznych nocnych nalotach Su-27 rozwala latryny, kuchnie, magazyny z zapasami. Czasem zdarza się atak na farmy i obory więc można powiedzieć, że bekon jest wypiekany na miejscu. Taktyka ta jest wzorowana na Nocnych Wiedźmach latających na Po-2 w czasie II wojny światowej. Taktyka wyjątkowo upierdliwa dla wroga. Z tego też powodu zasób uzbrojenia będzie raczej skromny, żeby samolot nie był za bardzo obciążony. Ot taka zimno-wojenna jednostka upierdliwców.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.