Zdjecia panter były tylko poglądowe. Kolejna fotka z trafionym t34. Zniszczenia podobne do tego które ja zrobiłem, tylko moje nieco mniejsze.
Podsumowując trafienia trafieniu nierowne, wszystko zależy od kalibru, rodzaju pocisku, odległości, miejsca w jakie pojazd oberwał i grubości płyty pancernej w danym miejscu. Wszystko może być też spotęgowane przez następstwa trafienia jak wybuch amunicji wewnętrznej pojazdu czy zapłon paliwa.
Zamysł mialem taki że pojazd został trafiony z przodu gdzie jest dziura i stanął w ogniu. Spaleniu uległy bandaże dwóch kół po stronie radiooperatora i trzy po stronie trafienia.
Jednocześnie nabyłem ciekawe figurki dla stuga. Radiooperator pasuje tylko do stugów z wczesnym dachem gdzie włazy otwieraja sie do przodu i do tyłu, w wersji późnej jednak otwieraja sie na boki. Ciekawa jest też figurka d-cy z lornetką nożycową. Obie jednak trafią do jakiegos ktoregoś stuga 3 a do tej 4 dam jakieś inne.