Ale dyskusja
Więc modele zacząłem sklejać w 2 lub 3klasie podstawówki, czyli na początku lat 90. Skleiłem może ok. 20samolotów na wysokim poziomie, do rozprowadzania kleju, który był w zestawie używałem zapałki, a sklejenie modelu zajmowało jedno popołudnie. Po 8 klasie udało mi się kupić pierwszą ciężarówkę, forda aeromax’a, to był dopiero wypas, auto miało więcej części niż moje wszystkie poprzednie modele razem wzięte. Zaopatrzony w czerwony spray i parę innych farbek zabrałem się za klejenie, kleiłem tydzień, efekt masakra. W liceum skleiłem 3auta, forda lt9000, oshosha (pierwszy model malowany aerografem) i ostatni (3klasa LO) renault magnum. Do modelarstwa wróciłem w 2007 sklejając actrosa LINK. Model wylądował na allegro w takim w stanie jak w relacji z linku. Tyle o moim modelarstwie.