marcinpiot
Użytkownicy-
Liczba zawartości
240 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marcinpiot
- Poprzednia
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- Dalej
-
Strona 9 z 10
-
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Dzisiaj tylko mycie zapaskudzinego zawieszenia i kół oraz doklejanie drobnicy. W pudełku coraz bardziej pusto: Za to na modelu coraz więcej (złożone na sucho, oczywiście): Następna w kolejności będzie masakra pod nazwa "blaszki". Nie bardzo wiem jak je ogarne, bo większości nie mogę nawet złapać Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
To właśnie jest światopogląd A lepiej jest nieporównywalnie, szczególnie dla początkujących różnica będzie kolosalna. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Aaa, to jasna sprawa... Jeszcze przed weekendowymi lekcjami było. Mówisz do modelarza specjalnej troski, co się cieszy jak mu farba pójdzie Dzięki, będę walczyć dalej! Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Na czym? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Nieeee, zostawię z pewnością właśnie pod takie okoliczności oraz Flamesy. Śledziłem Twój warsztat, więc z pewnością jeszcze zajrzę, kiedy przyjdzie pora. Póki co jest do ogarnięcia zawieszenie, a potem gęsi (to będzie grube). A po drodze - blaszki. Ale modulacja pozostaje głównym celem tego warsztatu (chociaż cel główny-dodatkowy, czyli aero, już osiągnąłem). Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
No i poszło. Dzięki! Zarówno z wodą jak i z farbą. Mogłem więc wreszcie poeksperymentować z farbami oraz aero i przyznaję, że daje się malować na 1 barze, a nawet znacznie niżej. Testowałem różne proporcje (1:4, 1:3, 1:2, 1:1) na Lifecolorach rozcieńczanych woda, alkoholem, rozcieńczalnikiem Tamiyi i wychodziło to słabo, a nawet bardzo słabo. W końcu malowałem farbą prawie bez rozcieńczalnika. Potem zgarnąłem Jagdpanzera mojego Młodego i postanowiłem przetestować Tamiyę. Mam co prawda tylko Olive Drab, ale nic to - chciałem sprawdzić, czy jest jakaś różnica i jak będzie się to kładło na regularny model a nie pustą przestrzeń. No więc różnica była... Co ciekawe, to udało mi się to powtórzyć, bo nawet na tym moim zasmarowanym aero usiłowałem malować niedawno Shermana i byłem dość zadowolony. W stosunku do LC, różnica jest taka, że słów brak po prostu. Widzę, że jeszcze od groma nauki, ale przynajmniej jest szansa, że będę się zmagać tylko ze swoim brakiem umiejętności, a nie z oporem materii. Pewnie będę jeszcze ćwiczyć LC, bo mam ich dość sporo, ale wielkiej kariery to im już u siebie nie wróżę. Tamka na Shermanie wygląda tak: Wrzucam foty Jagi na której ćwiczyłem. Boki zostały pomalowane Tamiya, a potem jedna ze stron - Lifecolorami. Pancerz przedni w proporcji 1:3, pancerz tylny - bezpośrednio ze słoika. Ciśnienie w obu przypadkach - 1 bar. W ramach testów pomalowałem też w końcu wannę i zawieszenie, ale wygląda to (szczególnie po wyschnięciu) jak jedna wielka kupa (już było widać wcześniej), więc wszystko idzie do zmycia w oczekiwaniu na Tamiye. Zadałeś sobie pytanie dlaczego i czym doprowadziłeś aerograf do takiego stanu ? No to wiem, ale nie sądziłem że wybór farby to prawie światopogląd Interesujący weekend, nie ma co. Tymczasem mam nadzieję, że już wkrótce warsztat powróci do tematyki warsztatowej i będę mógł pokazać jakieś konkrety. Dzięki za zainteresowanie i WSZYSTKIE uwagi PS. Młody chciał, żebym podkreślił, że to jego Jagę malowałem. Chce tu zakładać własny warsztat teraz. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Panowie, bardzo dziękuję za zainteresowanie, dyskusję oraz sugestię. To dla mnie naprawdę cenne, bo już jakiś czas walczę z tematem i wreszcie być może uda się osiągnąć tutaj jakieś sukcesy (a przynajmniej - jak powiadał Adam Małysz - oddać dwa równe skoki). Jak zapewne widzieliście, całość ustrojstwa trafiła do Cleanluxu. Miałem go w swoim magazynku. Kupiłem rok temu do robienia sido, ale wcześniejsze zmagania z aero spowodowały, że na myśl o malowaniu normalnie mi się odechciewało wszystkiego (będę chciał więc zrobić mini-warsztaty malarskie z kilkoma tankami, są poskładane i gotowe żeby je paprać). Teraz aero błyszczy się jak sami-wiecie-co. Naprawdę sporo tego wyszło, a ja przy okazji wiem już jak powinien wyglądać czysty. Spod osłony dyszy wyciągnąłem urokliwego ulepka z różnych kolorów, o średnicy jakichś 3 mm. Z dziurką w środku od iglicy. Teraz naprawdę jest czysto. Bardzo dziękuję za wskazanie jasnej strony mocy Jedyny problem jest taki, że nadal nie działa. Dmucha, dmucha znacznie lepiej, jest pjjjjjjjjękny, ale farby (ani nawet wody) nie puszcza. Nie zraża mnie to jednak, nauczyłem się czegoś nowego i jak go już uruchomię, to przynajmniej ponownie nie zapuszczę Temat farb - mega interesujący. Nie sądziłem, że jeszcze coś tak może pięknie światopoglądowo ludzi dzielić. Był Windows/Linus, był Mac/PC, był wreszcie Android/iOS, no i są farby Chwilowo maluję LifeColorami. Byłem nimi zachwycony, bo spróbowałem ich po Pactrach, które zasychały mi w aero, zasklepiały się w pojemnikach (otwierałem je jakimiś zestawami kluczy francuskich) i przy użyciu których nie wyszło mi zimowe kamo, bo jak siadły, to w żaden sposób nie dało się ich przetrzeć (tzn. ja nie umiałem zrobić tego metodą na lakier). Przed Pactrami były Vallejo, ale takie którymi malowałem jeszcze figurki do Flames of War. I kiedy zaczynałem od tych Vallejo, to każda kolejna wydawał mi się lepsza. Nie brałem pod uwagę kwestii cenowej. Po prostu coś mi działało (lub nie) i próbowałem czegoś innego. I te LC były bardzo fajne, chociaż kiedy ostatnio spróbowałem akryli od Tamki, to byłem zachwycony. Ale to jest droga i każdy wybiera sobie chyba co i jak chce. W moim przypadku problemem nie są raczej farby, a brak umiejętności w obsłudze aero (włączając w to odpowiednie przygotowanie farby). Zastanawiam się więc, czy nie jest aby tak, że dobre jest to, co komu pasuje? -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Ten miał, dzięki pomocy "tata ja potrzymam" dzieci. Jest nieco zabrudzony w okolicach spustu. Jak myć, to po całości. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Do jutra, czy dłużej? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Maluję farbami akrylowymi. Po każdym użyciu rozkładam na części pierwsze i myję w cieplej wodzie z mydłem z wykorzystaniem szczoteczki do zębów i starej iglicy. Czyszczę do momentu, w którym igła przechodzi przez dysze czysta a pod światło wyraźnie widać otwór (czytaj: nie jest zapchany). Potem suszę i składam. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk To przejdź się do chemicznego i kup Cleanlux firmy Lakma i na początek wymocz w nim aerograf. Cały? W sensie z korpusem tez? Rozkręcić i do Cleanluxu? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Maluję farbami akrylowymi. Po każdym użyciu rozkładam na części pierwsze i myję w cieplej wodzie z mydłem z wykorzystaniem szczoteczki do zębów i starej iglicy. Czyszczę do momentu, w którym igła przechodzi przez dysze czysta a pod światło wyraźnie widać otwór (czytaj: nie jest zapchany). Potem suszę i składam. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
No więc sytuacja wygląda tak, ze trochę dzisiaj poeksperymentowałem. I faktycznie daje się malować na ciśnieniu ok. 1 bata. Próbowałem też różnych proporcji mieszania farb i rozcieńczalnika i wszystko pięknie szło, aż zdechło. Zdechło w zupełności. Jak wygląda zdechnięcie? Ano tak, że na żadnym z ciśnień urządzenie nie przepuszcza nawet wody/rozcieńczalnika. Dmucha, ale niczego nie puszcza. Oczywiście wymyte i wypłukane. Powietrze leci, igła sie przesuwa, a farby nie ma. Moja teoria jest taka, ze mam coś skopane mechanicznie. Zobaczcie. Igła w dyszy wyglada tak (wiem ze leciutko zakrzywiona na końcu, ale to detal - po prostu trochę nierówno idzie strumien): Dysza sama: Osłona dyszy: Dysza i osłona (zwróćcie uwagę, ze osłona opiera się na dyszy): A teraz komplet w dwóch rzutach: No i teraz się zastanawiam, czy to aby nie jest tak, że ta osłona dyszy jest jakoś rozepchana? Czy to nie powinno być tak, ze wystaje tylko igła i to ona zwalnia farbę? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Cały dzień na spotkaniach, wiec nie miałem okazji napisać: dzięki wielkie! Dzisiaj ogarnę chemię i będę testować. Super, ze mam dzięki Wam bardzo konkretny plan jak pewne rzeczy sprawdzić. BTW, szorować wannę i koła i kłaść na nowo, czy jechać kolorem na to co jest? Jak to widzicie? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Dzięki! Brzmi jak plan, więc tak zrobię Patrząc na to co piszecie widać, że trzeba skończyć z radosną twórczością "na oko" i jakoś bardziej przewidywalnie zacząć działać. -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
To było malowane akurat Lifecolorami, które rozcieńczam wódką. Trudno mi mówić o proporcjach. Zazwyczaj nalewam do pojemniczka roboczego farbę i dodaję do niej rozpuszczalnik "na oko". Przeważnie farby rozcieńczam tak niewiele, że próbowałem nigdy tego mierzyć. Z ciśnieniem jest gorzej znacznie. Żeby cokolwiek mi sensownie leciało, to muszę mieć 3-4 bary. Poniżej 2, to praktycznie nie daję rady malować, albo farba żeby leciała jest tak rzadka, że modelowo spływa z powierzchni. Zastanawiam się, czy nie mam zapaćkanego kanału powietrznego. Aero (Ultra) czyszczę po każdym użyciu bardzo dokładnie, rozbieram i myję całość, ale efekty są słabe. Jak muszę zacząć coś malować, to pełny dramat - nigdy nie wiem jak wyjdzie. Czy farba poleci, czy nie. No słabe to, niestety :/ -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
O Jeżu , jaka masakra. Zaplanowałem sobie dzisiaj pomalowanie boków wanny i podwozia na czarno, a wnętrza kazamaty na biało. Efekty zmagań z aero widać poniżej. To ze biały za rzadki, to widzę. Ale co to za dziwny efekt "zalewania" czarnym? Macie jakiś pomysł? Na te czerń pójdzie Dunkel Gelb - zastanawiam się, czy nie zmyć tego i położyć (spróbować) jeszcze raz. Jak sądzicie? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Spróbuję przy najbliższej okazji Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Krzysiek, ale te amerykańskie to z ogniwek pojedynczych składane są też? Super to wyglada. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
A ja mam pytanie początkującego o pokazany przez Ciebie sposób montażu gąsek. Czy dobrze rozumiem, że układasz i sklejasz je razem z kołami na modelu, a potem zdejmujesz taki gotowy element do malowania?
-
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Dzięki. Właśnie po to tutaj jestem, żeby poprawiać takie babole, które zostaną mi wytknięte. Co lepsze, nawet zastanawiałem się, czy nie zapytać o Wasze patenty na sensowne wycinanie z ramek tego typu elementów, bo zawsze mam z nimi problem. Tu akurat wyszło tragicznie, ale i tak wkleiłem. Dramat. Najlepsze jest to, że wiem że takie rzeczy robi się z drutu, oglądam warsztaty, a mimo to - wstawiam baboła Teraz jest lepiej (chyba). Ja przynajmniej jestem z siebie bardzo zadowolony. Na dniach uzupełnię swoje zapasy drutu o kilka różnych grubości, bo podejrzewam że będzie jeszcze potrzebny Podjąłem też decyzję o malowaniu. Jako że akurat tych wersji JT wyprodukowano niespecjalnie dużo (15 sztuk), więc i odnaleźć je się da. Zdecydowałem się na wóz o numerze seryjnym 305006. Postaram się zrobić tak jak na zdjęciu poniżej - przynajmniej poocieram się o robienie czegoś zgodnego z rzeczywistością Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Niespecjalnie podobają mi się teciaki jako czołgi (tak ogólnie), ale to jest cudeńko. Ale to co zrobiłeś, piękne jest. Wow Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jako że zaczynam podpadać pod shermanię, to zasiadam i kibicuję
-
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Dzisiaj wyposażyłem płytę silnikową i dokończyłem tylna ścianę kazamaty. Zostały tylko blaszki (ale to na końcu), narzędzia i trzy elementy blokujące klapę silnika. Od środka wyglada to tak. Wiem ze są wypychacze, ale nie planowałem robić wnętrza. Chyba jednak trochę je poprawie, żeby poćwiczyć rożne techniki. Płyta tylna dostała podkład i wygląd już całkiem sympatycznie. Jutro planuje założyć wózki i zrobić preshading wanny i zawieszenia. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Trochę udało mi się dzisiaj wydłubać. Wszystkie koła są już pokryte podkładem. Styropian rozwitł grzybnią kół jezdnych, napinających i napędowych. Modelarska poezja ;) LOL. Kiedy zacząłem pasować górę z dołem, to okazało się, że po wycięciu ze środka ramek z górnej części kadłuba całość była bardzo niestabilna. Plastik jest miękki, a do tego dość cienki. No i żeby to jakość usztywnić, to zmuszony byłem do domknięcia pancerza górnego. Mogę więc cieszyć oko pełną bryłą Według instrukcji, tylna ściana kazamaty bojowej powinna być montowana już zabudowana drobnicą. Na szczęście wcześniej postanowiłem ją sobie poprzymierzać i dobrze zrobiłem, bo - wbrew pozorom - dopasowanie tego fragmentu jest dość trudne. Ściany boczne są dość elastyczne i mocno wypychają plecy. Jednocześnie widać, że nie ma tam za bardzo zbędnego materiału i jest to jedynie kwestia zręcznościowa. Dużo łatwiej było mi to robić z dodatkowym otworem (w miejscu jeszcze nie założonego wejścia) oraz bez drobnych elementów. Podobnie zresztą trzeba trochę popracować na wpasowaniem przedniej płyty w tej kazamacie. No ale kiedy już usiadły, to wyglądają dość przyzwoicie. Lufa zdecydowanie idzie do wymiany. Ilość długich prostych linii jaką ma ten model, tylko uwydatnia niedoskonałość lufy. Jutro będę dokładał osprzęt do kadłuba i pomału widać koniec. No i teraz zaczynam się zastanawiać jak działać dalej i co i kiedy zakładać (w kontekście malowania). Teraz mam podkład na wózkach i kołach. Kusi mnie, żeby zrobić tak: zapodkładować dolną część wanny pomalować dolną część wanny, wózki i koła skleić wszystkie te elementy dopasować gęsi pomalować przykleić Dopiero potem scaliłbym górę z dołem, dołożył osłony boczne i po zabezpieczeniu już pomalowanych rzeczy - pracował dalej z malowaniem. Jak sądzicie? Podejrzewam, że podobne dylematy są przy innych dużych kotach, bo konstrukcyjnie to bardzo zbliżone zawieszenie i bryła całości. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Jagdtiger (P) - Dragon 6493 - 1:35 - oglądasz na własną odpo
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Odlew - odlewem, a tymczasem w zupełnie innym miejscu galaktyki struganie postępuje. Dzisiaj poskładałem działo wraz z podstawą i udało mi się jeszcze położyć na to podkład. Wielkość armaty robi wrażenie - lufa i zamek wyglądają jak z jakichś okrętów. Zastanawiam się nad doinwestowaniem i kupieniem metalowej lufy. Ta jest ewidentnie krzywa. Wanna dostała też plecy oraz została zaszpachlowana. Plan na jutro to położenie podkładu na wszystkie koła o wyposażenie zadu kotka we wszystkie szpeje, które tam się znajdują. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
- Poprzednia
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- Dalej
-
Strona 9 z 10
