łsobota
Użytkownicy-
Liczba zawartości
671 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez łsobota
-
Szczerze? To nie bardzo jest co komentować, bo na zamieszczonych zdjęciach po prostu nic nie widać
-
A czy obecnie nie jest on w muzeum lotnictwa w Ankarze (Ankara Hava Müzesi)? No chyba, że zachowało się więcej P.24, ale wydawało mi się, że ocalał tylko jeden egzemplarz. Tutaj jest link do kilku zdjęć z tego muzeum. Na początku marca będę właśnie w Ankarze i mam nadzieję, że uda mi się odwiedzić to muzeum. Wówczas oczywiście zrobię odpowiednie zdjęcia i nie omieszkam się nimi podzielić.
-
Nie zapomnij o kółku ogonowym (dokładnie o pomalowaniu opony) Ogólnie Twoje Zero bardzo przyjemnie oddziałuje na wzrok Trzymam kciuki za ostatnią prostą i nie mogę się doczekać galerii.
-
Kolejna ciekawa 109-tka w Twoim wykonaniu. W takim nocnym malowaniu ten samolot prezentuje się nadzwyczaj korzystnie. O braku szwu wspomniał już przedmówca, więc nie będę się powtarzał.
-
Duży plus za nieczęsto oglądane malowanie. Ogólnie model prezentuje się bardzo ładnie, a jedyny błąd jaki widzę to wspomniany już brak szwu na spodzie kadłuba.
-
Mnie osobiście grubość naciągów nie razi, a po ich dodaniu całość wygląda rewelacyjnie
-
Kolejny świetny żaglowiec w Twoim wykonaniu Jedyne do czego mogę się przyczepić to za mała ilość zdjęć
-
Świetna robota! Z ogromną przyjemnością przyjrzałem się każdemu zdjęciu i pewnie jeszcze nie raz będę się przyglądał. Rewelacyjnie moim zdaniem pomalowałeś drewniane elementy (czyli w tym przypadku niemal 100% modelu) - niby plastik, ale wygląda jak prawdziwe drewno. Wypada tylko sobie życzyć, żeby więcej takich perełek pojawiało się na forum
-
Tylko czemu po angielsku? Absolutnie nie jest to żaden zarzut, ale tak sobie pomyślałem, że jeżeli już używać języków obcych to w tym przypadku niemiecki pasowałby jak ulał, zwłaszcza w połączeniu ze znajdującym się tam znaczkiem AK.
-
Jako archeolog (wprawdzie wolę Starożytny Wschód, ale i Egipt jest mi bliski) daję wielkiego, tłustego + za pomysł i wykonane. Jest też niestety minus, ale o tym wspomniał już SPIDIvonMARDER, więc nie będę się powtarzał. Oczywiście minusa tego można bardzo łatwo się pozbyć (tak przynajmniej wydaje mi się patrząc na zdjęcia) poprzez zamianę karteczki z informacją co cała scenka przedstawia
-
Ściągnięcie Zuikaku i powrót zespołu Nagumo w okolice Midway mógł mieć moim zdaniem sens tylko wówczas gdyby w pobliżu dalej kręciły się amerykańskie lotniskowce. Wówczas Japończycy mogliby podjąć próbę ich wyeliminowania. Sam desant na Midway owszem mógł się udać, ale czy miał sens? Utrzymanie i zaopatrywanie tak daleko wysuniętej placówki byłoby wg mnie bardzo ciężkie i dawałoby zbyt mało korzyści w stosunku do kosztów i zaangażowanych sił. Bardzo przyjemny dla oka rysunek. Jaką techniką powstał?
-
Wygląda bardzo przyjemnie, może tylko wash trochę za mocny
-
Wiem, że 8 Kate, zwłaszcza uzbrojonych w torpedy mogło w tym czasie sporo narozrabiać. Piloci też pewnie najgorsi na Hosho nie byli, tylko właśnie ze względu na brak osłony myśliwskiej obawiałbym się o rezultat takiego ataku. Chyba, że zdecydowano by się na atak nocny, ale to z kolei stwarza inne problemy z odnalezieniem celu na czele. Poza tym nie wiem czy władze okupacyjne wyraziłyby na to zgodę
-
Pomysł fajny (zresztą nie raz i nie dwa mi się przewinął przez myśli), ale gdzie to potem trzymać? Już teraz zaczyna mi brakować miejsca na przechowywanie gotowych modeli (a wcale ich dużo nie mam) a co by było jakby się jeszcze pojawiła taka portowa dioramka Ale w przyszłości coś pewnie wykombinuję - może nie port, ale już kiedyś myślałem nad fragmentem małej, tropikalnej wysepki z kotwicowiskiem wodnosamolotów na którą okrętem podwodnym lub niszczycielem dostarczono zaopatrzenie dla miejscowego garnizonu. Całość oczywiście w "siedemsetce".
-
Chyba nawet pojawił się pomysł aby jego samolotami (jeżeli dobrze pamiętam było to całe 8 B5N2) zaatakować lotniskowce amerykańskie. A sam okręt ma bardzo symboliczne znaczenie, w końcu to on otworzył i zamknął erę japońskich lotniskowców. Z tego co napisałeś wynika, że coś już masz zaczęte. Można wiedzieć co? Dzięki Cieszę się, że się podoba, nawet pomimo pewnych niedociągnięć.
-
Jeżeli nie jest jeszcze za późno to przemaluj wnętrze, a najlepiej zmyj farbę (bo z tego co widać na zdjęciach jej warstwa jest strasznie gruba). Odpowiednim kolorem będzie jakaś zieleń zbliżona do tej N33 (podpisana jako Nakajima): (zdjęcie pochodzi z publikacji " Japanese Aircraft Interior 1940-45" wyd. Monogram) ps. Postaraj się robić lepsze zdjęcia, bo na podstawie tych które zamieszczasz ciężko cokolwiek napisać. Pisałeś, że robisz je telefonem, sam nie robię zdjęć takim urządzeniem, ale wydaje mi się, że po odpowiednim oświetleniu fotografowanej części i podparciu ręki nawet nim da się zrobić zdjęcie odpowiedniej jakości.
-
Zwróć uwagę, że podlinkowane figurki przedstawiają personel Armii, a nie Marynarki. Oczywiście część rzeczy z tego zestawu będziesz mógł spokojnie wykorzystać (np. rower), ale na inne musisz uważać. Jeżeli na swojej dioramie chcesz uwzględnić jakieś budynki to może zerknij na to (wiem, nie ta skala, ale możesz się na tym wzorować robiąc własne od podstaw). No i oczywiście polecam różne filmy czy chociażby grę Medal of Honor - Pacific Assault, jest tam mnóstwo takich wyspowych budynków. Poza tym na pewno przydałoby się coś takiego. A na koniec jeszcze cztery zdjęcia japońskiej bazy wodnosamolotów: Patrząc na obsługę naziemną nie da się ukryć, że musiało tam być gorąco
-
Hmm, kupić drugiego i zrobić pootwieranego A sam model na pierwszy rzut oka prezentuje się bardzo elegancko. Z niecierpliwością będę czekał na in-box'a.
-
Pozwolę sobie zacytować: A sam model prezentuje się bardzo efektownie
-
[in-box] 1:350 I-19 (AFV CLUB SE73506)
łsobota odpowiedział donalyah00 → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Nie wiem czy to wiarygodne (nie przejrzałem jeszcze dokładnie), ale przejrzyj publikację wyd. Conway Maritime Press pt. "Submarines of the Imperial Japanese Navy. 1904-1945" autorstwa duetu Dorr Carpenter i Norman Polmar. Jest tam sporo informacji zarówno o samych okrętach jak i ich taktyce i działaniach w poszczególnych latach wojny, a także uzbrojeniu torpedowym, tenderach i jeszcze trochę innych. Trochę informacji (choć raczej o encyklopedycznym charakterze) znajduje się też w "All the World's Fighting Ships 1922-1946" tego samego wydawnictwa. Informacje o takim samym charakterze (znaczy encyklopedyczne) znaleźć można także w "Warships of the Imperial Japanese Navy 1869 - 1945" wyd. Naval Institute Press. Jeszcze jest jedna ciekawa publikacja, poświęcona jednak tylko okrętom typu I-400, a mianowicie "I-400 - Japan's Secret Aircraft-Carrying Strike Submarine" wyd. Hikoki. -
Bardzo ładnie z tego wybrnąłeś
-
[in-box] 1:350 I-19 (AFV CLUB SE73506)
łsobota odpowiedział donalyah00 → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Fajny model. E14Y wygląda naprawdę przyzwoicie. No i tradycyjnie pytanie czy jest szansa, że w najbliższym czasie trafi na warsztat? -
Dzięki. Oczy owszem, jeszcze dobre, ale ręka już nie ta co jeszcze ze trzy lata temu Ale za to taki model (który w dodatku tak jak Hōshō lepiej wygląda w ramkach niż się skleja) nadaje się idealnie do ćwiczenia siły woli i ducha
-
Będę czekał z niecierpliwością
-
Mi także zazwyczaj się nie chce, tym bardziej, że doświadczenia wiem, że potem wynika z tego więcej problemów niż było przed próbą "naprawy", ale w tym przypadku nie powinno to być zbyt trudne.
