Ja kiedyś próbowałem robić to ręcznie przy pomocy pędzelka i wtedy byłem z tego zadowolony, dzisiaj używam taśmy maskującej tamiy, docinam ją na pudełku od CD a czasem poprawiam już na samym modelu. wychodzi to mniej wiecej tak:
Me-110 z airfixa
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/74b70a2239f8fc3b.html
SeaHurricane z revella
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2d7f794028923c33.html
a tu Mustang (szyba malowana pędzlem ręcznie) i Corsair po obklejeniu
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f98eb0db61ef30e1.html
pomijając już jakość samych modeli, i tony kurzu na nich, uważam że szyby malowane przy pomocy tasmy wyszły mi naprawde nieżle i nie sądze że zmienie kiedyś tą technike.