Na podstawce wzmodeluj drogę cieniutką warstwą najlepiej masy papierowej. Dostępna w każdym sklepie papierniczym lub markecie. Po wyschnięciu, możesz poprawić to i owo, bo może się troszeczkę zbiec w trakcie schnięcia. Masa ma to do siebie że bardzo łatwo jest ją obrabiać po zaschnięciu i nie pęka. W sumie gips też jest ok. Zrób na drodze (jak będzie jeszcze mokra masa) odciski kół pjazdu, tak by po postawieniu nie było złudzenia lewitacji. Następnie bądż piasek dla szynszyli, bądż zwykły ale drobny przyklej na wikol (lekko rozwodniony) do formy dogi. Jak podeschnie. Pamiętaj że droga nie składa się z jednorakich form i kształtów. Warto dodać większe i mniejsze kamyczki już na etapie utrwalania "posypki". Także kilka więszkych jak i drobnieszych patyczków, gałązek i innych "śmieci".
Następnie nadajesz barwę podstawową, może to być jakiś odcień piaskowy, to nie ma większego znaczenia. Potem kolor taki jaki chcesz uzyskasz używając washy najlepiej z akryli. Można używać odcieni brązu, piaskowych, sepii, itp. Ważne by washe te mieszały się na stykach a nie przechodziły ostro z jednej barwy w drugą. Po wyschnięciu washy możesz miejscami (np na wystających koleinach) przetrzeć grunt suchym pędzlem z użyciem koloru jaki dałeś na początku (jako bazowy), ale lekko jedynie po czubkach gruntu. Na zakończenie uzbrajasz grunt w trawę i inną roślinność. JA używam kępek Fredericus Rex. Przyklejam je albo za pomocą kleju CA albo kleju uniwersalnego Pronikol. Jest w żelu i błyskawicznie wiąże. Poza tym jest transparentny.
Jak już ułożysz roślinność tak jak trzeba, wykończ drogę pigmentami odpowiednio dobierając ich kolory. Tu polecam Vallejo, łatwo je utrwalić za pomocąnp benzyny ekstrakcyjnej lub nawet zwykłej kranówki. Nie zmieniają koloru po wyschnięciu. Jako ostatnie szlify, podmaluj lekko położone wcześniej gałązki i patyczki, możesz także położyć delikatnie czarny wash pod nimi tak by uzyskać cień. Jednak cienie kładź zawsze od jednej strony.
No... chyba tak na szybko to tyle...