jacocapone
Użytkownicy-
Liczba zawartości
124 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez jacocapone
-
Witam, udało się dokończyć łódkę. Epopeję z nią związaną uważam za zakończoną Do usłyszenia
-
Witam po długiej przerwie głównie spowodowanej lenistwem. W ostatnim czasie dopieszczam łódkę. Zrobiłem reje i żagiel. Ładnie zwinąłem i ułożyłem w łodzi. Na ostatnim zdjęciu możecie zauważyć kotwice przed malowaniem. W zestawie jej nie było więc stwierdziłem że ja dorobie. Zabawa z cyną, drutem i lutownicą. Teraz skręcam liny i montował łódź na stałe na pokładzie, ale to w następnym odcinku. Pozdrawiam
-
Przyznam, że miałem ostatnio zastój w stoczni. Obiecuje się poprawić W najbliższych dniach wrzucę na czym stanąłem Dzięki za motywację
-
Linę musisz przymocować też do wózka aby miało to sens! Zdecydowanie opcja 2 + przymocowanie do wózka. Przyjrzyj się uważnie zdjęciu.
-
Jak nie chce Ci się dłubać to dorzuć tylko tą grubą linę trzymającą wózek. http://www.zaglowce.ow.pl/szkutnictwo/artyleria/armata.jpg
-
Dzięki wielkie za odzew. Wasza pomoc rozjaśniła temat. Bardzo chciałem, aby przy wantach były owe bloczki wiolinowe jak na wcześniejszych zdjęciach. Według dokumentacji są on "podpięte" jako wspomniany "Burton Pendants". Przy następnym modelu Wykorzystam tą opcję jako montaż dźwigu. Znalazłem jeszcze inną metodę montażu dźwigu i jestem już chyba zdecydowany na jej zastosowanie. Z tego co udało mi się zaobserwować, górna część dźwigu jest montowana na grotmaszcie pod grotsztangien, zaś dolna (i tutaj jestem pewny na 75%) przyczepiona do "oczka" mocowanego na pokładu zaraz przy fokmaszcie. Jeśli się mylę proszę o sprostowanie. Pozdrawiam
-
Witam, czas na kolejną cześć sprawozdania. Prace posuwają się do przodu, ale idą wolniej niż przypuszczałem ponieważ każdy element trzeba najpierw samodzielnie wykonać. Skończyły się już (w sumie jakiś czas temu) elementy z wytłoczki które nadają się do użycia. Prace nad masztami są już ukończone - nie są jeszcze przymocowane na stałe do pokładu. Bloczki w okolicach marsa i wanty są już zamocowane. Znalazłem w internecie bardzo fajną ilustracje która dość czytelnie pokazuje jak to tam wszystko powinno być prawidłowo zamocowane. Wiem, poręcz jest ułamana. Będę poprawiał Przy okazji, może ktoś wie jak powinien być prawidłowo zamocowany dźwig na masztach? Chodzi mi o okolice czerwonych kółek. Nigdzie nie potrafiłem znaleźć czytelnych instrukcji jak to poprawnie wykonać. Informacje na ten temat są bardzo okrojone. Pozdrawiam
-
Witam, najwyższy czas coś zaktualizować. Nie ma tego za wiele. W wolnych chwilach, których mam ostatnio coraz mniej rzeźbie głównie bloczki lub przygotowuje inne mniejsze elementy. Na początek pokaże jak robię bloczki. W odróżnieniu od spotykanej ogólnie metody, ja bloczki odcina od listewki na ściance bocznej bloczka, a nie jak to zazwyczaj się spotyka od dołu bloczka. Najpierw szlifuje listewkę aby otrzymać boczny kształt bloczka. Wybrałem taką metodę ponieważ przy tej wielkości bloczka lepiej wychodził mi powtarzalny kształt bloczków. Następnie listewkę zapinam do imadła i za pomocą stołu krzyżowego robię dziurki i wycinam rowki. Ręcznie też się oczywiście da, ale miałem problem z precyzją i rowki często były nierówne, nachodziły na siebie i bloczek nadawał się do wyrzucenia. Tak przycięty bloczek odcinam piłką i za pomocą papieru ściernego o granulacji 1000 i 1200 oraz małego pilniczka szlifuje obciętą krawędź. Bloczek gotowy. Nie jest to super szybka metoda, zajmuje trochę czasu ale efekt końcowy mnie zadowala więc dłubię sobie dla odstresowania. 50 bloczków różnego rodzaju już mam Na samym statku doszło parę elementów. Na pierwszy ogień łódź. Gotowa w 80%. Przyjdzie jeszcze mocowanie łodzi linami do pokładu, ale to dopiero po zrobieniu żagla do łódki, póki co jest goła reja. Planuje jeszcze dołożyć parę lin i zrobić malutką kotwicę. Jak będę miał łódkę skończoną w 100% to zrobię lepsze zdjęcia. Zaczynam uzbrajać maszty w podstawowe bloczki. Następnym krokiem będzie ich montaż na stałe. Sprawne oko mogło zauważyć, że przy wejściach na dolny pokład pojawiły sie kule armatnie. Wykorzystałem kulki do łożysk o średnicy 1,5mm. Koszt jednej kulki to jakieś 2 grosze. Kupiłem ich troszę za mało i widoczny w tle trójkąt z kulami występuje na pokładzie tylko w dwóch sztukach, bo brakło amunicji Jak wspominałem wcześniej, braknie mi nagli więc dorobiłem parę sztuk dodatkowych mocować dla lin w różnych miejscach pokłady. To tyle. Jak znowu coś udłubie to się pochwalę Pozdrawiam
-
Ostatnio jeden niemiec robił ten model w dość dużej skali. Może przyda Ci się ściąga jak będziesz szukał jakiś detali http://www.wettringer-modellbauforum.de/forum/index.php?page=Thread&threadID=61432&pageNo=82
-
3mam kciuki Pokłady wyszły bardzo fajnie. Poprawił bym jednak lufy. Widać dość wyraźnie łączenie z wytłoczki. Zeszlifuj je, będzie ładniej. Do postarzenia luf wybrał bym metodę suchego pędzla i mieszankę farb: szara + jakiś metaliczny kolor np mosiądz.
-
Nie ukrywam, że drewno mocno chodzi mi po głowie i pewnie będzie następne Wszystko sobie ładnie rozrysowałem i na pewno braknie mi nagli. Revell nie zaszalał takielunkiem. Jak się wgłębi w szczegóły to jest trochę baboli. Zwijania żagli w ogóle nie uwzględnił, a to ponad 20 lin itd
-
Teraz to już musi Dzięki za sugestię. Skorzystam
-
A teraz? Przy okazji mam pytanie do wszystkich: ma ktoś pomysł z czego zrobic lub z czego wziąść kule armatnie o średnicy 1mm? W pasmanterii najmniejsze koraliki mają ponad 2mm
-
Dzięki lesio-69. Planów żadnych nie mam, co najwyżej mogę wkleić zdjęcia. Konstrukcja jak w typowym ropewalku ;) Co do bloczków to jak będę robił kolejną partie, postaram się zrobić zdjęcia. Główna różnica od typowego sposobu ich wytwarzania jest taka że z listewki bloczki odcina na szerokości, a nie długości jak robi większość osób. Tak mi się lepiej pracuje, co nie zmienia faktu, że każdy bloczek trochę czasu zajmuje...
-
Cześć, pora na kolejną porcję nowinek. Po słusznych uwagach odnośnie steng zrobiłem niezbędne poprawki. Oprócz demolki i poprawek, wykonałem również bardziej konstruktywne działania. Mars i saling są przygotowane do malowania. Ilość dziurek w marsie wynika z projektu olinowania, które już mam rozrysowane. Wszystkie rysunki zajęły mi 11 stron A4. Będę starał się dokumentować takielunek w miarę dokładnie. Z rozpiski takielunku wyszło, że braknie mi nagli. Spodziewałem się tego. Zabrałem się już za dorabianie brakujących elementów. Powiedzmy że mam połowę. Cześć robiłem od podstaw z prasowanego drutu miedzianego 0,8 oraz elementów które zostały na wytłoczce. Jak wspomniałem wcześniej, bloczki oraz olinowanie będę chciał zrobić najlepiej jak potrafię, bo to one nadają modelowi najwięcej uroku. Przyznam nieskromnie, że coraz lepiej mi te maleństwa wychodzą Skręciłem również liny do olinowania stałego. Na różnych poziomach linę będą miały różne grubości. A teraz trochę przyjemnego z pożytecznym. Ropewalk skonstruowany z Lego Technic. Działa bez zarzutu Na koniec szalupa. Prace są już mocno zaawansowane. W najbliższych dniach będę brał się washa. Wszystkie elementy są już pomalowane. Przed złożeniem wszystkiego w całość trzyma mnie jeszcze żagiel, który dopiero będę robił, ale to pewnie nieco później... 3majcie się
-
Celebryta nam rośnie
-
I już człowiek mądrzejszy Dzięki. Faktycznie! Nie pomyślałem o tym, że przecież stengi były opuszczane w dół po wyciągnięciu blokady. Przy tym całym "uzbrojeniu" nie zmieszczą się w otwór! O ja głupia, to se dorobiłam roboty Dzięki unicaunica
-
Marsy są oryginalne jak i całe "ożebrowanie" pod nim (nie wiem jak to sie nazywa). Ta wersja nie współgrają z moimi założeniami i będzie zmieniona. Żagle będą na chwile obecną mieszane. Zwinięty będzie tylko fokżagiel i grotżagiel. Reszta będzie opuszczone. Stengi zrobiłem tak jak było w w oryginale pudełkowym. Nie kłócę się tak powinno być. Postaram się przedstawić mój tok rozumowania. Dołożyłem podpory marsa, które były takie malusieńkie, że niemal niewidoczne na żadnej części masztu. Wtedy te mocowania z lin na kolumnach i stengach mają według mnie sens. Na kolumnie fok i grot masztu to norma więc tą część pomijam. Na bezanmaszcie mars będzie dość duży, podobny do tego na fokmaszcie. Brak tych podpór bocznych przy takiej samej wielkości marsa wydawał mi się nienaturalny więc bezanmaszt dostał podporu. Stengi na fok i grot maszcie mają taka samo grubość i wysokość jak bezanmaszt i taką samą ilość dalszych steng. Przy takim układzie jeśli bezan ma podpory marsa przywiązane linami, to logiczne było zaopatrzenie steng na fok i grot maszcie w taki sam układ. Jeśli stengi miały by być "gołe" to bezan też powinien. W takim układzie proszę Was o opinie. Powinienem według was zostawić jak jest czy usunąć podpory wraz z mocowaniami na stengach i bezanie?
-
Latarnie były przeźroczyste, specjalnie je zmatowiłem, żeby za bardzo nie było widać tak bardzo pustego środka. Jak już je posklejałem to wpadłem na pomysł, żeby zrobiś w środku świeczki, ale było już po fakcie. Może jeszcze wrócę do tematu później jak się uporam z olinowaniem stałym
-
Cześć ponownie, powolutku sobie działam. Skończyłem już latarnie, które będą na rufie. Póki co ich nie montuje, bo znając siebie, przed ukończeniem statku ułamie je fifdziesiąt razy, więc poczekają grzecznie w pudełku na odpowiedni moment. Działam dalej z masztami. Kolejne etapy: malowanie akrylem, malowanie olejem, montaż lin (na zdjęciach). Przez weekend planuje wziąć się za brudzenie. Póki co czekam, aż porządnie wyschnie, bezbarwny akryl nałożony na wcześniejszy olej. Kombinuje już ostro nad takielunkiem. Maszty przyłożyłem na sucho do pokładu, żeby wyłapać ewentualne korekty, które jeszcze muszę zrobić. Z uwagi, że oryginalnie takielunek nie uwzględniał wielu lin i niektóre rozwiązania mocno upraszczał, trzeba się teraz porządnie zastanowić i rozrysować wszystkie nitki, aby nie było potem wtopy. I znalazłem coś nad czym się teraz głowie. Część olinowania będzie szła zaraz przy tylnej części masztu. Potrzebuje tam otwór, którym te liny będą w stanie przejść na niższy poziom. Nie wspominam już o miejscu gdzie liny te będą wiązane... No to teraz linijka w dłoń i malujemy Jak to ładnie nakreśle i nie będę się tego wstydził to może pokażę
-
Jakoś przeoczyłem warsztat! Ale nadrabiam zaległości powodzenia
-
Glony są lecz słabo widoczne na zdjęciach. Zrobiłem tylko lekki nalot, który na zdjęciach jest mało widoczny. Głównie na linii wody. Póki co bardziej tego elementu nie eksponuje, bo cały czas chodzi mi po głowie naniesienie skorupiaków na denną cześć. Jak to zrobić, czym i w jakiej skali to ciągle trawie. Mam to z tyłu głowy ale póki co będę się skupiał na masztach i olinowaniu stałym bo to plan na ten sezon Dzięki za uwagi
-
Witam po dłuższej przerwie, czas nadrabiać zaległości. Ostatnio prace stanęły w miejscu, ale w końcu mam trochę więcej czasu, żeby wrócić do tematu. Skończyłem już prawie całą dolną część statku i zaczynam piąć się w górę. Została mi jeszcze do zrobienia szalupa wraz z osprzętem, którą powoli zaczynam już dłubać. Z rzeczy, które doszły od ostatniej aktualizacji: relingi, wykończenie dziobiu oraz beczka na którą szukam jeszcze miejsca Maszty są już wystrugane, zaczynam malowanie i upiększanie. Obiecuje następne aktualizację wrzucić nieco szybciej niż ostatnio. Pozdrawiam
-
Witam, pora dać jakiś znak życia W okresie letnim prace idą spokojnie, ale się toczą, stąd drobna aktualizacja postępu prac. Bukszpryt został już zamocowany na stałe, a wraz z nim pierwsza część foksztagu i łącznik (tak to się chyba nazywa). Jeśli chodzi o takielunek to jest w temacie żółtodziobem, więc postaram się przy okazji załączać trochę teorii jaką udało mi się znaleźć na ten temat. Może pomoże ona komuś przy budowie jego dmuchawca ;) Dorobiłem również relingi których w oryginale nie było. Lina pleciona własnoręcznie, a mocowania z mosiężnego drutu 0,5mm2. Reling będą na całej długości burty. Wziąłem się również za maszty. Postanowiłem je nieco wzmocnić, aby uzyskać większą sztywność masztów wkładając do środka kawałek szprychy rowerowej. Miejsca zaznaczone strzałką są do usunięcia. Sztuczna imitacja linowego wzmocnienia zostanie zastąpiona prawdziwą liną. To tyle Do usłyszenia
-
Faszystowski Złom TrzydziestydziewiONty ;) - 1/350 [Dragon]
jacocapone odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Uwielbiam patrzeć na te Twoje cudeńka 10/10
